Jak mówi powiedzenie: lepiej milczeć i uchodzić za głupca, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Dziś Pan Minister Sprawiedliwości swoim wywiadem rozwiał wszelkie wątpliwości adwokatów.

Chodzi o ten fragment wypowiedzi Pana Ministra dla DGP (cały wywiad: TUTAJ):

BB DGP

Oczywiście kwestie, kto i na jakich warunkach ma świadczyć pomoc prawną nie są odpowiedzią na pytanie, w jaki sposób tę pomoc prawną zapewnić. Tia… żelazna logika.

Niemniej, niech sobie Pan Minister poczyta, co sądzi o jego wypowiedzi ten drugorzędny element, ci pazerni adwokaci, którzy żyją powietrzem, a pieniądze zrywają z drzewa, więc ot tak mogą przejąć na swoje barki obowiązki państwa, które jest takie biedne, że niedługo na ośmiorniczki zabraknie. I jeszcze dowiedzieliśmy się, że Pan Minister zostawia sobie coś na następną kadencję (cóż, nie życzymy tego ani Panu Ministrowi, ani sobie). Wpisy z fejsbukowej grupy Polska Palestra:

Magda M. Jesteśmy drugorzędnym elementem projektu o nieodpłatnej pomocy prawnej i w zasadzie problem zasad jej wykonywania, w tym finansowych, jest nieistotny, najważniejsze, żeby była kiełbasa wyborcza i obywatel dostał za darmo. Co tam, że naszym kosztem?

Mariusz R. Odnoszę wrażenie, że pieniądze w ocenie skutków regulacji większości ustawa zawsze schodzą na dalszy plan. Najważniejszy jest cel polityczny, w tym przypadku czysta propaganda bez głębszego zastanowienia się nad problemem.

Paweł K. Jak to „sobie na następną kadencję”???

Dominik R. Pieniądze może i nie ważne ale dla Ministra dla mnie są ważne, bo muszę płacić haracz temu państwu. Mnie ciekawi czy Pan Minister zastanowił się chwilę nad tym co klepie??

Magda M. Skoro ludzie, którzy mają świadczyć tę nieodpłatną pomoc, są elementem drugorzędnym systemu, to proszę go zorganizować bez nich. O!

Paweł D. Pisałem to już na fb ministra, wiara w to, że wynagrodzenie za urzędówki wzrośnie jest złudna. Ten wywiad tylko pokazuje, że dla p. Budki kwestia godziwego wynagrodzenia jest mało ważna.

Magda M. To niech robi sam za niegodziwe wynagrodzenie. Przecież to żaden problem. Skoro go nie stać na moje usługi, niech mnie do nich nie przymusza po żenujących stawkach.

Dominik R. Skoro państwa nie stać na godziwe wynagrodzenie to niech nie robi nieodpłatnej pomocy prawnej. Nie stać państwa na płacenie becikowego po 5 000 zł. to nie płaci. Co to w ogóle za logika jest?

Agata P. Jestem ciekawa, jaka by była reakcja środowiska np. lekarskiego, gdyby minister zdrowia powiedział, że najważniejsze jest leczenie i dostęp do specjalistów i badań, a pieniądze, wynagrodzenia, koszty utrzymania i eksploatacji sprzętu to kwestia drugorzędna i będziemy się tym martwić potem.

Krzysztof Ł. Fajnie robi się projekty społeczne trzymając łapska w czyjejś kieszeni. Trzeba się postawić w tym kraju jak widać da się załatwić wszystko z rządem ale trzeba to wymusić.

Bartek G. Zostaje palenie opon w warszawie.. Przykre.

Paweł D. Mam w garażu jakieś stare opony, benzynę kupię. Kostki brukowej w stolicy pod dostatkiem. Nic tylko protestować.

Krzysztof Ś. „Szkoda, że niektórzy o tym zapominają i zamiast dyskutować o tym, w jaki sposób zapewnić ochronę potrzebującym Polakom, skupiają się na tym, kto ma pomoc świadczyć i na jakich warunkach. To, rzecz jasna, też element projektu, ale jednak drugorzędny. Wiele kancelarii już dziś udziela porad prawnych pro bono. Uważam, że rozmowa o pieniądzach rzeczywiście powinna zejść na dalszy plan.”
Czyli co, akcje pro bono obijają nam się czkawką, bo argumentację ministra można sprowadzić do tego, że skoro kancelarie już teraz udzielają porad pro bono to w państwowym systemie darmowych porad mogą ich udzielać za darmo albo za ochłapy. Wiedziałem, że tak będzie. Brawo! Dlatego nie wziąłem udziału w dniu bezpłatnych porad. A nasze władze nadal tego nie dostrzegają…

Ilona N.-G. Niewyobrażalny tupet ministra BB. Ta druga kadencja…No, No… Ale ad rem.. Powiedzenie, że dyskusja o projekcie ustawy nieodpłatnej pomocy prawnej podàżyła w złym kierunku bo skupia się na tym, kto i na jakich warunkach ma ją świadczyć.. /a to przecież zdaniem ministra BB nieistotne / drugorzędne/ świadczy o tym, że mamy do czynienia z Marsjaninem a nie ministrem europejskiego Kraju. Możemy się tylko obawiać, co temu panu może jeszcze przyjść do jego głowy ale z pewnością nic rozsądnego.A gdzie są te liczne kancelarie…które już udzielają porad prawnych pro bono..? To jest coś nieprawdopodobnego co ta postać udekorowana nominacją na ministra opowiada!!!

Dariusz G. „BB: System nieodpłatnej pomocy prawnej jest tworzony właśnie dla obywateli. Szkoda, że niektórzy o tym zapominają i zamiast dyskutować o tym, w jaki sposób zapewnić ochronę potrzebującym Polakom, skupiają się na tym, kto ma pomoc świadczyć i na jakich warunkach.”

Szkoda, że pan Minister zapomina, na kogo nałożono obowiązek „zapewniania ochrony potrzebującym”. Warto przypomnieć, że adwokaci, radcowie prawni to także obywatele. Tworząc tę ustawę kosztem jednej grupy obywateli (adwokaci, radcowie prawni) zapewnia się dostęp do usług innej grupie obywateli (beneficjenci ustawy).

Marcin M. @ Borys Budka; w listopadzie przestanie Kolega być ministrem i – daj Boże – posłem. Wówczas wróci Pan do konieczności utrzymywania kancelarii rodziny z dochodów swojej kancelarii radcowskiej. Życzę Panu Koledze samych zagranicznych Klientów, uprawnionych do nieodpłatnej pomocy prawnej. Pewnie stawki będą dla Pana nadal sprawą drugorzędną; bo pierwszorzędną będzie sprawa: z czego żyć ???

BB kopie