mem pakamery odrąbiemy każdą rękę

 

Paweł K.

W związku z promowaniem darmowej pomocy prawnej – ustawa pakamerowa, inicjatywa OIRP o której napisała mec. Joanna O., biura darmowej pomocy prawnej u prezydenta mam pewien pomysł.

Pomysł ten pokaże, że adwokatura jest jeszcze lepsza, jeszcze bardziej awangardowa i jeszcze bardziej dla ludzi.

Zorganizujmy Dzień Płatnych Porad Prawnych ale płacić będą adwokaci klientom.

Tego już nikt nie przebije – przyjdź do adwokata, dostaniesz poradę, 50 zł w gotówce i jeszcze frytki do tego!

 

Anna G.

Frytki to już musowo…nawet z ketchapem

 

Piotr P.

Popieram. Jako początkujący adwokat, mam już problemy z nadmiarem pieniędzy. Gotówka stale napływa, a pomysły, jak ją wydawać, już dawno się skończyły. 😦

 

Daniel G.

Jasne a potem same skargi do ORA, że frytki za słone/nie słone albo ze ketchup z benzoensanem sodu 🙂

 

Magda M.

E tam, potem skargi, że nie dodaliśmy kawki/herbaty, że nie rozwinęliśmy czerwonego dywanu…

 

Lukasz W.

Z tego co wiem na temat stołecznego pionu RD, Pańskie obawy nie są surrealistyczne

 

Katarzyna K.-W.

I do sanepidu – że nie takie warunki do przygotowania frytek.

 

Ewelina Z.

Jeszcze fryzjer do tego!

 

Agnieszka B.-K.

A w ogóle to frytki z ziemniaków modyfikowanych genetycznie i z importu.

 

Magda M.

A masaż? Obowiązkowa kozetka? Jacuzzi? Ja nie wiem, jak Wy tak chcecie zaniżać standard usług 😦

 

Dominik R.

Chłodne piwo podane w kuflu wyjęte z lodówki.

 

Aneta B.

I wi fi

 

Lena D.

Może chwycić, ale tylko jeśli klientowi zagwarantowany zostanie jeszcze transport w obie strony i po drodze jeszcze na jakieś zakupy, po co ma dźwigać.

 

Magda M.

Pakiet premium: to my pojedziemy do klienta i wysprzątamy mu chałupę…

 

Magdalena Ż. S.

Reasumując: porada prawna, 50 zł, masaż, frytki z keczupem, jackuzzi, fryzjer i piwo… Hmmm….. Zaraz okaże się, że to niedozwolona reklama, brak zgody na sprzedaż/rozdawnictwo alkoholi, zmowa cenowa i co tam jeszcze…. i naprawdę do tego dopłacimy 😦

 

Łukasz W. B.

Święty pomysł. Już widzę eskalację, a my do tego hamburgera, a my masaż. Trzeba tak to rozegrać, żeby na radców wypadło zaspokajanie seksualne bezdomnych, którzy przyjdą po poradę

 

Anna G.

Dorzucam flaszkę i fajki

 

Magda M.

To do Pani Mecenas będą waliły dzikie tłumy!!!

 

Piotr W.

A słyszeli Państwo o darmowych dniach u elektryków samochodowych… ? Mam problem z ksenonem w samochodzie… to niby czemu miałbym płacić komuś za usługę, skoro pewnie ma darmowe dni… na pewno.. przecież wszyscy takie dni obchodzą…

 

Krzysztof Ś.

Też mam problem z moim Porsche i przydałaby mi się bezpłatna pomoc (chyba) mechanika. Nie wiem co się dzieje, ale zanika. Kiedy mówią, że adwokaci rozbijają się Porsche, to wyglądam przez okno. Patrzę, a tam nic takiego nie stoi. Trzeba byłoby zastabilizować ten stan, w którym to moje adwokackie Porsche tam jest i mogę z niego korzystać.

 

Dominik R.

Generalnie nie słyszałem, o tym aby były bezpłatne usługi świadczone przez: elektryka, hydraulika, dekarza, murarza, tynkarza, ba nawet najstarszy zawód świata nie ma dni/godzin „za darmo” (no może poza okresem wojen dla żołnierzy). Także panie lekkich obyczajów bardziej się cenią niż my.

 

Paweł K.

Przeczytałem z uwagą Państwa komentarze i doszedłem do wniosku, że frytki jednak kategorycznie nie. Trzeba mieć swój honor.