„WARTO ROZMAWIAĆ”, CZYLI  O SZKOLENIACH Z DORĘCZEŃ PO NOWEMU

ebd0893927_mowia_ze_nie_ma_punktow_odbioru_

Nasz ukochany i umiłowany frontman – obrońca uciśnionego Nowego Lepszego Bezpieczniejszego i Sprawniejszego, a co najważniejsze TAŃSZEGO doręczyciela – wczoraj był łaskaw objawić prawdę, o tym, że „warto rozmawiać”!!

Długo zapewne szukał partnera do rozmowy, bo liczba chętnych do zachwalania znacząco z dnia na dzień się zmniejsza. Co dziwne, tym partnerem zostali przedstawiciele władz warszawskiej Izby Radców Prawnych, czyli przynajmniej w teorii osoby, które są po tej samej stronie „barykady” co adwokaci, sędziowie, prokuratorzy i niepełnosprawni.

Co ciekawe władze warszawskiej izby stały się rzecznikiem całego środowiska:

1620177_632529596806228_317307091_n

Szybki rzut na stronę warszawskiej ORIP i mamy komunikat:

orip1

Klikamy dwa razy „Wstecz” i:
orip

Rozdwojenie jaźni???!

Z jednej strony mamy tekst informacji prasowej, że władze warszawskiej izby radców prawnych są jak najbardziej za Nowym Lepszym doręczycielem, a spotkanie przebiegło w „miłej i przyjaznej atmosferze”!

A z drugiej mamy dedykowaną skrzyneczkę, na którą zainteresowani mają przesyłać tzw. opinię celem „zdiagnozowania zjawiska i opracowaniu efektywnego modelu działania w imieniu radców prawnych skupionych w warszawskiej OIRP”.

Co więcej nasz frontman zaoferował w imieniu stowarzyszenia, któremu szefuje nieodpłatne szkolenia odnośnie funkcjonowania nowych reguł doręczeń„!!

A to ci ciekawostka?

Bo w zakresie zasad doręczeń niby nic się nie zmieniło.
A może chodzi o szkolenie jak sprawnie pokonać rampę bez użycia schodów?

Pisaliśmy o tym tu: https://palestrapolska.wordpress.com/2014/01/29/kolejni-wrogowie-pgp-niepelnosprawni/

Może jednak to szkolenie dotyczy tego jak sprawnie w rybnym odebrać polecony z sądu?

Sowy 51
Ewentualnie jakiś bieg przełajowy po mieście w poszukiwaniu zaginionej korespondencji?

Czekam z niecierpliwością na szczegóły szkoleń mając nadzieję, na zaproszenie na takie szkolenie.

Podkreślić wypada, że troska naczelnego frontman-a dotyczy tylko izby warszawskiej, jakby tylko tu był problem, a cała reszta izb miała się dobrze!

Czyżby pozostałe Izby nie wymagały szkolenia? A co z innymi grupami zawodowymi, które korzystają z usług?

Czy im się szkolenia nie należą?

Pytanie zasadnicze:

Czemu nasi warszawscy koledzy spod niebieskiego „żabota” do tej pory siedzieli cicho i nie raczyli zająć stanowiska, skoro problem przesyłek dotyczy radców prawnych w równym stopniu, co adwokatów.

Dlaczego nasz frontman „wysługuje” się warszawska izbą i twierdzi, że całe środowisko radców popiera nowego doręczyciela, co więcej tworzy aurę, iż radcowie prawni są zadowoleni z tego, iż usługi pocztowe w zakresie przesyłek sądowych i prokuratorskich przeszły do komercyjnej firmy i nie mają jakichkolwiek z tym problemów. Choć mają: http://www.temidajestkobieta.pl/2014/01/08/list-z-sadu-odbierzemy-w-kiosku-cz-ii/

Wypada tylko przypomnieć, że:

1614994_632529680139553_2083230496_nCoś, co jednak wyraźnie łączy Radców i PGP, to niewątpliwie parcie do zdobywania nowych obszarów rynku, na którym dotąd nie funkcjonowali. Ale drodzy koledzy spod znaku niebieskiego żabotu, czy nie widzicie, że tylko pozornie jesteście do PGP podobni?  Nie myślcie o tym, że Wasz profesjonalizm został zestawiony w jednym rzędzie z dyletantyzmem, nazwanym bezpodstawnie, innowacyjnością. Moja babcia mawiała wprost, przyczepiło się gówno do okrętu i mówi: PŁYNIEMY !

PGP i radcowie mem Jurka

sędziowie i adwokaci na usługach monopolisty

Źródło: https://www.facebook.com/SlepymOkiemTemidy