ORA Lublin screen styczeń 2015http://www.ora.lublin.pl/

 

Mail, publikacja za zgodą autora. Pokolenie 80. Bez rodziców milionerów i bogatego współmałżonka, czy majętnych spadkodawców. Człowiek, który od zera, polegając tylko na sobie usiłuje się utrzymać i normalnie żyć. Ta, duży ZUS. Ta, kredyt spłacany. Karnista. Bez obsług. Indywidualna kancelaria. Lokal na firmę wynajmowany, bo jeszcze tak nisko nie upadł, żeby w mieszkaniu kancelarię rejestrować i urządzać. Czyli do zapłaty co miesiąc kolejny czynsz. Niefunkcyjny i raczej nie darzący miłością władz i vice versa, co się przekłada na urzędówki (tłumaczyć nie muszę 😉 ).  Standard młodego pokolenia.

****************

 

Dlaczego chcę się przepisać do radców prawnych?

Bo mam tego dosyć!

Zobacz jak oni się szybko rozwinęli, z etatowych pracowników różnych spółdzielni od 1 lipca mają większe uprawnienia niż adwokat, chodzi mi o reklamę, o możliwość zatrudnienia się na umowie o pracę.

I u nas, wejdź na stronę www, mistrzostwa adwokatów w jeździe na nartach, sprawozdanie z wyścigu adwokata, bal adwokata, opłatki, fotorelacja z wyścigów konnych współfinansowanych przez adwokaturę, poczytaj Palestrę, tam 80 % to jakaś księga ku czci i martyrologia i wspominki adwokata, który umarł 156 lat temu… historia, tradycja, zlituj się, po co to prawnikom harującym 14 godzin na dobę?

Co to nam daje na rynku?

Komu i w czym pomaga? Bo nie adwokatom.

Dla kogo to jest pisane i kto to czyta? I po co? Te gejzery wzniosłej dumy z wykonywania zawodu z wielowiekową tradycją mają dzisiaj może komuś poczucie własnej wartości podnieść? Z tą pustką na rynku i w portfelu raczej niewiele pomoże odwoływanie się do tradycji, choćby i była najwznioślejsza i najpiękniejsza i najszlachetniejsza. Nie te czasy!

I to co nasze władze robią ma poprawiać PijaR profesjonalnego prawnika? Śmieszne. Adwokatura się cofa, nawet nie stoi w miejscu.

I te patetyczno-nabzdyczone obchody wszystkiego, oczywiście z biskupami, koncertami, autoreklamowymi wzniosłymi filmami odwołującymi się do czasów I wojny światowej Chryste…

A co radcy robią?

Swoje robią! Pracują! Nie pokazują jak balują i jakie uprawiają bizancjum za składki swoich członków.

Patrzą w teraźniejszość i przyszłość nie odwołując się do „Dziadów” Mickiewicza i Królowej Jadwigi.

Nie bufonią się, pracują dla swojego zawodu bez tworzenia mitów i czołobitności wobec historii. Pilnują swoich interesów a nie do cholery nart, rejsów, bali, kazań biskupich i wyścigów konnych na Służewcu!

I składki mają niższe i OC tańsze mimo wyższej od adwokatów szkodowości, można? To czemu w adwokaturze nie można?

I nie traktują członków swojego samorządu jak śmiertelnych wrogów, jak to często gęsto bywa u nas. Ich władze nie widzę, żeby okazywały pogardę zwykłym radcom, tylko dbają o nich.

Dobra, wiem co to za towarzystwo przecież, mam kontakt w sprawach z nimi, ale zobacz, po otwarciu zawodu, jaka jest różnica w poziomie wiedzy i kultury między nami adwokatami, a nimi?

Już żadna.

I powiem ci jeszcze coś.

Ludzie szukają prawnika, a że adwokata to kwestia nazwy i przyzwyczajenia, ale już się to zmienia.

Bo zamiast napompowanego poczuciem ważności siebie i swojego zawodu bufona – bo taki mamy wizerunek – dla którego liczy się jak widać po stronach www wzniosła rola i historia zawodu oraz rejsy, bale i mistrzostwa adwokackie –  wolą skromnego, pracowitego, nie wywyższającego się radcę prawnego, który pracuje a nie baluje.

I w dodatku myślą, że u radcy będzie taniej, niż u adwokata. To już nie wiem dlaczego, bo to bzdura.

To niby co mnie w adwokaturze trzyma?

Tytuł „adwokata”?

I co, dla tytułu zbankrutuję i zacznę tynk ze ścian obgryzać?

Dlatego.

Nie mam potrzeby epatowania dumnym tytułem ADWOKATA wiesz?

Tylko chcę móc żyć z tego, co potrafię robić najlepiej.

A skoro samorząd radcowski daje mi na to większe szanse to nie mam żadnych dylematów.

Ani wielu moich kolegów.

Zobaczysz sama ilu adwokatów z mojego pokolenia w Izbie zostanie po tym 1 lipca 😀

Radcowie idą do przodu. Forsują korzystne dla siebie zmiany. Nie zamierzam stać, albo się cofać – dla tytułu.

 

OIRP styczeń 2015http://www.oirpwarszawa.pl/