„A muzyczka ino, ino, a muzyczka gra!

Bo przy tej muzyczce władze bawią się – wesoło!”

(popularna melodia ludowa)

Byłoby to marnotrawstwo, gdyby dyskusja na grupie Palestra Polska nie została uwieczniona na blogu. Czego dyskusja dotyczyła? Ano tego:

ORA Szczecin 1ORA Szczecin 2

(źródło: http://www.ora-szczecin.pl/)

Adwokaci ochoczo przystąpili do komentowania tego wiekopomnego wydarzenia. Prawda, że trafnie?

Paweł K. Cieszę się, że moje 55 zł składki jest dobrze zagospodarowane. Radisson to bardzo dobry wybór, mają świetny catering. Cieszę się też z rejsu Chopinem, to taki miły akcent.

Monika S.-W. Hmm… a wróble ćwierkają, że Przewodniczący WKR mówił coś krytycznie o Bizancjum.

Nie mówił? Mówił: Posiedzenie Plenarne Naczelnej Rady Adwokackiej Warszawa, 15 stycznia 2014 r.

Adw. Sławomir Ciemny przypomniał, że Krajowy Zjazd Adwokatury w uchwale programowej zalecił NRA opracowanie jednolitego systemu wynagradzania adwokatów pełniących funkcje samorządowe. Przyznał, że liczył na to, że tej sprawy będzie dotyczył projekt dzisiejszej uchwały. Jednak uchwała dotyczy tylko diet dla członków Prezydium NRA i osób współpracujących. Jego uwagi dotyczyły wysokości diet. Wskazał, że – względem dotychczasowych kwot – podwyżka diety dla Prezesa NRA wynosi 33%, dla członków Prezydium NRA – 50%, dla Skarbnika i Rzecznika Dyscyplinarnego – 140%. Stwierdził, że taka propozycja jest jego zdaniem nieprzyzwoita i nie znajduje dla niej żadnego uzasadnienia. Stwierdził, że nie wierzy, że zakres pracy w stosunku do poprzednich kadencji wzrósł tak znacząco. Propozycja jest nieprzyzwoita ze względu na obecne czasy i pauperyzację społeczeństwa. Wskazał, że NRA nie jest spółką prawa handlowego, funkcjonuje w oparciu o składki wpłacane przez kolegów, którzy mają coraz większe problemy z jej uiszczaniem. Zwrócił uwagę na element wizerunkowy. Wskazał, że pojawiły się głosy o „bizancjum”, o rozdawnictwie. W jego ocenie uchwała w zaproponowanym kształcie da kolejny asumpt do mowy o „skoku na kasę”. Stwierdził, że nie chciałby dopuścić do takiej sytuacji i oskarżeń wobec osób, które rzeczywiście ciężko pracują. Poinformował, że wczoraj była propozycja kompromisowa, wedle której wysokość podwyżek była na racjonalnym poziomie. Jednak ta propozycja nie została dziś przedstawiona. W jego ocenie podwyżki są nieuzasadnione. Zwrócił uwagę na umieszczenie na liście osoby szefa doradców Prezesa NRA. Zapytał, jaki jest zakres obowiązków tej osoby i skąd wysokość przyznawanej diety. Wskazał, że NRA powinna być jak żona Cezara – poza wszelkimi podejrzeniami dla wszystkich kolegów płacących składki„.

Magda M. Monika S.-W. – ale to chyba chodziło o to Bizancjum od Konstantynopola. Na pewno nie dość uważnie słuchałaś.

Dominik R. Gdyby w Adwokaturze kwitło, nie interesowaloby mnie to, mogliby latać w stratosfere, ale w obecnej sytuacji to chyba mało stosowne!??

Magda M. Cóż, Dominik R.- zapewniam Cię, że w obecnej sytuacji niektórzy nie uznaliby wysłania NRA w kosmos za wielce niestosowne.

UWAGA – BĘDZIE MOC!!!

Dariusz G.

Można napisać prawie jak „policzki i ośmiorniczki”

A tak na poważnie to może budzić zdziwienie, że tak istotne posiedzenie NRA nie zostało poprzedzone uroczystą mszą.

Nie wykorzystano marketingowo rejsu członków władz adwokatury zapominając chyba o wizerunkowej akcji kolegów z Katowic „w morzu spraw wskazujemy drogę, nie ulegamy wpływom” Można było zorganizować profesjonalną sesję zdjęciową, która wykorzystana byłaby do nowej akcji wizerunkowej (obrady NRA też się tym zajmowały). Wykorzystanie okoliczności, że większość członków NRA jest na pokładzie słynnego żaglowca mogło być mocnym akcentem w początku akcji/polityki wizerunkowej np „adwokatura wypływa na szerokie morze w walce o porządną legislację” – Możliwości było wiele./

Tak samo uroczysty bankiet, połączony z bogatym programem oraz wspomniany powyżej rejs był strzałem w „10” Właśnie dzięki temu można będzie oszacować jakie będą potrzeby członków władz adwokatury, co w sposób obiektywny pozwoli określić wysokość diet.

Można także powiedzieć, że w relaksującej atmosferze rejsu pod pełnymi żaglami dużo łatwiej jest omawiać i ustalać strategie działania tak ważne dla przyszłości naszego środowiska.

Na zakończenie członkowie Izby Szczecińskiej mogli poczuć się dumni z tego powodu, że to dzięki im te ważne obrady NRA mogły odbyć się w m. Szczecinie oraz, że odbyły się należną klasą odpowiadającą randze obrad.

Magda M. Proszę Cię, ja jeszcze płaczę ze śmiechu!

Paweł K. Magda M. a powinno się płakać z rozpaczy w tym przypadku.

Bartosz P. Szczecin RULEZ !!!
Miś – Łubu dubu, Łubudubu niech nam żyje prezes n…: http://youtu.be/DCE2OWZA82o

Dariusz G. Izba Szczecińska godnie ugościła władze NRA, można sobie wyobrazić, że NRA w drodze rewanżu przygotuje dla członków Izby Szczecińskiej księgę pamiątkową z jakże ważnego posiedzenia Prezydium NRA. W księdze oprócz podziękowań znalazłaby się oprócz części tekstowej wraz z podjętymi uchwałami także liczne zdjęcia, na których uwieczniono by bankiet, rejs, menu, wycieczka pokaz fajerwerków. Do wydawnictwa można byłoby dołączyć płytę DVD z rejsu, do którego skomponowana byłaby odpowiednia dla rangi rejsu muzyka. Każdy egzemplarz wzorem 6-paka z kazaniami oprawiony byłby w wysokiej jakości skórę. Dzięki temu miłemu podarkowi, członkowie izby szczecińskiej mogliby być pewni, że jednak warto płacić najwyższe składki w Polsce. A księga pamiątkowa zajęłaby miejsce honorowe w kancelariach.

Paweł K. A swoją drogą, to oni nie powinni płynąć na Chopinie, tylko na Titanicu.

Dominik R. Obawiam się że porównanie do Titanika wielce symboliczne…

Bartosz P. Tytuł artykułu w In gremio pewnie będzie: Titanic wypłynął ze Szczecina niosąc rozbawioną elytę adwokatury, na dno. Uratowali się tylko nieliczni.

Kamil S. Czy to są te akcje wizerunkowe ?

Paweł K. O tak, budują wizerunek adwokatury bogatej, z fantazją, zadowolonej z siebie.

Krzysztof Ś. Nieźle się władza bawi za pieniądze adwokatów. Może czas najwyższy poznać finanse NRA, bo chyba mają za dużo pieniędzy, skoro ich nie szanują. Tu balet, tam rzut, tu zespół na żywo tu rejs statkiem. No kurde… chyba te 45 zł od adwokata to za dużo. Szkoda, że efektów tych prac jakoś nie widać. Ależ to wszystko żenujące.

Magda M. Jak to nie widać. Kilka razy stawki za urzędówki obniżone, dyscyplinarki prawie poza samorządem (tu akurat mam mieszane uczucia, bo może to i lepiej, że je nam odbiorą?), uprawnienia z radcami zrównane, wizerunek mamy taki, że „Polska nas kocha”… i patrz, nawet projekt podwyższenia stawek z wyboru jest, nie wiadomo, czy nasz, czy radcowski. Aaaa… byłabym zapomniała. Zabierają nam pełnienie z urzędu funkcji pełnomocnika tymczasowego/kuratora z o.p. Dopóki my byliśmy wyznaczani, dostawaliśmy za to 360 zł. Teraz z urzędu będzie wyznaczany tylko doradca podatkowy za 2 stawki: 2400 zł do wps 50 000 zł, 7200 zł przy wps > 50000 zł. I zobacz, tak jesteśmy wysportowani, że niedługo wyprzemy kadrę olimpijską…

Magda M. A nie, poczekaj!!! Zapomniałam, prawie wywalczyliśmy (a w zasadzie nasze władze wywalczyły SOBIE) przedłużenie kadencji z 3 do 4 lat, bo projekt chyba jest w Parlamencie…

Magda M. Dariusz G., próbowałam zwizualizować Twoją wizję przekucia wydarzeń w Szczecinie na sukces wizerunkowy. Tylko nie wiem, czy mi wyszło…

Wyszło?

TitanicMonika S.-W. O, widzę że okręt nazwę zmienił.

Kasia T. Radisson dzieli nieruchomości w Szczecinie z Polską Żegluga Morska-Pani Mecenas Magda M. wizualizacja jak najbardziej trafna.

Kasia T. A kto jest kapitanem?I czy płynie?

Magda M. Kasia T. – na to pytanie również odpowiedział film o przygodach Pana Kleksa: https://www.youtube.com/watch?v=YTC_k06iamQ

Leszek B. To Rewiński, bezradny jak ćma,
klęska, obciach i wstyd Kreatora.
takie mózgi to ja mam ze dwa,
torsu również najmarniej półtora

Magda M. Niech zgadnę. Muzyka na Titanicu… ups… Fryderyku Chopinie to była taka? https://www.youtube.com/watch?v=7ySPsLrInuI „Jeszcze może być weselej…”

Monika S.-W. I kto powiedział, że szeregowy adwokat nie odnosi korzyści z takich imprez? Ileż utworów muzycznych, filmowych, telewizyjnych dzięki niej tu obejrzano. Komisja Kultury NRA może nam pozazdrościć.

Bartosz P. Następnym razem zobaczę to na żywo. Jak? A tak http://m.youtube.com/watch?v=dWh4WdL27CA

Niestety, Magda M. konkursu na mema nie wygrała, bo inny autor stworzył znacznie lepszy, nieprawdaż?

Titanic 2To tak jeszcze na koniec złośliwie i wybiórczo wybrane zrzuty ekranu ze strony adwokatura.pl:

adwokaci sie bawia 2adwokaci sie bawia 3 Adwokaty sie bawia

*

*

*

*

Ale, ale – obradowali na statku i JEST! JEST EFEKT!!!!!!!

500 zeta(źródło: http://www.prawnik.pl/wiadomosci/adwokaci/artykuly/816028,adwokatura-wstepnie-ustalila-wysokosc-diet-dzialaczy.html)

Dominik R. Brawo!! Problem to zacny i ważny, sprowadzający Adwokaturę do poziomu polityki. Pytanie kiedy to Adwokatura, zawalczy o swoich członków??

Magda M. Przecież walczy!!! Czyż nasze władze nie są naszymi członkami???

Bartosz P. Fajne, nowy model komunikacji, za pośrednictwem Prawnika. Po wtóre jaki będzie przelicznik, pochylając się nad meritum? Po trzecie co to za dieta, ani to wynagrodzenie, ani to zwrot kosztów, na jedno za mała na drugie za duża. Jeśli model Warszawski z wysokimi wynagrodzeniami dla adwokatów-pracowników samorządowych, nie znalazł akceptacji, to jasno trzeba powiedzieć, że funkcja w samorządzie jest na koszt i niebezpieczeństwo podejmującego to wyzwanie adwokata, w zamian za splendor i ciężka pracę, oraz uśmiech i wdzięczność jego koleżanek i kolegów. Nie można być przecież trochę w ciąży i dostawać trochę wynagrodzenia. Brak tu widzę szerszego pomysłu i decyzji strategicznej w którym kierunku ma iść samorząd, jest tylko wprowadzenie pewnych przepisów przeciwpożarowych, żeby nie zapaliło się na górze, czy też w innym miejscu niż Warszawa.

Andrzej N. NRA zajmuje się wieloma sprawami, ale kwestię diet załatwiła w trybie ekspresowym. Za to ganić jej nie trzeba.

Magda M. Tak – jakimi?

Sylwia S. Magda – No przecież Szczecin zwiedzali!

Dominik R. Igrzysk i chleba tego nam trzeba!

Magda M. Ale Dominik R., poczekaj. Podejmę się tego trudu i spróbuję wymienić sprawy, którymi zajmuje się NRA. Na pewno zajmowała się intensywnie nowelizacją k.p.k., skutki widać. Nowelizacja prawa o adwokaturze też idzie nieźle, praca wre, aż wióry lecą. Postępowania dyscyplinarne zaraz będą poza nami, ale to się jakoś przełknie, jak przy okazji kadencję władz wydłuży się do 4 lat (o! i to jest plus dodatni!). Wynagrodzenie za urzędówki zanotowały przyrost… ujemny ale jednak (trutututu!!! – znaczy się to był hymn na trąbce, gdyby ktoś nie łapał dźwiękonaśladownictwa). Ustawicznie od wielu lat poprawia nam się warunki pracy (tak po troszeczkę, art. 207 kpc, doręczanie, PESELe) – niby małe rzeczy, a cieszą (zwłaszcza nas wszystkich w codziennej pracy, prawda?). Więc cieszmy się i radujmy.
Mamy też kilka sukcesów pomniejszych. Właśnie cichcem przygotowywana jest nowelizacja o.p., gdzie tylko doradcy podatkowi będą pełnomocnikami tymczasowymi. I niby się do tego palić nie powinniśmy, w końcu to wynagrodzenie 360 zł, ale ale… jak przejmą to doradcy, to wynagrodzenia będą dwa: 2400 zł/7200 zł (próg wps: 50 000 zł). Czyli się cieszmy.
Dominik – nie zapominaj też o naszym wspaniałym wizerunku. W ramach kampanii wizerunkowej adwokaci występują na zdjęciach niejakiego Baczewskiego + mamy bardzo sprawny PR. W końcu firmie PR płacimy co miesiąc (z naszych składek) sumkę niekanciastą za to, „że jest”, bo z tego, co wiem, to za eventy trzeba dodatkowo dopłacać. Kampania wizerunkowa też aż huczy (ups… to akurat chyba moja Izba zorganizowała z własnych środków, no ale NRA łaskawie uczyniła o niej wzmiankę na adwokatura.pl, więc udział w sukcesie ma).