25. VII. 2014 r.

Paweł K.

Piątek, więc pora na pajacyka. Oto, co dostałem dzisiaj. Muszę przyznać, że minimalizm przekazu robi piorunujące wrażenie.

warta likwiduje szkodę lapidarność przekazu

Magda M.

Panie Mecenasie, proponuję odpowiedź następującej treści:
„…………………………….
………………………………..
……………………………….
………………………………”

Paweł K.

O nie… ja im odpowiadam tak:

!!!!!!!! !!!!!!!!

!!!!!!!!

Kamil H.

Milczenie złotem, mówią.

Łukasz S.

Może ubezpieczycielom skończyły się pomysły na wymówki?

Magda M.

Oj nie, ich kreatywność w tym zakresie jest piorunująca 😀

Vittorio M.

W takich przypadkach trudno o kontrargumentację.

·

Magda M.

Jeszcze kilka propozycji odpowiedzi:

„?” – uważam, że będzie bardzo wymowne

„&^%$*&?” – też nie najgorsze.

Agnieszka B.-K.

Można by rzec: rozumiecie się Państwo bez słów 🙂

Marcin D.

Grunt, że sprawa załatwiona!!

Magda M.

A może powyższy tekst oznacza, że ma Pan Mecenas sobie wypełnić treść odpowiedzi wg swojego uznania?

Dominik R.

Magda M.: Bardzo dobry pomysł, razem z kwotą 🙂

Kamil H.

Można to uznać jako konstrukcja milczącego przyjęcia jeżeli była to odpowiedź na wezwanie do zapłaty. i potraktować jako uznanie roszczenia

Paweł K.

Ja to załączę do pozwu, jako stanowisko pozwanego.

Dominik R.

Uuu a to się sąd zdziwi 😀

Dariusz W.

Chcieli po prostu wyrazić, że uważają sprawę za zamkniętą i nie mają nic więcej do dodania. Albo może komuś zabrakło słów po otrzymaniu pisma od adwokata

Bartek R.

Panie mecenasie – a to nie jest czasem Morsem coś napisane?

Zgodnie z internetami, kropki (bez kresek) mogą (zależnie od ich ilości) oznaczać litery E (jedna kropka), H (cztery kropki), I (dwie kropki), S (trzy kropki) oraz cyfrę 5 (pięć kropek).

Pan ma układ 5 kropek, 8 kropek. To już daje trochę kombinacji co autor miał na myśli 🙂

Odpowiedź zawsze może Pan również Morsem sformułować.

Dominik R.

W sumie Pan Mecenas nich się cieszy, że sygnałami dymnymi nie nadawali wiadomości, bo kto by zauważył?

Jacek G.

Trzeba być jak się okazuje AŻ INSPEKTOREM żeby aż w tak skomplikowany sposób sformułować pismo Wyjątkowo merytoryczne pismo i rewelacyjnie przygotowany Inspektor

Paweł K.

Może zmienił się ktoś decyzyjny, do tej pory przysyłali dwustronnicowe decyzje pełne bełkotu, z którego nic nie wynikało – poza ewentualną sumą do dopłaty. Więc może jest to metoda? Słyszałem też historię o mecenasie z Łodzi, który prowadząc wiele spraw podatkowych codziennie wysyłał listem poleconym pustą kartkę do Izby Skarbowej, żeby mieć potwierdzenie nadania jakby co… Ja ten patent przećwiczyłem raz – potrzebowałem potwierdzenie nadania pisma i wysłałem do urzędu byle co, jakąś stronę będącą fragmentem czegoś. Nie uwierzą Państwo – odpowiedzieli merytorycznie… niestety to było dawno i nie zachowałem pajacyka

Marcin P.

Jak w tym dowcipie z sowieckich czasów, o gościu rozrzucającym ulotki na Placu Czerwonym. Łapią go KGB-iści, biorą ulotki, patrzą – a to czyste kartki. „Gdie bukwy?” – pytają gościa lekko zdziwieni, na co pada odpowiedź „Na ch… bukwy, kagda wsjo izwiestno”.

Łukasz G.

A może wdrożyli szpiegowska technologię i każda kropka to osobne zdanie tylko trzeba ją powiększyć 1000 razy

Kasia T.

Biedna Ewelina, jej dni w pracy policzone…

Leszek B.

Kasia Może ktoś z Kolegów będzie potrzebował nowej kreatywnej siły do sekretariatu – np. ci Koledzy od copyright trollingu…

Jacek G.

A dlaczego „biedna” Ewelina? Uważam odwrotnie….bo nie dość że poliglotka to do tego Inspektorka 🙂

Paweł K.

Kasia T.: absolutnie nie. To pismo pokazuje, że pani Ewelina posiada cechy niezbędne i pożądane w pracy w korporacji.

Ewa M.

Nie rozumiem zamieszania…kropki są po to żeby miejsce wypełnić treścią. Odpowiednią…

·

Krzysztof Ś.

Kropki są po to, by odpowiedzieć kreskami…

Stanisław F.

Wysokich lotów szyfrogram
Aż nasunął mi się taki mały dowcip:

Dyrektor firmy do przebywającego na wczasach pracownika napisał pismo:
– PPPPPPP
W odpowiedzi otrzymał list od tego pracownika:
– D*PA
Po powrocie dyrektor zaprasza go na dywanik…
– To ja pisze elegancko Po Przyznaną Premię Proszę Przyjechać Pociągiem Pospiesznym, a Pan mi tu wulgaryzmy?
– Ja? Ależ jak? Ja odpisałem Dziękuję Uprzejmie Przyjadę Autobusem.

Anna B.

Widocznie po przeczytaniu pisma ze zgłoszeniem szkody mowę im odebrało… Ja bym to oceniała, jako uznanie roszczenia w całości.

Stanisław F.

Próbowałbym odpisać coś w stylu „W nawiązaniu do decyzji Towarzystwa z dnia ….. o uznaniu odpowiedzialności gwarancyjnej podaję nr rachunku bankowego na które proszę przelać kwotę …… zł” Jak oni szyfrem to zwrotnie należy pisać wprost 🙂

Łukasz G.

Za dużo słów, podałbym sam numer konta

Stanisław F.

Też prawda

Dominik R.

I kwotę

Anna R.-L.

I termin płatności, żeby było wiadomo, od kiedy liczyć odsetki

Janusz K.

Przekaz jest jasny – odszkodowania nie będzie

Paweł K.

Będzie, będzie…. Trochę później i z kosztami.

zapalila-samochod