ORA Warszawa

Prezes NRA krytykuje warszawski protest adwokatów,

Dziekan Paweł Rybiński odpowiada

W dniu 26 czerwca 2015 r. na stronie ORA Warszawa opublikowano list Prezesa NRA Andrzeja Zwary do Dziekana ORA Warszawa Pawła Rybińskiego oraz odpowiedź:

http://www.ora-warszawa.com.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=2499040%3Aodpowiedz-na-pismo-prezesa-nra-w-sprawie-protestu-adwokatow&catid=2&Itemid=101

Prezes NRA do dziekana Rybińskiego1

Prezes NRA do dziekana Rybińskiego2

dziekan Rybiński odp do NRA 1

dziekan Rybiński odp do NRA 2

Pan Prezes NRA pisze w swym liście, że nie wie jakie postulaty mają być złożone na ręce Pani Premier Ewy Kopacz. Obawia się niespójności między postulatami złożonymi już przez NRA, a postulatami ORA Warszawa.

Dziwne. Postulaty ORA Warszawa są od 14 czerwca 2015 r. oficjalnie opublikowane zarówno na facebooku, na „wydarzeniu” protestacyjnym,  jak i na stronie ORA Warszawa oraz otrzymała je NRA:

http://www.ora-warszawa.com.pl/images/NR_4_PRZYWR%C3%93CENIE_POZYCJI_W_SYSTEMIE_STRUKTURY_PA%C5%83STWA.pdf

Nie sposób natomiast odnaleźć i na fb i na stronie adwokatura.pl tego CO konkretnie akurat Pani Premier Ewie Kopacz i kiedy przekazała NRA jako swoje postulaty.

Mamy bowiem bardzo słuszne postulaty do Ministra Sprawiedliwości Borysa Budki:

http://www.adwokatura.pl/admin/wgrane_pliki/file-memo-ms-11799.pdf

oraz równie słuszny postulat do Pani Premier:

http://www.adwokatura.pl/admin/wgrane_pliki/file-premier-kopacz-11783.pdf

Co z czym więc miałoby być niespójne – nie bardzo wiadomo. Na fanpage NRA kompletu ostatecznej wersji przekazanych Premier E. Kopacz postulatów, czy też pisma przewodniego – odnaleźć nie sposób (https://www.facebook.com/NaczelnaRadaAdwokacka). Niemniej jednak z porównania stanowisk żadna „niespójność” nie wynika.

Warto jednak skonstatować, że skoro NRA za „sukces” uważa obietnicę „podwyższenia” niezmienianych od 13 lat stawek w sprawach z prawa pracy i ubezpieczeń społecznych za całość postępowania z 60 zł na… 180 zł a w sprawach o eksmisję do… 240 zł (o stawkach w sprawach karnych – cisza, a od 1 lipca 2015 r. każdy będzie miał prawo do obrońcy z urzędu) – to niespójność jest nieunikniona.

(O „sukcesie” i zadowoleniu Prezesa NRA: http://www4.rp.pl/article/20150625/PCD/306259781)

Nie sposób także nie zauważyć, że dla siebie samego Pan Prezes „wygrał” trochę więcej, niż dla adwokatów, na rzecz których miał i ma obowiązek działać i których reprezentuje… (http://www.bankier.pl/wiadomosc/POLIMEX-MOSTOSTAL-Powolanie-nowych-czlonkow-Rady-Nadzorczej-Emitenta-7226631.html).

gratulacje dla Prezesa NRA

Zarzut „przejęcia działań, które planowała podjąć NRA” w kontekście 5-letniej bierności NRA, braku zaufania adwokatów „niefunkcyjnych” do władz adwokatury, w ich odczuciu niedbających aktywnie o interes całego środowiska, wynikające z braku zaufania w wolę i skuteczność NRA w poprawianiu sytuacji adwokatów – przekonanie o „rozmyciu” i „przegadaniu” słusznych postulatów środowiska, w tym samego NRA, bądź wyznaczenia akcji protestatycyjnych  w terminie wakacji, kiedy z powodu sezonu urlopowego w sądach – ani nie będą dla nikogo stanowić większej dolegliwości, ani nie zbiorą znaczącej liczby adwokatów do udziału w akcji właśnie z powodu urlopów, ani nie zostaną medialnie dostrzeżone – uznać należy za całkowicie nietrafiony i mający na celu zdyskredytowanie Dziekana Pawła Rybińskiego i całej warszawskiej Izby.

Tak. Wszyscy mamy świadomość, że protest zorganizowany przez ORA w Warszawie będzie dla polityków znakiem, że środowisko adwokackie odważyło się wyjść spod kontroli NRA. I że niekoniecznie przychylność polityczna wobec władz adwokatury zapewni politykom ze strony adwokatów – jak dotychczas – święty spokój.

A to niewątpliwie odbije się na … 😉

Wiemy na czym i na kim.

Ale już wystarczy.

Naprawdę.

A my z ciężkiej, katorżniczej, po kilkanaście godzin dziennie pracy, nie wchodząc w romanse z polityką i związanym z nią wielkim biznesem rodzącym kolejne ciepłe i syte posadki w radach nadzorczych – musimy mieć z czego zapłacić za dojazd na kolejne urzędówki do sądu. Bo za tłumacza (projekt ustawy o cudzoziemcach) – na pewno nie będziemy mieli z czego zapłacić….a to my teraz mamy finansować koszty procesu za te nędzne stawki patne x miesięcy/lat po prawomocnym zakończeniu sprawy – i to pod przymusem. A w/g projektu ustawy godzinowa stawka tłumacza jaką my mamy pokrywać jest wyższa od całości naszego żebraczego wynagrodzenia za całość postępowania.

Dlatego będziemy 30 czerwca 2015 r. o 10.30 pod Ministerstwem Sprawiedliwości. A skoro Prezes NRA tego NIE popiera i oficjalnie to przyznaje – to wnioski z możliwych skutków takiego stanowiska niech wyciągnie sam.

 listy prezesa NRA i dziekana Rybczynskiego komenty z fb