fiskus kupuje strzelby PPhttp://www.pb.pl/4193885,50616,fiskus-kupuje-strzelby

Paweł K.

A nie pomyśleli o czołgach?

Nie od rzeczy byłyby też karabiny maszynowe, żeby razić podatników ogniem zaporowym i miotacze ognia, żeby wykurzyć najbardziej opornych.

Michał Ś.

czołg

Michał O.

Oni się nie zbroją…to zbiorowe harakiri będzie

Łukasz W. B.

No właśnie to jest przyjazne państwo. W razie ataku podatników urzędnik da radę ze strzelby zabić góra ośmiu. CKMem mógłby zabić setki, a taką bombą atomową tysiące.

Paweł K.

kontrola skarbowa

kontrola skarbowa

Dariusz G.

W sumie to straty budżety państwa z tytułu przestępstw karuzelowych są na podobnym poziomie co niewłaściwe działania naszych rządzących (np likwidacja sądów rejonowych i wycofanie się z tej reformy).

Paweł K.

Ja się tylko zastanawiam, jaki sprzęt kupią ci przestępcy, żeby się bronić przed urzędnikami skarbowymi.

Dominik R.

Akurat mnie to trochę dziwi bo tych przestępców określa się mianem białe kołnierzyki. Kradną w zasadzie przy pomocy długopisa i głowy. A fiskus kupuje strzelby?

Łukasz W. B.

Bo to na pokątnych sprzedawców cudzych warzyw…

Dominik R.

O tak. Starsza pani z pietruszką na ulicy nieewidencjonująca na kasie fiskalnej…

Łukasz W. B.

Te są najgorsze. Kiedyś były jeszcze baby z pumeksem. MO tępiło je ofiarnie przez cały PRL…

Anna R.

A gdzie pies, mógłby węszyć brudne pieniądze. „Nie ulega wątpliwości, ze pieniądze schowane w słoiku za kanapą były brudne, gdyż pies zatrudniony na etacie kontrolującego zdołał je wywęszyć, a wiec zapach jaki się unosił nie pozostawia żadnych złudzeń” (cyt. Uzasadnienie decyzji UKS). Żart.

Magda M.

Anna R. – i tu był błąd, kontrolowany powinien był schować te pieniądze w słoiku po ogórkach kiszonych (takim nie do końca dobrze umytym) 🙂

Krzysztof Ś.

Dobrze, że to nie były dolary, bo na tych to jeszcze mógłby narkotyki wywęszyć.

fiskus kupuje strzelby