do it wrong(źródło: http://www.troll.me/2011/09/21/picard-palm/youre-doing-it-wrong/)

Trwają konsultacje do projektu ustawy pakamerowej. Pisaliśmy o niej TU i TU. Szczegóły procesu legislacyjnego znajdują się na stronie RCL. Jednym z podmiotów opiniujących jest Naczelna Rada Adwokacka, która – podobnie jak inne podmioty – miała termin do dnia 5 stycznia 2015 r. na przedstawienie uwag do projektu ustawy pakamerowej.

NRA mogła zrobić tak, jak GIODO czy KIRP, czyli sporządzić szczegółową opinię prawną ze wskazaniem, wraz z uzasadnieniem, przepisów, które budzą jej zastrzeżenia. NRA mogła, jak MF, napisać pismo, w którym wskazałaby, że nie była w stanie przygotować opinii i że zostanie ona przedstawiona w terminie do dnia X (MF wskazało, że przekaże swoją opinię do dnia 12 stycznia 2015 r.). NRA mogła w końcu postąpić jak Rada Działalności Pożytku Publicznego, która wskazała, że powołuje Zespół, który będzie pracował nad projektem ustawy o nieodpłatnej pomocy prawnej i że przekaże opinię, którą przygotuje ten Zespół. Nic z tego NRA jednak nie zrobiła.

Naczelna Rada Adwokacka zrobiła TAK:

pakamerowka opinia NRAW związku z czym adwokaci na grupie fejsbukowej Polska Palestra skomentowali powyższą „opinię” TAK:

Monika S.-W. Z tego co wiem, nie ma ORA w każdym powiecie, więc raczej chodziło o struktury członków samorządu . To ciekawe, że w opinii nie zająknięto się nawet o przepisie o obowiązku sprawozdawczości, który może naruszyć tajemnicę, ani o obowiązku „doprowadzenia” do lokalu zastępcy, jeżeli adwokat nie może udzielić pomocy np. w razie konfliktu interesów. Z tego co wiem, wpłynęło kilka opinii o projekcie i nie były one bezkrytyczne, jak opinia NRA.

Dominik R. To nie opinia to laurka, pomija istotne kwestie, które Koleżanki i Koledzy dostatecznie wyłuszczyli i pod którymi się podpisuje. Nie bardzo rozumiem po co nam NRA? (pomijam kwestie ustrojowe).

Ilona N.-G. Bardzo przepraszam…ale ja nie sądzę aby można było tym trzem lakonicznym zdaniom przydać tytuł opinii…do projektu legislacyjnego.To jest po prostu zwyczajnie żenujące..i tyle.

Paweł K. Mam nadzieję, że nie zabrakło lubrykantów.

Monika S.-W. No to bum! Gdyby ktoś miał wątpliwości, jaki jest rzeczywisty zamiar rządu. A gdyby władcy z NRA zdziwili się, że nie tak żeśmy się umawiali, to w pkcie 1 mamy już stanowisko Prokuratorii Generalnej w razie wniosku do TK. A gdyby komuś jeszcze było mało, to należy pisać pisma inicjujące sprawy sądowe. Tylko pan PG nie napisał, czy to w ramach godzin siedzenia w pakamerze, czy płatne oddzielnie. Bo być może pan PG nie wie, ale sporządzenie dobrego pozwu to czasem parę dni roboty.

Marzena D. Łubu du bu niech nam żyje prezes naszego klubu – to mówiłam ja NRA.

Magda M. Ok, przeczytałam opinię…. WRÓĆ! Co ja przeczytałam? TO ma być opinia? Takie COŚ to chyba było pisane na 5 minut na posylwestrowym kacu. Co to ma być? Gdybym taką „opinię” klientowi sporządziła, to popukałby się w głowę, a potem zmieniłby mnie na innego adwokata z prędkością światła.

Dominik R. Magda nie obrażaj ludzi pracujących na kacu.

Krzysztof Ś. Kurcze blade, takie opinie to ja piszę w przerwie między rozprawami. Dariusz G., musisz ludziom przed weekendem ciśnienie podnosić? I jeszcze jedno! Nie dajmy wykorzystywać struktury naszych członków…

Magda M. Krzysztof Ś. – naprawdę do TEGO potrzebowałbyś AŻ przerwy???

Krzysztof Ś. Magda M.: Dobra, dałoby radę napisać w trakcie rozprawy na smyrofonie pod stołem.

Marcin C. O_O Jak słodziutko, jak milusio ! Czyli nie mamy się czym przejmować bo Rząd wszystko dobrze planuje i wdraża ? Kamień z serca mi spadł …

Dominik R. Umówmy się ze to żadna opinia…..

Magda M. Umówmy się, że taka reprezentacja to żadna reprezentacja…

Krzysztof K. A przede wszystkim wstyd, że projekt aktu prawnego o trudnych do przewidzenia skutkach, zwłaszcza finansowych dla szerokiej rzeszy adwokatów i radców prawnych kwituje się kilkoma zdaniami o – moim zdaniem – czołobitnym wydźwięku.
A wystarczyło tylko poczytać uważnie opinie, publikowane choćby na FB.

Dariusz W. Co tak króciutko? I gdzie te zastrzeżenia? odnośnie „rozwiązań wymagających dopracowania”? Wypadałoby je choćby wskazać. Trochę mi to wygląda, jakby ktoś tworzył opinię głównie po to, by nie było narzekań na brak stanowiska. Jakoś nie potrafię sobie wyobrazić, że ten dokument powstał po wielu godzinach dogłębnej i szczegółowej analizy projektu.

Łukasz G. Dariusz W., wygląda jakby omyłkowo posłano tylko pierwszą stronę opinii.

Marcin M. Skandal to mało powiedziane. Jak możemy żądać podwyższenia stawek za sprawy z urzędu, jeśli naczelny organ adwokatury produkuje takie „opinie”. Ile czasu pracy za tęże „opinię” wyliczył autor ??? I jaką zastosował stawkę ??? Bo jeśli więcej niż zero to i tak za dużo.

Agnieszka S. Bosze! TO jest konsultacja ustawy sporządzona przez PRAWNIKÓW??? Trudno w to uwierzyć :-(((

Dariusz W. „Trochę mi to wygląda, jakby ktoś tworzył opinię głównie po to, by nie było narzekań na brak stanowiska. Jakoś nie potrafię sobie wyobrazić, że ten dokument powstał po wielu godzinach dogłębnej i szczegółowej analizy projektu.” – po namyśle napiszę więcej – można by to streścić bez utraty sensu do jednego zdania: „NIE CZYTAŁEM, BO MAM TO GDZIEŚ I RÓBCIE, CO CHCECIE”.

Dominik R. Jeżeli już to mogliby darować sobie wysyłanie tego „czegoś”. No chyba, że NRA dba o środowisko!

Monika S.-W. O środowisko naturalne czy środowisko adwokackie?

Magda M. Monika S.-W. – śmiem twierdzić, że troska o środowisko naturalne wyrażona treścią, zawartością i obszernością powyższej opinii zakrawa na ekoterroryzm…

Bartosz R. To kopiuj wklej z dupelek.pl.