BIP projekt noweli przyjety przez rząd

Nowa definicja „ziela konopi” polepszy statystyki?

W dniu 18 listopada 2014 r. Rząd RP odnotował ogromny sukces, albowiem ponieważ przyjął własny projekt nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, zaś dnia 23 stycznia 2015 r. odnotował sukces jeszcze większy, gdyż udało mu się ten swój i przez siebie przyjęty projekt skierować do Sejmu:

 http://bip.kprm.gov.pl/kpr/bip-rady-ministrow/projekty-ustaw-przeslan/2887,Projekty-ustaw-przeslane-do-Sejmu-RP.html

 

Projekt w przyjętej wersji do pobrania: KLIK

O projekcie już pisalismy i dyskutowaliśmy z czytelnikami tutaj:

https://palestrapolska.wordpress.com/2014/02/12/rzadowy-projekt-nowelizacji-ustawy-o-przeciwdzialaniu-narkomanii/

Zgodnie z projektem ma zmienić się ustawowa definicja „ziela konopi”:

projekt ustawy o przeciwdz narkomanii luty 2015

Z uzasadnienia projektu dla tej zmiany:

„Obecnie z punktu widzenia ustawy nie można uznać takiego materiału jako ziele konopi innych niż włókniste, gdyż „…zielem konopi są kwiatowe lub owocujące wierzchołki konopi, z których nie usunięto żywicy…”. Liście i łodygi brane są pod uwagę tylko wtedy, gdy nie zawiązała się wiecha, co można stwierdzić tylko dla upraw, a niemożliwe jest do rozstrzygnięcia w przypadku suszu. Należy również podkreślić, że w chwili obecnej liście i łodygi konopi zawierają znaczne ilości THC i są stosowane jako środek odurzający, nie ma więc powodu, aby je wyłączać z kontroli. Dodatkowy problem powstaje, gdy materiał dowodowy jest w postaci zmielonej, zawierający powyżej 0.2% THC, gdzie także nie można jednoznacznie określić z jakich części rośliny pochodzi i w związku z tym nie podlega obecnej ustawie. Nowa definicja pozwoli jednoznacznie określić ten środek odurzający, bez względu na część rośliny, którą się bierze pod uwagę przy jej analizie.”

Autorzy projektu najwyraźniej nie wiedzą, albo celowo udają brak wiedzy, że dla suszu stosuje się a contrario definicję ustawową z pkt 4 i 5 art. 4 Ustawy w zw. z art. 4 pkt 26 i załącznikiem nr 1 do Ustawy i organy wymiaru sprawiedliwości jakoś nigdy nie miały problemu ze zrozumieniem tego:

4) konopie – rośliny z rodzaju konopie (Cannabis L.);

5)4) konopie włókniste – rośliny z gatunku konopie siewne (Cannabis sativa L.), w których suma zawartości delta-9-tetra-hydrokannabinolu oraz kwasu tetrahydrokannabinolowego (kwasu delta-9-THC-2-karboksylowego) w kwiatowych lub owocujących wierzchołkach roślin, z których nie usunięto żywicy, nie przekracza 0,20% w przeliczeniu na suchą masę;”

(…)

„26) środek odurzający – każdą substancję pochodzenia naturalnego lub syntetycznego działającą na ośrodkowy układ nerwowy, określoną w wykazie środków odurzających stanowiącym załącznik nr 1 do ustawy;”

Załącznik nr 1:

„KONOPI ZIELE innych niż włókniste oraz wyciągi, nalewki farmaceutyczne, a także wszystkie inne wyciągi z konopi innych niż włókniste”

Susz, w którym zawartość sumy kwasów delta-9-tetra-hydrokannabinolu oraz tetrahydrokannabinolowego przekraczała 0,20% – kwalifikowany był a contrario zacytowanej definicji ustawowej z  pkt 5 art. 4 Ustawy i zgodnie z pkt 26 art. 4 ustawy oraz załącznikiem nr 1 jako susz „konopi innych niż włókniste”, czyli środek odurzający.

Kłamstwem jest więc zawarte w uzasadnieniu projektu twierdzenie o braku możliwości „brania pod uwagę liści i łodyg tylko wtedy, gdy nie zawiązała się wiecha, co można stwierdzić tylko dla upraw, a niemożliwe jest do rozstrzygnięcia w przypadku suszu.” W rzeczywistości w aktualnym stanie prawnym nie ma racjonalnej potrzeby rozszerzania ustawowej definicji „ziela konopi” na mieszaniny.

Nie są nam też znane wyroki uniewinniające w przypadku braku możliwości stwierdzenia, czy susz zawierał elementy łodyg i liści, czy tylko kwiatostany. Uniewinnienie zresztą nie byłoby możliwe wobec definicji z art. 4 pkt 4, 5 i 26 Ustawy w zw. z załącznikiem nr 1 do którego pkt 26 odsyła.

 W związku z obligatoryjnym obowiązkiem ustalenia wszystkich okoliczności czynu, a także wypracowanym na gruncie art. 62″a” oraz przepisów o „wypadku mniejszej wagi” orzecznictwem – istnieje obowiązek zbadania ilości środka odurzającego bez domieszek w postaci np. tytoniu, czy opakowania. Znane są co prawda przypadki, kiedy waga marihuany była podawana wraz z „opakowaniem” którym bywał nawet plecak (vide: Raport Rzecznika Praw Osób Uzależnionych: http://politykanarkotykowa.pl/sites/default/files/biblioteka/raport_rpou_czesc_prawna.pdf), ale praktyka wyraźnie i korzystnie ewoluowała ku precyzyjnemu ustalaniu tzw. „wagi netto” i tylko taka waga przesądzała o ostatecznej kwalifikacji prawnej czynu i wpływała na wymiar kary bądź wskazywała na istnienie przesłanek do umorzenia postępowania na podstawie art. 62″a” ustawy albo na podst. art. 17 par. 1 pkt 3 k.p.k. w zw. z art. 1 par. 2 k.k.

Projektowana definicja ustawowa ma natomiast otrzymać brzmienie:

„37) ziele konopi innych niż włókniste

– każdą naziemną część rośliny konopi (pojedynczą lub w mieszaninie) z wyłączeniem nasion, zawierającą powyżej 0,20% sumy delta-9-tetrahydrokannabinolu oraz kwasu tetrahydrokannabinolowego (kwasu delta-9-THC-2-karboksylowego)”

Jakie to może rodzić konsekwencje?

1/. wszystkie „mieszaniny” ziela konopi innych niż włókniste, także „mieszaniny” z tytoniem, herbatą, okruchami z podłogi, z której zostały zmiecione, popiołem z pieca, w którym były spalane niepotrzebne elementy roślin, i łatwo sobie wyobrazić przy fantazji goniących za statystykami te „mieszaniny” z plecakiem, kurtką w której kieszeni się znajdowały, lodówką, skrzynką, słoikiem itp. itd. – w świetle nowej definicji będą stanowiły „ziele konopi” innych niż włókniste i jako takie w swojej wadze brutto stanowić będą podstawę do zakwalifikowania zarzucanego czynu w większej ilości, niż ilość rzeczywista środka odurzającego bez domieszek,

2/. z nieprecyzyjnego przepisu bynajmniej nie wynika, aby „mieszanina” miała stanowić mieszaninę wyłącznie elementów różnych części rośliny konopi innej niż włóknista, co pozwala na szeroką i niekorzystną dla podejrzanych wykładnię rozszerzającą definicji z pkt 37 art. 4 nowelizacji,

3/. w takiej sytuacji nawet ilość „mniejsza, niż znikoma” lub „śladowa” środka odurzającego znajdująca się w mieszaninie np. z tytoniem – zostanie obliczona łącznie z wagą substancji z jaką została zmieszana i straci cechę „znikomości” czy charakter „śladu” pozwalając w niektórych przypadkach np. na postawienie zarzutu posiadania nawet w „ilości znacznej”,

4/. zmniejszy się ilość spraw kwalifikowanych do umorzenia na podst. art. 62 a Ustawy i art. 17 par. 1 pkt 3 k.p.k. w zw. z art. 1 par. 2 k.k.,

5/. zwiększy się ilość spraw z art. 62 Ustawy oraz liczba osób, wobec których prokuratury, ani sądy nie będą miały możliwości umorzenia postępowania z powodu „znikomej ilości” środka odurzającego, gdyż jego ilość ulegnie sztucznemu zwiększeniu z uwagi na ilość obojętnej z punktu widzenia ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii substancji z jaką marihuana została zmieszana,

6/. pozostałe środki odurzające można mieszać – do nich zastosowanie będa miały dotychczasowe przepisy i wypracowane w orzecznictwie dyrektywy, a zmieszanie ich z obojętnym (nienarkotycznym) środkiem nie zwiększy ich ilości w zarzucie, ani w odróżnieniu od marihuany – nie wpłynie na zaostrzenie kwalifikacji prawnej czynu i wyższy wymiar kary,

7/. polepszą się policyjne statystyki a prokuratury i sądy otrzymają więcej łatwych i przyjemnych, pozwalających na szybkie zakończenie spraw,

8/. ponownie i to drastycznie wzrośnie liczba osób skazanych za przestępstwa „marihuanowe”,

9/. nastąpi efekt „błędnego koła” i zaostrzeniu ulegną orzekane za przestępstwa związane z marihuaną kary – ponieważ elementem oceny „stopnia społecznej szkodliwości czynu” – jest częstotliwość popełniania danej kategorii przestępstw, im większa liczba skazań za dane przestępstwo – tym stopień społecznej szkodliwości jest wyższy i wpływa na surowszy wymiar kary.

10/. wreszcie w statystykach, przynajmniej wymiaru sprawiedliwości, Polska zostanie „zieloną wyspą” 😉

 

Jeżeli czytelnicy widzą jeszcze jakieś konsekwencje, zagrożenia wynikające ze zmiany definicji ustawowej „ziela konopi” lub nie zgadzają się z naszą antycypacją  – prosimy o uwagi w komentarzach na blogu, nie jesteśmy w stanie z uwagi na duże obciążenie pracą zawodową śledzić komentarzy na portalach społecznościowych, stronach www itd. i do wszystkiego się odnieść. A warto dysponować jak największą liczbą wniosków i efektów przemyśleń w związku ze skierowaniem projektu do Sejmu i spodziewanej walki o ostateczny kształt nowelizacji.