raczkowski dozywocie polacy zasluguja na wiecejZ okazji Nowego 2014 Roku media dostały prezent najcenniejszy.

O jakim zapewne nawet nie marzyły.

Dostały nową „mamę Madzi” !

I to już 1 stycznia 2014 r.

Nową „mamą Madzi” został kierowca bmw, Mateusz S., który w dniu 1 stycznia 2014 r. pod wpływem alkoholu doprowadził do tragicznego wypadku drogowego, w którym zginęło 6 osób, a 2 dzieci zostało rannych.

Z tytułów i treści medialnych doniesień wynika, że media ewoluują i niektóre z nich sięgnęły już nawet zaszczytnego, nobilitującego poziomu „moralności Kalego”, określanego przez niektórych komentatorów mianem „dna” i sytuujących owe media w/g prezentowanego przez nie mechanizmu reagowania w okolicy rodziny hienowatych.

Otóż niektóre portale internetowe w swojej nieprzytomnej żądzy osiągnięcia poklasku publiczności (bez wnikania w poziom tejże) i dużej liczby odsłon stron przeliczalnych na wynagrodzenie z reklam – najwyraźniej uznały, że skoro ktoś złamał prawo – to znaczy, że sam żadnych już praw nie posiada. Ani jego rodzina.

W związku z czym najwyraźniej, zdaniem owej części mediów, można sobie ku uciesze gawiedzi i dla statystyk swobodnie ponaruszać prawo do życia osobistego, używać w wielkich nagłówkach wulgarnych określeń wobec kierowcy, łamać zasadę domniemania niewinności, pomawiać o popełnienie „morderstwa” (mimo braku cienia dowodów na umyślność działania kierowcy w celowym spowodowaniu śmierci, która była następstwem wypadku drogowego nieobjętego umyślnością), sugerować dla zdemonizowania osoby podejrzanego, że wypadek spowodował on nie tyle pod wpływem alkoholu (którego poziom określono w/g doniesień prasowych na 2 promile), ile wskutek wypalonego 2 dni wcześniej skręta z marihuaną, przedstawiać w negatywnym świetle członków jego rodziny, szczuć czytelników i wzbudzać w nich najniższe instynkty oraz żądzę linczu i krwi.

Określenia używane przez portal internetowy „Fakt.pl” pod adresem sprawcy tragicznego wypadku drogowego w Kamieńcu Pomorskim, liczba ukazujących się co chwilę kolejnych artykułów sięga poziomu stalkingu.

Z historii nowej „mamy Madzi” szczodrze czerpią natchnienie także niektórzy politycy, zapowiadając „podwyższenie kar”, „zaostrzenie przepisów” itp., których to obiecanek oczekują od nich wyborcy z kategorii – czytelnik „Fakt.pl”.

Prof. Monika Płatek jak zwykle celnie wypunktowała polityczny lans na ofiarach z Kamienia Pomorskiego:

Bydlak z bmw Monika Płatek fb https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=10151890484003527&id=162286418526

Manipulacje medialne sugerujące sprawstwo marihuany rozstrzelało – jakżeby inaczej – Stowarzyszenie Wolne Konopie:

bydlak z bmw wypowiedz WKhttps://www.facebook.com/WolneKonopie/posts/10152107529595169

Kamil Sipowicz w „natemat.pl”, krytykując i media i polityków, którzy na tragedii próbują ubić własny interesy także bardzo trafnie podsumował:

bydlak z bmw kamil sipowiczhttp://kamilsipowicz.natemat.pl/87343,wodka-rules?utm_source=twitterfeed&utm_medium=facebook

Jak mówi jedno z najbardziej popularnych Praw Murphy’ego:

współczynnik inteligencji na świecie jest stały. Liczba ludności – rośnie”

Ludność funkcjonująca na poziomie wymagającym zaspokojenia podstawowych instynktów z braku wyższych – domaga się chleba i krwawych igrzysk.

Chleba od polityków i mediów nie dostanie.

Ale igrzyska przez nich ma zapewnione.

Może nasycić nową „mamą Madzi” swoją potrzebę  jakże usprawiedliwionej nienawiści.

I hejtować. I krzyczeć wołami: „KARA ŚMIERCI !!!”, albo „15 LAT TO ZA MAŁO !!!”.

I dzięki nowej „mamie Madzi” na kolejny rok o chlebie zapomną …

Źle rokuje i naszemu społeczeństwu i politykom i mediom i przede wszystkim – krajowi – tak obrzydliwe żerowanie na tragediach ludzkich i „pasienie” się nimi oraz usiłowanie zyskania korzyści politycznych czy finansowych (media) dzięki tragicznej śmierci 6 osób.

Dziwi też, że nikt, ale to nikt nie przebił się medialnie z prostym, uczciwym przekazem:

Ludzie !

Sprawca wypadku jest człowiekiem. Fakt, że dopuścił się popełnienia czynu karygodnego i tragicznego w skutkach – nie pozbawia go człowieczeństwa i praw osobistych.

Popełnienie przez kogoś przestępstwa – nie powoduje zezwolenia na dokonanie przestępstw wobec tej osoby, ani ich bezkarności, ani też nie może skutkować ich powszechną akceptacją, jak ma to miejsce.

Niedopuszczalne jest tak rażące i uporczywe naruszanie godności osobistej, prawa do życia rodzinnego i intymności, pomawianie i publiczne wyzywanie – jakie aktualnie obserwować można w niektórych publicznych mediach wobec podejrzanego Mateusza S. i jego najbliższych.

Pozostaję w nadziei, że sprawcy naruszeń dóbr osobistych Mateusza S. i jego najbliższych poniosą prawne konsekwencje.

E. S.

Artykuł powiązany:

https://palestrapolska.wordpress.com/2014/01/12/w-alkoholowych-oparach-absurdu-ustawodawczego/

A dla osób znajdujących się w intelektualnej mniejszości – stosowna lektura:

http://www.nik.gov.pl/aktualnosci/nik-o-przyczynach-wypadkow-drogowych.html

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,15224343,Trzezwa_kobieta_najwiekszym_zagrozeniem_na_drodze_.html#BoxSlotIIMT

manipulacja w mediach

PS. Tytuły i artykuły zawierające określenia „bydlak” i „morderca” pod adresem Mateusza S. celowo nie zostały zacytowane, ani podlinkowane, w samym „Fakt.pl” w  dniu 4 stycznia 2014 r. widziałam 9 różnych artykułów zawierających w tytułach powyższe inwektywy wobec podejrzanego.