proces z biegłymi mem

zakaz kwest opinii biegłych screen

biegły screen

 

 

 

Magdalena Ż. S.

Bardzo proszę, Panie mecenasie aby wysłał to Pan do rzecznika dyscyplinarnego (ale nie z wnioskiem o samoukaranie 🙂 ), ale z prośbą o podjęcie odpowiednich kroków względem tego sędziego. „Grozić to my, ale nie nam” 🙂

 

 

Maciej K.

Sąd w owym postępowaniu nie przedstawił żadnych dowodów na okoliczność posiadania mózgu.

 

 

Dariusz W.

A na jakiej podstawie Sąd stwierdza rzetelność opinii, skoro sam nie przedstawia dyplomu pokazującego, że ma jakiekolwiek pojęcie w tej dziedzinie?

 

 

Magdalena F.

Czyżby to ten sam sąd, który napisał w uzasadnieniu:

„Powód działając przez pełnomocnika w celu osiągnięcia korzyści majątkowej w postaci renty usiłuje doprowadzić inną osobę, tj. niezawisły Sąd do niekorzystnego rozporządzenia cudzym mieniem, tj. mieniem pozwanego ubezpieczyciela za pomocą uzyskania niezdolności Sądu do należytego pojmowania przedsiębranego działania.”?

– i zawiadomil Prokuraturę o tym, że powód śmiał wystąpić z pozwem m.in. o rentę do Sądu!!!.

Skarga do wizytacji skończyła się stwierdzeniem, że jest to sfera orzecznicza, zatem sąd może sobie pisać wszystkie możliwe bzdury, dodatkowo obrażając pełnomocników.


 

 

Piotr R.

Sąd może wszystko…a z nas robi się (…) w oczach klientów…żenujące…jak żyć pytam się, jak żyć…

 

 

Paweł K.

Uważam, że powinno się podawać, który to sąd i w jakim składzie orzekał. Nie są to żadne tajne dane a skład jest zapewne dumny z uzasadnienia, które napisał.

 

 

Paweł K.

Nie dyplom czyni biegłego. Można tu zacytować słowo Bartoszewskiego, co prawda użyte w zupełnie innym kontekście – „dyplomatołki”.

 

 

Dariusz W.

Mam wrażenie, że gdyby Sąd mógł postawić stronie zarzut nieuzasadnionego przedłużania postępowania przez wdawanie się w spór co do istoty sprawy, to zrobiłby to.

 

 

Arkadiusz P.

Ręce opadają. Dalej brak jakiejkolwiek możliwości podważenia nawet najbardziej absurdalnej opinii, bo biegły to obiekt genialny, nie czyniący żadnych błędów.

 

 

Aneta B.-F.

Rozumiem ze opinii kwestionować nam nie wolno i już ! Bo tak Sąd stwierdza nie posiadając dyplomu z budownictwa ! To zaczyna być przerażające…

 

 

Kamil S.

Pełnomocnik popełnił w ogóle błąd , śmiał przystąpić do postępowania , powinien przyjść i uznać powództwo a sądowi nie przeszkadzać :)

 

 

Paweł Z.

Już wkrótce w uzasadnieniach:

„Pełnomocnik procesowy nadużył prawa procesowego zgłaszając szereg wniosków dowodowych ze świadków, których zeznaniom Sąd Gminny nie dał wiary. Cały czas poświęcony na procedowanie w tym zakresie uznany musi być za przewlekanie postępowania, o czym zgłaszający – jako profesjonalista – musiał przecież wiedzieć.”

 

 

Paweł Z.

„(…)lub w terminie 14 dni wnieść sprzeciw od tego nakazu pamiętając jednak, że może to zostać uznane za przekroczenie prawa do obrony.”

 

 

Dariusz W.

„Obrońca nadużył prawa do obrony, nie godząc się na dobrowolne poddanie się karze”

 

 

Paweł Z.

„Co stało w sprzeczności z polityką karną państwa, zgodnie z którą postępowanie ma być sprawne a kara nieunikniona.”

 

 

Magdalena F.

W mojej sprawie najbardziej mi się podobało określenie: niezdolność Sądu do należytego pojmowania przedsiębranego działania !!!

 

 

Dariusz W.

A to z pewnością, bo ktoś tu chyba nie pojął roli, jaka została mu wyznaczona. I z pewnością ten ktoś to nie pełnomocnik.

 

 

Blanka G.

A występuje w sprawie „jakiś” powód? Jeżeli błądzę to poprawcie mnie Państwo, ale mnie w tej sprawie przeraźliwie razi „osobista” wycieczka autora uzasadnienia w stronę pełnomocnika strony! Czy sąd konstruując uzasadnienie nie powinien trzymać się sformułowań powód/pozwany? Jeszcze chwile, a będziemy czytać obelgi pod swoim adresem w uzasadnieniu Sądu! Skąd bierze się taki brak szacunku…

 

 

Dariusz W.

Co więcej, tego typu frazy wskazują na jakąś osobistą urazę sędziego wobec adwokata, co pozwala sądzić, iż wysoki sąd obiektywizm wywalił za okno przed pisaniem uzasadnienia.

 

 

Paweł Z.

„Wie pan to nic osobistego, po prostu jakoś tak pana nie lubię.”

 

 

Wiktor N.

Panie Mecenasie Dawid C., nie będzie Pan chyba utrudniał w uprawomocnieniu się orzeczenia poprzez wniesienie apelacji wspólnie i w porozumieniu z klientem działając w wykonaniu z góry powziętego zamiaru wzruszenia wyroku. Nie wykazał Pan przecież uzyskania nominacji sędziowskiej, żeby móc podważać trafność rozstrzygnięć sądu…

 

 

Bar L.

„Katastrofa…” Powiedział mój przyjaciel inżynier budownictwa po przeczytaniu tego tekstu.

 

 

Małgorzata H.-W.

Personalnie ze zdjęciem twarzy powinno się całemu światu pokazywać cóż to za „sędzia” to napisał…

 

 

A TYMCZASEM GDZIEŚ W CYWILIZOWANYM ŚWIECIE….

Standardy ze sprawy Daubert SN USA

Standardy używane przez sędziego prowadzącego rozprawę, w celu dokonania wstępnej oceny, czy opinia biegłego sądowego opiera się na rozumowaniu lub metodologii, które są naukowo oraz właściwie uzasadnione i czy mo być stosowane w okolicznościach konkretnej sprawy.

Zgodnie z tymi standardami, czynnikami, które powinny być brane pod uwagę przy ustalaniu, czy metodologia i/lub teoria jakie legły u podstaw wydanej do sprawy opinii zostały zastosowane prawidłowo są:

(1) czy teoria lub technika zawarta w pytaniu – mogą być i były testowane (tzn. czy poddają się obiektywnej weryfikacji i czy zostały jej poddane);

(2), czy stanowiły przedmiot porównawczego przeglądu, wzajemnej oceny i publikacji;

(3) czy jest znany potencjalny poziom błędu przyjętej metodologii/teorii (np. pomiarowego/badawczego/statystycznego);

(4) istnienie i utrzymanie standardów kontroli działania metodologii lub teorii;

oraz:

(5), czy metodologia posiada powszechną akceptację w danym środowisku naukowym.

/Zobacz: https://www.law.cornell.edu/wex/daubert_standard, Daubert v. Merrell Dow Pharmaceuticals, Inc., 509 US 579 (1993). Standardy ze sprawy Daubert SN USA stosowane obecnie w sądach federalnych i niektórych sądach państwowych. W sądach federalnych, zastąpiły normę Frye./