Dzisiaj przedstawiamy dyskusję, ale tym razem nie z fejsbukowych grup adwokackich, a tę z oficjalnego profilu facebookowego Pana Ministra Sprawiedliwości Borysa Budki. Korzystając z tej drogi komunikacji, adwokaci postanowili spytać się o odmrożenie stawek za urzędówki. Pan Minister odpowiedział adwokatom, za co dziękujemy. Czekamy też na realne zmiany. Co ciekawe, dyskusja została zauważona przez pracowników sądownictwa, którzy również spytali Pana Ministra o swoje zamrożone wynagrodzenia. A oto dyskusja:

BB 1Magda M. Za pracę należy się płaca. Kiedy podwyżka stawek za urzędówki?

Magda Z. No właśnie, kiedy podwyżka? Wszystko idzie w górę, dostajemy podwyżkę taryf za prąd, wodę, znaczki w ciągu kilku ostatnich lat podrożały o ok. 50%, etc, tak samo jest co roku, a urzędówki od kilkunastu lat na niezmienionym poziomie…

Wojciech D. Rozporządzenie obowiązuje od 2002 roku. Oznacza to, że niedługo minie 13 lat od kiedy stawki nie uległy zmianie. Inflacja w tym czasie wyniosła jakieś 25%, minimalna pensja wzrosła o 130% (z 760 złotych do 1.750 złotych), a przeciętne wynagrodzenie z 2.225 złotych w 2002 roku do 3.942,35 złotych w 2015 roku.

Anna L. Ja również podpisuję się pod pytaniem postawionym wyżej – czy i kiedy możemy liczyć na podwyżkę stawek za „urzędówki”? My niestety nie możemy pójść w ślady biegłych sądowych, którzy zwyczajnie rezygnują ze współpracy z wymiarem sprawiedliwości, ze względu na ich zdaniem zbyt niskie stawki, mimo że ich wynagrodzenia są zdecydowanie wyższe niż nasze za pomoc prawną świadczoną z urzędu.

Konrad P. Dodajmy ze godzina pracy prawnika w jednostkach bodajże mops itp wyceniana przez Skarb Państwa jest na od 200 do 400 zł …. A ile w ustawowe o pomocy prawnej godzina pracy adwokata lub radcy??? Około 60 zł. No i stawki w urzędówkach…. Choćby za rozwód – 360 za cała sprawę nieważne ze było kilkanaście terminów po co najmniej 2 h każdy….

Magda M. Spokojnie, w ZUSowskich jest poniżej 1zł/godzinę pracy, oczywiście o ile nie odejmie się od tej zawrotnej kwoty kosztów prowadzenia sprawy. Bo jak się odejmie to nagle się okazuje, że się pracuje, ale się do tego dopłaca, a nie dostaje wynagrodzenia!

Konrad P. Racja zapomniałem o sprawach zusowskich.

Andrzej J.Z. Gratuluję pomysłu z PESELEM. Jak wyciągnąć od ludzi pieniądze tak aby się nie zorientowali od razu. Przy okazji: od 13 lat stawki minimalne za pomoc prawną z urzędu nie uległy zmianie a jednocześnie rozszerza się zakres nieodpłatnej pomocy prawnej. Próbował Pan prowadzić sprawę dwa lata za 60 zł i utrzymać kancelarię ? Rozwalanie korporacji prawniczych ma czemuś służyć, czy robicie to ot tak, bo możecie ?

Anna K. Obawiam się, że to drugie.

Andrzej K. Nasze stawki, jak wzór z Sevres – niezmienne? 60 zl to 2 bilety do kina kosztują, a nie dwa lata sporu z ZUSem!

Magda M. Robią tak, bo im TK pozwala na bycie władcą marionetek. Mam nadzieję, że TK się w końcu obudzi (nadzieja umiera ostatnia). Jakie 2 lata? Ja mam dłuższe, opinii ponad 20, biegły za każdą pisemną dostaje ok. 150 zł, za stawienie się na rozprawie kolejne 50 zł. Ja za całość wieloletniej sprawy – 60 zł + VAT, w porywach do 90zł + VAT, jeśli sędzia uzna, że się napracowałam na 150% stawki…

Paweł Z. Panie Ministrze – od obiecywania do działania. Pilna nowelizacja rozporządzeń o stawkach adwokackich i radcowskich czeka od prawie 15 lat właśnie na Pana!

Natalia S. Panie Ministrze, kiedy doczekamy się nowelizacji rozporządzeń o stawkach adwokackich i radcowskich? Podniesione powyżej argumenty dotyczące pracy adwokatów i radców prawnych w sprawach z urzędu właściwie za darmo to jedno. Drugi aspekt tego dramatycznego brzmienia rozporządzenia jest taki, że obywatel mający rację i wygrywający sprawę w sądzie nie odzyskuje poniesionych przez siebie kosztów pomocy prawnej, bo żaden adwokat ani radca nie przyjmie sprawy np. o przywrócenie do pracy za 60 złotych.

Anna L. Nie wspomnę też o dziwnym zapisie, że to strona dostaje zwrot kosztów za pomoc prawną świadczoną z urzędu!!! czyli jak trafi na cwaniaka, to nie dość, że dostanie pomoc prawną za free to jeszcze i pieniądze za to!

Magda M. Albo jeszcze o zapisie, że płaci strona przegrywająca, a nie Skarb Państwa, który pomoc zleca! Trzeba się najpierw przeczołgać przez komornika, żeby uzyskać zapłatę. Kolejnych kilka miesięcy bez odsetek w plecy. A ZUS nie poczeka…

Anna L. Ani US…

Magda M. Ani wynajmujący lokal, ani operator sieci telefonicznej, samochód na wodę też nie pojedzie (nota bene, rachunki za wodę też trzeba płacić)…

Dominik R. A może tak sprawa najpilniejsza, czyli kiedy będzie podwyżka stawek z rozporządzenia????

Monika S.W. 60 zł za wiele terminów rozprawy, to nawet na parking nie wystarcza. Nawet prosty robotnik po podstawówce wolałby brać zasiłek niż pracować za taką „stawkę” kilka dni.

Marcin H. Nowy Minister Sprawiedliwości, a więc przydałaby się nowa akcja pocztówkowa przypominająca Ministrowi o tym, że od dziesięciu lat nie zmieniły się stawki za sprawy z urzędu.

Anna K. Panie Ministrze podwyższenie stawek adwokackich i radcowskich to sprawa honoru, a nie ustawa o pakamerach sprowadzająca nas do bycia podwójnymi niewolnikami..

Magda M.  Marcin H. – – Panie Mecenasie – prawie od 13 lat!!! We wrześniu kolejna rocznica!

Marcin H. Magda M., Pani Mecenas, ja już tych szybko upływających lat na głodowych stawkach nie liczę. Nie mam na to czasu, bo trzeba się zajmować kilkoma sprawami z zakresu ubezpieczeń społecznych i prawa pracy za 60 zł. No i prowadzić normalną praktykę, z której de facto muszę finansować koszty pomocy prawnej „finansowanej” przez Skarb Państwa.

Anna K. Po raz kolejny napiszę: jeśli mnie nie stać na jakąś usługę, to jej nie zamawiam, więc niech Skarb Państwa skończy z udawaniem, że „płaci”.

Magda M. Niestety, my nie możemy udawać, że pracujemy, bo dyscyplinarka, odpowiedzialność odszkodowawcza, itp…

Krzysztof Ś. No dobrze, piszecie Państwo o pocztówkach, dzieciach na utrzymaniu a ja chcę zapytać kiedy będzie podwyżka wynagrodzenia za urzędówki? 13 lat minęło a tu cisza… jedyna zmiana jakiej się doczekaliśmy to obniżka stawek w niektórych sprawach. Dlaczego w sprawie z urzędu SP „płaci” adwokatowi 120-240 zł za występowanie przed najwyższymi organami sądowymi i trybunałami kiedy sam za tą samą usługę w sprawie „własnej” płaci swoim prawnikom 40.000 zł?

Marcin H. Skarb Państwa płaci rynkowo swoim prawnikom w swoich sprawach, bo dba o swoje. Natomiast nie płaci (marnie płaci) za urzędówki bo to przecież cudze sprawy.

Magda M. Marcin H. – ależ to jest jeszcze bardziej dwulicowe. W sprawie opisanej przez Pana Mecenasa Krzysztof Ś., która była sprawą administracyjną, państwo nasłało na swojego obywatela prawnika za 40 000 zł. Gdy natomiast ten obywatel ma przyznane prawo do adwokata w sprawie przeciwko organowi państwa przed sądem administracyjnym, to ten adwokat dostanie 240 zł. To nawet ciężko skomentować.

Marcin H. To jest tak zwana równość broni ..

Anna K. To jest bezczelność, żeby nie powiedzieć dosadniej.

BB FBPaweł Z. Szanowny Panie Ministrze dziękuję za odpowiedź. Jeśli chodzi o możliwość bezpośredniej komunikacji na linii obywatel-członek rządu to uważam, że Facebook bardziej niż żartem jest przełomowym narzędziem i nie wierzę, że ta jego dyskredytacja to tak na poważnie. Żartowniś z Pana!

Magda M. A ja myślę, że naprawdę możemy tu tak samo poważnie podyskutować, jak przy nowelizacji tzw. „PESEL” (może tym razem symbolem będzie coś innego niż fiacik 126p). Przecież Pan Minister już nie raz dyskutował za pośrednictwem tego kanału na poważne tematy, więc na pewno ta dyskredytacja to żart. Jeśli zaś uda się doprowadzić do zmian stawek, to mam nadzieję, że nie będą one już żartem i nie wpędzą nas w kanał 😉

Krzysztof Ś. No i mam nadzieje ze zmiany nie będą oznaczały obniżenia stawek. Mam nadzieje, ze Pan Minister z takim pomysłem nie wystąpi, bo to, że taki pomysł mogłyby poprzeć władze samorządu adwokackiego jakoś jestem sobie w stanie, niestety, wyobrazić.

Bartek G. Szanowny Panie Ministrze. Oby tylko na dobrych chęciach się nie skończyło, bo wszyscy wiemy, jak to przez ostatnie 13 lat było ze stawkami. Mam nadzieję, że starczy Panu odwagi i samozaparcia, żeby środowisko adwokacko-radcowskie wspominało właśnie Pana, jako reformatora. Wiemy doskonale, że będą to znaczne koszty dla Skarbu Państwa, jednak obecnie w pierwszej kolejności bezpłatną pomoc prawną otrzymują wszelkiej maści „pieniacze”. W sumie, to tak naprawdę każdy, kto sobie zażyczy adwokata czy radcę z urzędu, to go dostaje. Gdyby taka pomoc była przyznawana rzeczywiście potrzebującym, to i nasze wynagrodzenia byłyby na godziwym poziomie i Skarb Państwa nie ucierpiałby jakoś szczególnie niebotycznym zwiększeniem kosztów.
W każdym razie trzymamy kciuki.

Magda M. A ja chciałam jednak zauważyć, że dziękuję Panu Ministrowi za odpowiedź, bo to jednak pokazuje otwarcie na rozmowy. Również trzymam kciuki oraz trzymam za słowo odnośnie podjęcia tematu!

Wojciech D. Szanowny Pan Minister powinien pogratulować poczucia humoru poprzednikom (i ministrowi finansów), którzy ignorując postulaty kierowane oficjalnymi kanałami, utwierdzili nas w przekonaniu, że upublicznienie problemu jest najlepszym rozwiązaniem. W porównaniu z wieloma grupami zawodowymi stosujemy wyjątkowo subtelne metody zwracania uwagi na istotne problemy. Trzymamy przy okazji za słowo, że problem zostanie przez Pana Ministra potraktowany poważnie, skoro miał Pan z nim do czynienia w swojej praktyce. Z pewnością potrzeba będzie przy tym dużo wytrwałości, której życzymy. Nie ma przy tym wątpliwości, że deklaracja Pani Mecenas Matusiak doskonale obrazuje nastroje w środowisku i szczerą chęć współpracy z naszej strony. Pozdrawiam.

Krzysztof Ś. Trzymam za słowo deklaracje o podjęciu działań, bo jak znów się zawiedziemy to naprawdę nie pozostanie nic innego jak wyjście na ulice i palenie opon. To wydaje się być najskuteczniejsza metoda. Chyba tylko prawnicy w stawkach przez 13 lat nie doczekali się podwyżki a tylko obniżek.

Bartosz K. Borys Budka to po co Pan Minister ma konto na fb? Do jednostronnej komunikacji wystarczyłaby tablica ogłoszeń bądź zwykła strona internetowa (albo najlepiej BIP).

Ale do rzeczy: jakie Pan Minister ma propozycje co do zmian? Czy możemy wreszcie liczyć na stawki godzinowe? Jeżeli tak, to ile powinna kosztować godzina pracy adwokata? Czy wreszcie doczekamy się wynagrodzenia za godziny spędzone w oczekiwaniu „na czynności”.

Dwie kwestie na koniec: dlaczego nie możemy poznać Pańskiego stanowiska już teraz? Przecież nie jesteśmy ubezwłasnowolnieni przez naszych przedstawicieli. No i czy bierze Pan pod uwagę fakt, że „środowisko” (ale nie przedstawiciele) jest na skraju wybuchu – patrz uchwała strajkowa, która tylko jednym głosem nie przeszła na ostatnim zgromadzeniu w Lublinie?

Paweł D. Wiara w to, że nowy minister coś zmieni w sprawie wynagrodzenia za urzędówki jest dosyć złudna. Oczywiście piszę tu o podwyższeniu stawek, nie zdziwiłbym się gdyby stawki te zmalały, przynajmniej w niektórych kategoriach spraw.

Krzysztof Ł. Ale na ratowanie nierentownych kopalni, na 15 tki-są miliardy. Panie Ministrze proszę mi odpowiedzieć na pytanie: dlaczego biegły wystawia FV i wskazuje, że nad sprawa spędził x godzin, co stoi na przeszkodzie aby adwokat wskazał, że sprawa zajęła mu x h to pomnożymy przez stawkę godzinowa i cała filozofia. Stawka godzinowa była badana przy ustawie o pomocy. Teraz np 300 zł za śledztwo np w sprawie o zabójstwo to pospolita żenada.

Petrus A. Ja bym nie chciał, żeby Pan „podejmował rozmowy, żeby spróbować wypracować wspólne stanowisko z ministrem finansów”.
Albo jest Pan ministrem sprawiedliwości odpowiedzialnym za ten resort (i zgodnie z ustawą) do Pana kompetencji należy zmiana (uchwalenie nowego) rozporządzenia, albo pomylił Pan resorty.
Natomiast do przeliczenia obecnych stawek na godziny nie potrzebna jest jakakolwiek wiedza specjalistyczna, bo jest to matematyka na poziomie 6 klasy szkoły podstawowej i Koleżanki i Koledzy adwokaci już to za/dla Pana zrobili.
Informacje dotyczące inflacji, zmiany siły nabywczej pieniądza, czy wzrostu płac minimalnych/średnich też nie są wiedzą tajemną – wszystkie znajdzie Pan na stronie GUS.
13 lat. Kpina i skandal.

Michał O. Kpiną i skandalem jest to, że w tym kraju trzeba się upominać o wszystko. Prosić o jałmużnę.

Dariusz G. Ciekawe, ze w stosunku do „budżetówki” używa się pojęcia „odmrożenie płac”, natomiast w przypadku stawek dla profesjonalnych pełnomocników jest to już podwyżka.

Piotr B. O! I to powinien być motyw przewodni w rozmowach z rządem. Żądamy odmrożenia wynagrodzeń za prowadzenie spraw z urzędu!

Dominik R. Czemu Pan Minister się dziwi? To gdzie mamy pisać? ? Jeżeli uważa Pan, że to nie właściwy adres to proszę podać gdzie mamy pisać. Rozporządzenie ma 13 lat wystarczy tylko popatrzeć na minimalne wynagrodzenie aby zobaczyć że dawno nie odpowiada realiom!

Małgorzata G. Nie ustaję w nadziei, że jednak Pan Minister nie zrezygnuje z możliwości jakie daje FB i nie zaniecha kontaktowania się z nami w ten sposób, by przy jego pomocy spróbować rozwiązać wieloletnie bolączki naszych samorządów w zakresie nieszczęsnych stawek z urzędu.Świat idzie do przodu Panie Ministrze tylko nie opłaty za czynności adwokackie i radcowskie świadczone klientom z urzędu. Konsultacje z władzami samorządowymi przeplatane polityka to jedno. Tu przeczyta Pan głos tych, którzy w sposób realny podchodzą do zagadnienia i proponują konkretne zmiany. Warto czytać nasze sugestie, warto dyskutować. Co z tego, że na FB. Liczy się cel, który winniśmy jako profesjonaliści osiągnąć Proszę też pamiętać, że politykiem się bywa, a radcą prawnym czy adwokatem się jest i dalej będzie. Z pozdrowieniami.

BB 2Magda M. Panie Ministrze, co Pan Minister sądzi o rozliczaniu godzinowym prowadzenia sprawy i kartach pracy adwokata/radcy? Chodzi o coś na wzór rozliczenia biegłych.
Oczywiście stawka godzinowa mogłaby być różnicowana rodzajem sprawy oraz innymi okolicznościami – np. wps. Wiadomo, adwokat/radca bierze na siebie inną odpowiedzialność, kiedy prowadzi sprawę o 10 000 zł, a inną, kiedy prowadzi sprawę o 1 000 000 zł (że przypomnę niesławny casus jednej pani adwokat i weksla na 2 000 000 zł, gdzie ubezpieczyciel wypłacił klientowi 1 000 000 zł, a drugi milion ta pani mecenas musiała klientowi zapłacić z własnej kieszeni tytułem odszkodowania).
Inna powinna być stawka godzinowa w rozwodzie bez orzekania o winie, a inna z orzekaniem o winie, alimentami, kontaktami, władzą rodzicielską, eksmisją małżonka, itp.

Anna K. Zawsze mnie rozbraja, że biegły może nawpisywać tych godzin ile mu pasuje i jest ok, a adwokat wnosząc o 150% stawki musi wykazać nakład pracy, a i tak dostanie żenującą minimalną.

Magda M. Mnie rozbraja, kiedy mam w sprawie 20 opinii biegłych (albo więcej), biegły za opinię pisemną dostaje ok. 150 zł, za ustną na rozprawie kolejne 50 zł, a ja po kilku latach prowadzenia sprawy ZUSowskiej dostanę ZA CAŁOŚĆ 60 zł, chyba że mi sędzia łaskawie podwyższy do 150%, czyli 90 zł. Czy Pan Minister zdaje sobie z tego sprawę, że mnie już wielokrotnie klienci przepraszali, kiedy usłyszeli, jakie jest moje wynagrodzenie? Choć nie powinni, bo to MS ma wpływ na treść rozporządzenia i nie jest to ich najmniejszą winą!

Magdalena S. Chciałam tylko przypomnieć, iż od wielu lat pracownicy sądownictwa mają pensję zamrożone, A do tego dochodzą jeszcze szalone dysproporcje pomiędzy wynagrodzeniami w różnych sądach (jako że pracuję w kolejnym, mam porównanie). Może lepiej zamiast tracić kasę na sprzęt do nagrywania, Z którego środowisko sędziowskie raczej korzystać nie chce, przeznaczyć te pieniądze na urzędników, Z których sędziowie raczej korzystać chcą. Albo może pomyśleć o nietrwonieniu pieniędzy na urząd ławnika, który to urząd podobno jest funkcją społeczną. Mam nadzieję, ze kolejny Nowy Pan Minister zwróci na ten problem uwagę i coś konkretnego z tym zrobi, bo na 20 lat pracy mam dosyć sloganów.

Bartosz K. Przy czym nagrywać można na dyktafonie za paręset złotych (a dyktafonów używają sędziowie w Niemczech), podczas gdy szybki protokolant potrafi spisywać protokół praktycznie na bieżąco, bez spowalniania kogokolwiek / czegokolwiek.

Natomiast przyłączam się do pytania zadanego przez Magda M. i chciałbym wiedzieć, czy wreszcie przed wyborami doczekamy się rozporządzenia wprowadzającego rozliczenie godzinowe? Jeżeli Pan Minister Borys Budka byłby zainteresowany, to na jednej z grup adwokackich był już nawet projekt przepisu. Wysokość stawki regulowana by była automatycznie w odniesieniu do wynagrodzenia sędziowskiego 😉