PGP czarny sen 125 listów w 1 dzień125 listów

Zakładając, że przychodzą one do adwokata prowadzącego sprawy karne i rodzinne.

Ok 80 listów  – wymaga sporządzenia w zawitym terminie środka odwoławczego, zarzutów lub sprzeciwu do wyroku nakazowego/upominawczego/zaocznego, zarzutów do opinii, wniosków w trybie art. 207 k.p.c.

Załóżmy, że jest:

30 postanowień do sporządzenia zażalenia. Czas niezbędny na sporządzenie zażalenia w znanej sprawie (bez potrzeby zapoznawania się z aktami i wykonywania fotokopii) –  średnio ok. 3 godzin. Potrzebne – 90 h

Ok. 8 specjalistycznych opinii do zarzutów – czas analizy i zapoznania się ze specjalistycznym tematem np. z zakresu medycyny nuklearnej albo kontrola matematyczna i kinetyczna opinii biegłego d/s rekonstrukcji wypadków, sporządzenie zarzutów do opinii – ok. 5 godz. Potrzebne: 40 godzin.

15 wyroków z uzasadnieniem – do sporządzenia apelacji w terminie 14 dni, czas na sporządzenie 1 apelacji z czytaniem akt i orzecznictwa – średnio 6 godz. Potrzebne: 90 godzin.

5 wyroków z uzasadnieniami – do sporządzenia kasacji w terminie 30 dni. Większość „urzędówki” w nowych, nieznanych sprawach. Czas niezbędny do: zapoznania się z aktami, wykonania fotokopii, analizy orzecznictwa, sprawdzenia ewentualnych uchybień formalnych – ok. 12 h. Potrzebne: 60 godzin.

20 do 25 wezwań do sporządzenia wniosków w trybie art. 207 k.p.c. – spotkanie z klientem celem ustalenia zakresu wniosków i adresu świadków czy skompletowania dokumentacji finansowej, medycznej itp – ok. 1,5 h. Sporządzenie wniosków z kserowaniem i sortowaniem oraz zszywaniem załączników – 2 h. W sumie: 3,5 h. Potrzebne: minimum 70 h, maksimum 87,5 h.

Załóżmy optymistycznie, że pozostała korespondencja to zawiadomienia o terminach rozpraw.

Jaki tydzień nas czeka ?

Wiadomo, za apelacje i kasacje się nie zabierzemy. Zostawiamy na później licząc na to, że w czasie tego „później” PGP nie zwali nam na głowę kolejnych 125 listów …

Łapiemy więc za te, które musimy napisać w terminie zawitym 7 dni.

Od poniedziałku do piątku spędzamy po ok. 8 h w sądzie na sali rozpraw, na czynnościach procesowych w terenie, Komisariacie Policji, Prokuraturze, Areszcie Śledczym, na eksperymentach procesowych i oględzinach.

Dojechać też musimy – poza Warszawą zajmie nam to w dużych miastach minimum 2 godziny.

W Warszawie – nawet 5 godzin.

Z doby zostaje nam 14 godzin.

Jeżeli nie pracujemy w soboty i niedziele – dysponujemy 128 godzinami nie na rozprawie i nie za kierownicą.

Przespać się trzeba przynajmniej 5 godz. na dobę.

128 – 5×7 = 98 godzin

Załóżmy, że można pracować podczas jedzenia i ktoś nam przygotowuje posiłki (ech …) więc nie tracimy czasu.

Ale umyć to się musimy. I czasem skorzystać z toalety. Ograniczmy to do minimum, nie suszymy włosów, nie malujemy się (kobiety), nie golimy (mężczyźni) – 0,5 godz dziennie x 7 = 3,5 godz. tygodniowo.

98 godzin – 3,5 godz. = 94,5 godz.

Załóżmy, że: nie zmywamy, nie pierzemy, nie mamy rodziny, nie mamy zwierząt którymi musimy się zająć. Dysponujemy jeszcze 94,5 godziny na pisanie tygodniowo !!! 🙂

Tylko że dzięki PGP potrzebujemy na pisanie pism, których termin zawity upływa po 7 dniach od daty doręczenia godzin … 210.

A cały tydzień ma godzin … 168.

A nam ich zostało po pobycie w sądach i dojazdach oraz toalecie … 94,5.

PGP 125 listów koment bohatera mimo woli

Jeżeli Ministerstwo Sprawiedliwości i NRA oczekują na opisanie „utrudnień” spowodowanych przez system doręczeń PGP – oczywiście „nowy, lepszy” – to je ma.

sądówka

Ciekawe, czy któryś z sądów uwzględni wniosek o przywrócenie 7- dniowego terminu i czy nie będzie takiej sytuacji, że sędziowie nie odpiszą w odmowie uwzględnienia wniosku czegoś w stylu „niezrozumiałe jest bowiem z jakiej przyczyny adwokat wybrał akurat 71 innych pism które sporządził, a niniejsza sprawa nie znalazła się wśród nich i jakie kryteria zastosował „wybierając” sobie pisma do sporządzenia w terminie”.

Ha ?

Ale jeszcze przypomnijmy szczerość i uczciwość Pana Rafała Zgorzelskiego, który w paternalistycznych tonach publicznie łajał adwokaturę, że domaga się sądówek, a przecież sądy i prokuratury do nich nie piszą, to czego tu się domagać jakich listów ?

Nikt nas nie kocha, Sądy i Prokuratury wobec adwokatury zastosowały wyniosły ostracyzm, to jakich tam „sądówek” się mamy spodziewać ?

PGP Zgorzel o doręczaniuhttps://www.facebook.com/rafal.zgorzelski/posts/644434105603546

I jeszcze to: z ponad 105 tysięcy przesyłek z e-sądu do tego sądu wróciło … 153 zwrotne poświadczenia odbioru.

http://wyborcza.pl/1,75248,15318110.html

/fragment artykułu red. Karola Adamaszka – smakowita całość pod linkiem wyżej/

PGP wyborcza e sad i 150 tys przesyłek

Komentarze:

PGP 150 tys przesylek z esadu i 153 zwrotki koment bedaI wisienka na torcie.

PGP pisało, że najważniejsze to DORĘCZYĆ ?

Pisało !

Prawdę pisało.

Tyle że kwestia KOMU doręczyć jakby trzeciorzędna 😀

PGP komu doręczyć

JAK doręczyć – też nieistotne.

PGP polecone w skrzynce kto podpisał awizodziewczynka z awizamihttps://www.facebook.com/SlepymOkiemTemidy

Przyłączamy się do gratulacji dla Ministerstwa Sprawiedliwości.