1980706_779959935366054_856796299_n

Najlepszy z Najlepszych Doręczycieli obiecał nam, że oprócz już istniejących punktów (tych realnych, jak i tylko wirtualnych, o czym pisaliśmy tutaj: https://palestrapolska.wordpress.com/2014/01/31/w-poszukiwaniu-punktu-g/ ), będą następne. Chyba tylko chętnych na te nowe punkty brak, bo oto Najlepsiejszy Nasz Kochany chce, abyśmy to my oferowali mu nasze kancelarie jako punkty pocztowe, hahahahaha.

 smartlex

No dobrze, przestaliśmy się turlać ze śmiechu, więc trzeba coś o tym teraz napisać na poważnie (na tyle, na ile da się tę propozycję traktować poważnie).

Na wstępie zastanawiamy się, dlaczego akurat prawnicy (adwokaci, radcowie, doradcy podatkowi) mają być traktowani w sposób szczególny, lepszy niż przeciętny Kowalski? Ni w ząb nie możemy tego pojąć. Wymiar sprawiedliwości, w tym i my, jesteśmy dla Kowalskiego przede wszystkim. My (przynajmniej osoby piszące ten post) nie aspirujemy do bycia grupą uprzywilejowaną w zakresie doręczeń sądowych. Jest to kolejna szansa, gdzie Adwokatura może I POWINNA (!!!)  walczyć o interes wszystkich obywateli, a nie tylko o siebie! Nie chodzi też o to, gdzie i kiedy adwokat odbierze list! Chodzi o to, aby list dotarł do adwokata i do stron postępowania, świadków, biegłych szybko i sprawnie – i tak samo szybko i sprawnie zwrotki powinny wracać do sądów i być prawidłowo wypełnione. Jeżeli komuś nie można doręczyć za pierwszym razem korespondencji musi być o tej próbie powiadomiony, MUSI też być wystawione powtórne zawiadomienie po upływie czasu do odbioru pierwszego wezwania! Jeżeli nie ma prawidłowych doręczeń i szybkiego odsyłania zwrotek, jeżeli nie ma spełnionych wymogów z przepisów proceduralnych (powtórne zawiadomienia), to nic dziwnego , że rozprawy są odwoływane. Wątpliwe też będzie stosowanie przez sądy instytucji tzw. fikcji doręczenia. Powtórne zawiadomienie , nie jest jakimś szczególnym przywilejem adwokata, czy tez bolączką wymiaru sprawiedliwości, to jest zabezpieczenie praw adresata sądowej korespondencji! My chcemy sprawności doręczeń – dla wszystkich, a nie wątpliwych i nieuzasadnionych przywilejów – dla siebie!

§ 9 ust. 1 KEA wskazuje, że nie wolno z zawodem adwokata łączyć takich zajęć, które uwłaczałyby godności zawodu lub ograniczały niezawisłość adwokata. § 9 ust. 2 KEA doprecyzowuje, o jakie dodatkowe działalności może chodzić (lista nie jest numerus clausus – oczywiście początkujący adepci łaciny mogą spytać o znaczenie wujka Gugle). Jest to m.in. podejmowanie się zawodowo pośrednictwa w transakcjach handlowych. A właśnie m.in. na tym polega działalność punktów pocztowych – na pośredniczeniu w zawieraniu umów przez klientów z Najlepszym z Najlepszych.

Oczywiście, bycie pośrednikiem pocztowym nie wchodzi w zakres obowiązków przynależnych adwokatowi. Wykonywanie zawodu adwokata, podobnie jak działalność pocztowa, jest działalnością regulowaną Zgodnie z art. 1 ust. 1 POA Adwokatura powołana jest do udzielania pomocy prawnej, współdziałania w ochronie praw i wolności obywatelskich oraz w kształtowaniu i stosowaniu prawa. Hmmm… świadczenia usług pocztowych brak – te podlegają pod ustawę prawo pocztowe, a tam też nie ma ani słowa o adwokatach.

Dalej czytamy w art. 4 ust. 1 POA, że zawód adwokata polega na świadczeniu pomocy prawnej, a w szczególności na udzielaniu porad prawnych, sporządzaniu opinii prawnych, opracowywaniu projektów aktów prawnych oraz występowaniu przed sądami i urzędami. Obsługiwanie korespondencji (i wyręczanie w tym obowiązków operatora, który zgarnął 500 okrągłych meloników polskich złotych) nie wchodzi do zadań adwokata w rozumieniu powyższych przepisów. Na pewno nie jest to tzw. „pomoc prawna”. Ba! W art. 4a POA ustawodawca wyraźnie przewiduje, że adwokaci mogą tworzyć spółki i współpracować zawodowo wyłącznie z innymi prawnikami i wyłącznie w celu świadczenia pomocy prawnej.

Podsumowując: działalność pocztowa nie wchodzi w zakres czynności zawodowych adwokata. Podejmowanie się jej i pośredniczenie w zawieraniu umów z PGP jest więc niezgodne z POA, jak i stanowi naruszenie KEA.

Przyjmowanie listów do wysyłania w imieniu własnym i klientów byłoby poza tym działaniem na niekorzyść klientów. Dlaczego? Otóż tak nadane listy byłyby najczęściej pismami złożonymi po terminie! Dlaczego? Odpowiedź znajduje się w przepisach proceduralnych:

– art. 165 § 2 k.p.c. : Oddanie pisma procesowego w polskiej placówce pocztowej operatora wyznaczonego w rozumieniu ustawy z dnia 23 listopada 2012 r. – Prawo pocztowe lub w placówce pocztowej operatora świadczącego pocztowe usługi powszechne w innym państwie członkowskim Unii Europejskiej jest równoznaczne z wniesieniem go do sądu.

– art. 57 § 5 pkt 2 k.p.a.: Termin uważa się za zachowany, jeżeli przed jego upływem pismo zostało nadane w polskiej placówce pocztowej operatora wyznaczonego w rozumieniu ustawy z dnia 23 listopada 2012 r. – Prawo pocztowe.

– art. 12 § 6 pkt 2 o.p.: Termin uważa się za zachowany, jeżeli przed jego upływem pismo zostało nadane w polskiej placówce pocztowej operatora wyznaczonego w rozumieniu ustawy z dnia 23 listopada 2012 r. – Prawo pocztowe (Dz. U. poz. 1529) albo złożone w polskim urzędzie konsularnym.

Aha, przypominamy, że zgodnie z art. 17 prawa pocztowego tylko i wyłącznie potwierdzenie nadania przesyłki rejestrowanej lub przekazu pocztowego wydane przez placówkę pocztową operatora wyznaczonego ma moc dokumentu urzędowego.

W tym wszystkim aż dziwi milczenie władz Adwokatury! Taka propozycja powinna zostać obśmiana, a co najmniej poważnie skrytykowana. Przypominamy – nasi przedstawiciele próbowali rozmawiać z przedstawicielami Najlepszego! I co? I dostali co najmniej po nosie – z sympatii nie napiszemy tylko, czym dostali (sytuacja została opisana przez nas tutaj: https://palestrapolska.wordpress.com/2014/02/06/nie-rzucaj-perel-przed-wieprze-czyli-o-wieprzach-co-sie-same-na-perly-rzucaja/) . Nasze władze zapomniały, że wszystko, co robi Najlepszy, będzie w najlepszym wypadku wykorzystane na jego korzyść, a najprawdopodobniej również na naszą – adwokatów – niekorzyść. Jak bowiem skończy się ta propozycja:

1)      jej przyjęcie to naruszenie prawa – j.w.;

2)      jej odrzucenie to będzie posądzenie (na jakimś mniej lub bardziej ważnym portaliku) o to, że adwokaci nie chcą współpracować – i to będzie tekst w stylu „paszkwil”.

Państwo od Najlepszego składali propozycje również PP – oczywiście po to, aby wykorzystać je przeciwko PP (http://www.forbes.pl/wojna-rafala-brzoski-z-poczta-polska-brzoska-jestem-harrym-potterem,artykuly,171244,1,1.html) :

 forbes

Naszym władzom proponujemy: żądajmy prawidłowego doręczania! Skoro go nie ma, żądajmy rozwiązania umowy! Nie ma sensu rozmawiać z kimś, kto siadając do rozmów działa w tym celu, aby wykorzystać je przeciwko rozmówcy. Nasze podejrzenia potwierdza fejsuniowa ścianka naszego ulubionego frontmana.

Małpka Kiki i Miś Gogo

P.S. Popieramy inicjatywę „NIE DLA PGP” – https://www.facebook.com/niedlapgp?fref=ts. Zdobyła ona więcej fanów, niż ścianki „PGP” czy „Obsługa sądów i prokuratur”. Komentarze na tych ostatnich – bezcenne.

P.S. 2 Popieramy inicjatywę Pana Mecenasa Marcina Majewskiego i Trybuny Sądowej: http://maclawyer.pl/trybuna/nie-dla-pgp.html

M.K. i M.G.