ŚOT alkomatŚlepym Okiem Temidy

 

 

 
Ewa S.
Notatka policyjna z Lublina, prawniczej stolicy Polski
„Wymieniony nie pracuje.
Jak stwierdził, obecnie PIJE.
Ale nikogo nie okrada.”

 

Piotr P.
Ja w jednej notatce policyjnej, zawierającej szczegółową i długą relację przesłuchiwanego na temat licznych piwnic, które miał okradać (cała lista nrów budynków, skradzionych rzeczy i opis ich dalszego losu), a także rzuconą na koniec uwagę przesłuchiwanego, że za zdobyte ze sprzedaży kradzionych rzeczy pieniądze kupował alkohol, miałem dopisek policjanta: „przesłuchiwany został pouczony o szkodliwości spożywania alkoholu”.

 

Paweł Z.
„świadek pouczony o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań i szkodliwości spożywania alkoholu zeznaje jak następuje:”

 

Zofia J. P.
Przypomina mi to świadka, który na pytanie co pije i jak często (chodziło mi o to, że nie jest to najlepszy dom dla małego dziecka) przede wszystkim stwierdził, z godnością, że pije za swoje!

 

Andrzej J. Z.
Bo każdy pijak to złodziej….

 

Leszek B.
Jak ta baba, co przyszła do doktora i strasznie jej się ręce trzęsły, więc doktor wyraził przypuszczenie, że ona musi dużo pić, ale baba zripostowała: „A gdzie tam Panie Doktorze połowa mi się rozlewa!”.

 

Krzysztof K.
Zdarzyło się, że ukradziono cysternę spirytusu.
Sprawców ujęto i podczas przesłuchania zapytano, co z tym spirytusem zrobili.
Odpowiedź: sprzedalim.
A co z pieniędzmi?
Przepilim.

 

Leszek B.
Kiedyś za komuny w SOR w w Elblągu zawodowy oficer wystawił kolesiowi poufną opinię służbową, która potem wpadła nam w ręce i stała się nam tysiąckrotnie rozpisanym na głosy pocieszeniem. Szlagierowy fragment brzmiał :”Pił często, aczkolwiek niechętnie, w dzień czy w nocy, w ten czy w inny sposób.”

 

Leszek B.
„Cóż z tego, że są źle ubrani,
Cudzego nie próbują brać,
Kupują bełta, bo jest tani,
A piją z rana bo ich stać. ” (W.Wysocki)
http://www.poezja-spiewana.pl/index.php?str=lf&no=1315

 

Rafal K.
Notatka jeszcze z czasów milicji obywatelskiej: „Podejrzany w towarzystwie nieznanej mi kobiety udał się w pobliskie zarośla. Po 20 minutach obserwacji usłyszałem odgłosy charakterystyczne dla stosunków pozamałżeńskich”.

 

ŚOT ukraść całkiem za darmoŚlepym Okiem Temidy