OlkowiczPan Krzysztof Olkowicz, dyrektor Okręgowego Inspektoratu Służby Więziennej w Koszalinie (źródło fotografii: wyborcza.pl)

CZŁOWIEK PRZEZ WIELKIE „C”

Sprawa jest zapewne Państwu znana, ale pokrótce ją przypomnimy.

Człowiek chory psychicznie (do tego ubezwłasnowolniony) został skazany (w trybie nakazowym, czyli bez bytności obwinionego w sądzie) za kradzież batonika na 100 zł grzywny. Grzywny nie zapłacił, zamieniono mu ją na areszt (5 dni). W piątek, w 3. dniu aresztu, porozmawiał z nim Pan Dyrektor Krzysztof Olkowicz i zauważył, że została skazana osoba, której z powodu choroby psychicznej nie można przypisać winy. Był to piątek, do odbycia zostały 2 dni kary. Pan Dyrektor, aby jak najszybciej doprowadzić do zwolnienia z aresztu chorego, wpłacił 40 zł (odpowiednio za 2 pozostałe dni aresztu). Tutaj do akcji wkraczają podwładni Pana Dyrektora (powinniśmy ich nazwać inaczej, ale KEA nam nie pozwala) i donoszą na przełożonego do Ministra Sprawiedliwości, a ten kieruje sprawę do Policji. Obie instancje uznają Pana Dyrektora Krzysztofa Olkowicza winnym popełnienia wykroczenia z art. 57 § 1 k.w. Uzasadniając oddalenie apelacji, pani sędzia Renata Rzepecka-Gawrysiak rzekła tak: „Zachowanie obwinionego jest zachowaniem cechującym się społeczną szkodliwością […] jest niedopuszczalne w przypadku osoby piastującej ważne stanowisko w systemie służby więziennej, która powinna w takiej, jak ujawniona sytuacji, podjąć działania zgodne z prawem, działania profesjonalne”.

Domyślamy się, co teraz Państwo mówicie, patrząc w monitor.

Oto, jak Adwokaci skomentowali w dwóch wątkach powyższy wyrok na fejsbukowej grupie Polska Palestra.

Monika S.-W.

Zaiste, Temida jest ślepa…

Marcin P.

Taaa, szkodliwość społeczna jak jasna cholera.

Monika S.-W.

Prawda? Społeczeństwo po tym ohydnym czynie już nigdy nie będzie takie samo!

Krzysztof B.

Nie jest dobrze kiedy rozum (sędziowski) śpi. Wielokrotnie powtarzałem że wymiar SPRAWIEDLIWOŚCI to nie jest mechaniczne stosowanie przepisów części szczególnej kk. Gdzie tu społeczne niebezpieczeństwo czynu było? I wiem, że adwokatowi nie przystoi komentowanie prawomocnego wyroku bez szczegółowej znajomości sprawy ale nie mogę się powstrzymać.

Krzysztof K.

To nie Temida jest ślepa. To donosiciele są skuteczni.

Magda M.

„Jak powiedziała w uzasadnieniu wyroku sędzia Renata Rzepecka-Gawrysiak, to, że Arkadiuszowi K. nie można przypisać winy z uwagi na chorobę psychiczną nie oznacza, że kradzież nie miała miejsca” – błagam, niech ktoś powie, że to kaczka dziennikarska!!! To teraz skazujemy pomimo braku możliwości przypisania winy?

Leszek B.

No co chcesz, skoro wszyscy młodzi zdolni prawnicy poszli do palestry….

Magda M.

http://natemat.pl/116305,wplacil-grzywne-za-niepelnosprawnego-ktory-ukradl-wafelek-jest-winny-to-prawomocny-wyrok


„Sąd Okręgowy w Koszalinie podkreślił, że czyn płk. Olkowicza, dyrektora okręgowego koszalińskiej służby więziennej, miał charakter szkodliwy, ponieważ naruszył przepisy prawa. Te zabraniają wpłacania grzywny osobom, które nie są krewnymi skazanego.

– Nie można się też zgodzić, że czyn obwinionego nie stanowi wykroczenia. Obwiniony nie mógł zapłacić grzywny. Osoba piastująca ważne stanowisko w służbie więziennej powinna działać zgodnie z prawem. Nic nie stało na przeszkodzie, by zawiadomić odpowiedni sąd, co do stanu i zdrowia osadzonego – powiedziała sędzia Renata Rzepecka-Gawrysiak, którą cytuje „Głos Koszaliński”.”

To by było nawet śmieszne, żeby nie było takie tragiczne. Grzywna to było 100 zł, została zamieniona na 5 dni aresztu, Pan Dyrektor zawiadomiłby sąd, a sąd co? Kiedy ŁASKAWIE zająłby się sprawą? Na pewno przed końcem aresztu… Już to widzę, a tu o na powiece jedzie mi trambambaj…

Dominik R.

No i wtedy usłużni lizusi zawiadomili MS….. Gratuluję „anonimom”!!

Krzysztof K.

Moi Drodzy, nie powinniśmy się niczemu dziwić. Przecież w tej sprawie podstawowym zadaniem było uzasadnienie skazania osoby, której nie można przypisać winy. To z kolei miało posłużyć do „przyłożenia” jedynemu, który po prostu pomyślał.

Dominik R.

Jak widać w naszym kraju „myślenie” nie popłaca!

Magda M.

A może po prostu sąd nie umie pisać wyroków uniewinniających?

Krzysztof K.

Jeżeli Płk Olkowicz czyta nasze posty, to proszę przyjąć ode mnie wyrazy szczerego szacunku za to, że okazał się Pan po prostu Człowiekiem czułym na niezasłużoną krzywdę, wyrządzoną podobno zgodnie z prawem.

Kamil S.

Magda M. niebywałe. Trudno to jakoś nawet komentować. Może kiedyś w Polsce doczekamy się sądów equity. Takie przypadki wskazują na to żeby się u nas przydały.

Magda M.

Znalazłam taki przepis w kw: „Art. 16. § 1. Nie popełnia wykroczenia, kto działa w celu uchylenia bezpośredniego niebezpieczeństwa grożącego dobru chronionemu prawem, jeżeli niebezpieczeństwa nie można inaczej uniknąć, a dobro poświęcone nie przedstawia wartości oczywiście większej niż dobro ratowane”.
Mieliśmy 2 dobra: pozbawienie wolności człowieka chorego psychicznie, któremu winy nie można było przypisać i … drugie dobro to było co? Co było w tym wypadku ważniejsze? Wolność człowieka to nie jest dobro chronione prawem? Prawo człowieka niewinnego (chociażby z powodu choroby psychicznej) do niezostania skazanym to jest taki Pan Pikuś? Ważniejszy niż zakaz wpłacania durnej grzywny 100 zł nie przez członka rodziny?

A może ważniejsze były PROCEDURY: „obwiniony powinien poinformować o sytuacji sąd” (który zająłby się sprawą przy dobrych sprawach najwcześniej za 1-1,5 miesiąca, a areszt miał trwać 5 dni…

Ale ja jestem zawzięta bestia. Proszę, znalazłam jeszcze taki przepis. Nawet nie za bardzo trzeba się w kw zagłębiać, bo jest na samym początku: „Art. 1. § 1. Odpowiedzialności za wykroczenie podlega ten tylko, kto popełnia czyn społecznie szkodliwy, zabroniony przez ustawę obowiązującą w czasie jego popełnienia pod groźbą kary aresztu, ograniczenia wolności, grzywny do 5000 złotych lub nagany”.

I teraz zagadka: czy czyn obwinionego był czynem społecznie szkodliwym, bo tylko wówczas mamy do czynienia z wykroczeniem?

Łukasz W.B.

Jak dla mnie rechot historii polega na tym, że przepis stworzony do gnębienia opozycji demokratycznej posłużył do przywalenia urzędnikowi państwowemu, który rozumiał, że są rzeczy ważniejsze w sprawiedliwości niż procedury…

Magda M.

Fakt… znalazł się jeden rodzynek i od razu mu pokazali miejsce w szeregu…

Łukasz W.B.

Swoją drogą… rodzynek w bryndzy wygląda głupio…

Magda M.

Tia… wystające gwoździe się dobija…

Krzysztof K.

Uważam, że w tej sprawie celowe byłoby oficjalne stanowisko Adwokatury, aby podjąć próbę zmiany tych przepisów, w swej istocie antyobywatelskich.

Andrzej S.

W TV wypowiadała się Pani prof.Rzecznik Praw Obywatelskich, ciekawe co postanowi, czy wniesie kasacje ( art. 521 kpk).

Magda M.

A nie będzie jej za to groziło ukaranie w wykroczeniach?

Kamil S.

Na pewno „coś” się znajdzie.

Dominika G.-O.

Pani Mecenas Magda M.: „Sędzia zwróciła uwagę, że zachowanie Olkowicza – zgodnie z ustaleniami sądu I instancji – cechuje się społeczną szkodliwością i jest niedopuszczalne w przypadku osoby piastującej ważne stanowisko w systemie służby więziennej” – fragment informacji ze strony tvn 24, ale słyszałam to na własne uszy słuchając fragmentu ustnego uzasadnienia Sądu, tylko nie mogę znaleźć teraz tego nagrania.

Magda M.

Jaką? No do jasnej Anielki – JAKĄ???

Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa… WIEM! MAM!!! Społecznie szkodliwe jest bycie CZŁOWIEKIEM!

Leszek B.

Facet powiedział językiem gestów: Sądy są nieruchawe, a sędziowie bywają głupi i bezduszni. Czy coś takiego mogło pozostać bezkarne?

Magda M.

http://m.wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,117915,16611803,Wplacil_grzywne_za_mezczyzne__ktory_ukradl_wafelek.html

„Niedopuszczalne zachowanie osoby piastującej ważne stanowisko w systemie służby więziennej. Powinna ona powziąć działania zgodne z prawem, działania profesjonalne – mówiła dziś sędzia Renata Rzepecka-Gawrysiak, uzasadniając szkodliwość czynu”.”

A nie były profesjonalne? Były SZYBKIE i SKUTECZNE, a w zasadzie jedyne możliwe, które mogły doprowadzić do zwolnienia skazanego za wafelek pomimo choroby psychicznej z aresztu. Wszelkie inne działania spowodowałyby, że musiałby swoje „odsiedzieć”. Chyba że profesjonalnie znaczy powoli i bez osiągnięcia celu… tia…

Ilona N.-G.

Po co ja na noc czytam takie rzeczy….i dlaczego się na nie jeszcze nie uodporniłam….

Dariusz W.

A ludziom, którzy chorego psychiczne wpakowali za kratki, pewnie włos z głowy nie spadł… ech, Polska.

Andrzej rysuje podrzucić wafelek

http://www.andrzejrysuje.pl/

Magda M.

E tam, jeszcze mają pretensje, że Pan Dyrektor wykrył całą sprawę i doprowadził do wznowienia postępowania. I jeszcze nie chciał czekać, aż łaskawie ruszą cztery litery, żeby człowieka zwolnić z aresztu…

Łukasz W.B.

Swoją drogą naczelnika zgubiła uczciwość.
Jakby jako wpłacającego podał kogoś z rodziny gościa to pies z kulawą nogą by się nie zainteresował.

Leszek B.

Łukasz, czasem chciałbyś iść wyprostowany, środkiem chodnika, jak nie przymierzając wolny człowiek we własnym kraju, a nie przemykać chyłkiem pod ścianą jak myszka i kombinować, jak się nie dać złapać na czymś, co uważasz za moralnie pozytywne.

Łukasz W.B.

Ależ ja się absolutnie zgadzam. Utrzymywanie tego antydemokratycznego przepisu to zwykła podłość.
Tym niemniej jako adwokat nie potrafię się wyzbyć maniery manewrowania między rafami bez przedziurawienia dla zasady kadłuba…

Leszek B.

Jasne. Chodzenie prostą drogą niekoniecznie oznacza przymus wdepnięcia w każde gówno. Gdzieś jest granica, i na każdym kroku trzeba jej szukać na nowo .Ale na miano podłości, no może „tylko” bezduszności, zasługuje nie tylko utrzymywanie tego przepisu, ale także jego stosowanie, zwłaszcza w taki sposób. Sędziowie w swych wyrokach nie są aż tak ubezwłasnowolnieni.

Łukasz W.B.

To też prawda. Ja cały czas nie widzę społecznej szkodliwości czynu. Fakt, że popełnił go urzędnik państwowy mnie nie przekonuje.

Magda M.

Ja też nie widzę, tym bardziej, że czyn raczej zyskał społeczną aprobatę… zaś to wyrok sądu jest społecznie szkodliwy, bo następnym razem osoba chcąca komuś pomóc zastanowi się i być może zrezygnuje, bo jeszcze okaże się, że będzie przez nadgorliwca ukarana. A – jak wiadomo – nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu…

Cóż, my jako blog Palestrapolska możemy jedynie dodać tytułem komentarza:

m14533740,REAKCJA7(źródło: http://bi.gazeta.pl/im/0/14533/m14533740,REAKCJA7.gif)