MS propaguje smieciowkihttp://maclawyer.pl/2014/03/minister-sprawiedliwosci-propaguje-umowy-smieciowe/

Cytat fragmentu artykułu:

(…) Agent pocztowy działa w imieniu i na rzecz operatora ale skoro musi być przedsiębiorcą to działając „w imieniu operatora” zgodnie z dotychczasowym brzmieniem rozporządzenia ministra sprawiedliwości, doręczaniem przesyłek muszą zajmować się pracownicy agenta pocztowego (a więc osoby pozostające w stosunku pracy).

A zatem proponowana zmiana – wbrew uzasadnieniu projektu – nie dostosowuje przepisów wykonawczych do brzmienia Prawa pocztowego. Ta zmiana dostosowuje przepisy do zaistniałego stanu faktycznego wynikającego z wadliwego wykonywania umowy o świadczenie usług prawnych przez Polską Grupę Pocztową. Ta zmiana powoduje, że operator pocztowy (także działający poprzez agenta pocztowego) będzie mógł doręczać przesyłki sądowe nie tylko z wykorzystaniem swoich pracowników (pozostających w stosunku pracy) ale także poprzez osoby zatrudnione ad hoc na umowach zlecenia bądź innych „kontraktach śmieciowych” – co ma się nijak do zapowiedzi Premiera Donalda Tuska o walce z umowami śmieciowymi.

Tym samym proponowana nowelizacja nie jest dostosowaniem przepisów rozporządzenia do nowego stanu prawnego a dostosowaniem przepisów do nowego stanu faktycznego, czyli do sytuacji, w której Polska Grupa Pocztowa (wraz z InPostem i innym „podwykonawcami”), faktycznie doręczają przesyłki pocztowe adresatom przez osoby nie pozostające w stosunku pracy z operatorem bądź agentem pocztowym. Jest to zatem nowelizacja podjęta instrumentalnie w interesie Polskiej Grupy Pocztowej, która nie będzie musiała samodzielnie bądź poprzez swoich agentów zatrudniać pracowników  na podstawie umowy o pracę i pozostających w stosunku pracy. Co więcej, proponowana zmiana powoduje, że doręczaniem przesyłek sądowych będzie mógł zajmować się nie tylko operator pocztowy bądź agent pocztowy, który zawarł z operatorem stosowną umowę i jest przedsiębiorcą; ale każdy kogo operator pocztowy umocuje do doręczania przesyłek w imieniu operatora. (…)”

Przypomnijmy:

InPost praca

InPost niedoszły kurier na bloga

Taką właśnie praktykę „zatrudniania” zdesperowanych bezrobotnych swoim rozporządzeniem zamierza zaakceptować Minister Sprawiedliwości Marek Biernacki.

W tym samym czasie jego szef ogłasza gromko:

MS akceptuje smieciowki Tusk

http://www.bankier.pl/wiadomosc/O-co-chodzi-premierowi-w-walce-z-umowami-smieciowymi-3036326.html

Acha.

Ten mechanizm PO znamy i wszyscy ponosimy jego konsekwencje:

http://www.youtube.com/watch?v=hgb3wpiNRnk

Dlaczego Tusk neguje a Biernacki promuje śmieciówki?

Trudno zakładać, że premier nie wie co wyrabia Minister Sprawiedliwości i na odwrót.

Premier wypowiadając wojnę umowom śmieciowym – jednak „w temacie” akceptacji przez Ministra Sprawiedliwości i wprowadzenia do rozporządzenia jako zgodnego z przepisami faktu roznoszenia sądowej i prokuratorskiej korepondencji przez ludzi na śmieciówkach nie gwarantujących, jak dowodzą ostatnie 3 miesiące, ani prawidłowości doręczeń, ani szybkości, ani tajemnicy, ani w końcu samego doręczenia czy zgodnego z przepisami awizowania  –  milczy.

Zaś Minister Sprawiedliwości wprowadza rozporządzenie z kategorii znanej już dobrze polskiemu sądownictwu, a nazywanej „lub czasopisma”.

Czyżby powodem wprowadzenia „równiejszego” do tej rzekomej walki z umowami śmieciowymi był podmiot, którego rozporządzenie dotyczy, czyli PGP?

Oznaczałoby to, że CBA ma chyba jeszcze czemu się w Ministerstwie Sprawiedliwości przyglądać, po wykryciu jednej afery z przetargiem na usługi informatyczne:

http://www.tvp.info/14478322/cba-w-resorcie-sprawiedliwosci-przekrety-przy-zamowieniach

Oraz, że nie doceniamy wpływów jakie posiada i wywiera PGP na Ministerstwo Sprawiedliwości.

Z dyskusji w grupie Palestra Polska:

Ilona N.-G.: Rozporządzenie oczywiście będzie zmienione, bo MS postawi na swoim, jak zawsze zresztą… a na pytanie, co jest powodem by tak się rzeczy miały nie odpowie nikt. Wszystko odbywa się bezszelestnie w zaciszu gabinetów. I obym się myliła ale nie sądzę aby NRA raczyła opiniować taką ,,drobną zmianę”..w rozporządzeniu…bo jest zajęta dziesiątkami innych ,,ważniejszych” spraw.

Magda M: //www.bankier.pl/…/O-co-chodzi-premierowi-w-walce… Cyt. „”W czasie piątkowej konferencji prasowej dotyczącej planów rządu na 2014 r., Donald Tusk zdradził, że chce zakończyć erę umów śmieciowych. – (…) śmieciówki to praca odarta z godności i poczucia bezpieczeństwa na przyszłość. Zaproponujemy rozwiązania, które będą pierwszymi krokami, które będą początkiem tego marszu – powiedział premier„.

Śmiem postawić tezę, że Minister Sprawiedliwości JAWNIE DZIAŁA WBREW KIERUNKOWI POLITYKI PRZYJĘTEMU PRZEZ RZĄD.

Chyba że na tym ma polegać walka z umowami śmieciowymi – na rozszerzaniu zakresu ich dopuszczalności!

O co chodzi premierowi w walce z umowami śmieciowymi? – Bankier.pl

www.bankier.pl

Szef rządu wypowiedział wojnę tzw. umowom śmieciowym. Dla niego rok 2014 będzie początkiem ich końca. Donald Tusk chce tego dokonać…

Magda M.: Ale może to taki sposób prowadzenia państwa tego rządu. Pamiętam, że kiedyś premier ogłosił, że każdy, kto zaproponuje podwyżki podatków, wyleci z rządu, a co się działo potem wiemy i pamiętamy ten sam mechanizm widzę tutaj. Hasło oficjalne: „Walczymy ze śmieciówkami”. Rzeczywiste działania: „Wprowadzamy śmieciówki tylnymi drzwiami po cichu gdzie się da”…

Paweł K.: Chcecie walczyć ze „śmieciówkami” (nienawidzę tego określenia). To proste – zmienić kodeks pracy tak, żeby nie trzeba było podawać powodu przy wypowiedzeniu umowy o pracę i obniżcie ZUS. Pomoże to o wiele bardziej, niż brednie Tuska.

Magda M.: Panie Mecenasie, nie o to chodziło autorowi wpisu. Temat obciążeń publicznoprawnych umów o pracę to temat na osobną dyskusję. Tutaj chodzi o to, że MS tylnymi drzwiami (bo bardzo trudno jest doszukać się projektu na jego oficjalnych stronach) utrwala obecny stan z PGP, bo jest to rozporządzenie pisane pod PGP ewidentnie. I niestety (jakkolwiek ubolewam nad wysokością ZUSu i podatków w tym państwie) uważam, że jak jest świadczona praca, to powinna być umowa o pracę (z resztą – k.p. wyraźnie zakazuje tutaj innych form), jedynie nieudolność niektórych urzędów (jak PIP) powodują, że ludzie są zmuszeni często pracować na warunkach (zwłaszcza czasowych i finansowych) poniżej jakiejkolwiek przyzwoitości. Więc skoro premier ogłasza, że z tym walczy, to naprawdę skandaliczne jest rozszerzanie możliwości zawierania takich umów na sektor, gdzie do tej pory nie było to możliwe. Aha, i uważam, że walka to nie powinno być oskładkowanie „śmieciówek”, a obniżenie obciążeń na umowę o pracę, żeby to ona była atrakcyjna.
(na boku – takie same mam zdanie o innych instytucjach prawnych, na przykład ENA – jak bardzo pokracznie by tego nie uzasadniać, jest to ekstradycja).

I uważam, że to państwo powinno przede wszystkim zacząć od siebie, czyli właśnie nie dopuszczać, aby kontrakty państwowe wykonywały firmy zatrudniające (????) inaczej niż na umowę o pracę. Tak samo – to właśnie państwo powinno samo pilnować, aby zatrudnienie w jego urzędach również było wyłącznie umową o pracę. Chcą sprawdzić kandydata, to są umowy na okres próbny czy na czas określony, żeby nie było patologii, że w sądach czy w urzędach skarbowych pracują ludzie na śmieciówkach, dostający na rękę poniżej 900 zł (z takim przypadkiem zetknęłam się w łódzkim US), albo zatrudniani przez agencję pracy (co podobno ostatnio ma miejsce w sądach).

I jakby Panu Mecenasowi nie odpowiadało określenie „śmieciówka”, to rozumiem, że wynika to z tego, że grupa osób na kontraktach nazwijmy to managerskich, itp. zarabia poważne pieniądze. Problem polega na tym, że wykorzystywane są one do tego, żeby znacznie większa grupa osób, nie mając wyjścia, jest zmuszana do pracy (z przyczyn czysto ekonomicznych, bo muszą za coś żyć) za kwoty poniżej nawet 1000 zł netto. Do tego nie ma prawa do urlopu, choroby, a w przypadku rozwiązania umowy o pracę – do zasiłku dla bezrobotnych przez te marne 6 miesięcy.
Więc tak, zgadzam się, że składki powinny być obniżone (ich wysokość w Polsce jest skandaliczna, w porównaniu np. do UK!), ale nie zmienia to faktu, że jak jest praca, to ma być umowa o pracę.