Marzenia kontra rzeczywistość2

Zbliża się koniec roku.

Oznacza to w realiach zawodu prawnika praktyka rozziew pomiędzy marzeniami i tęsknotami – a bezwzględnym okrucieństwem statystyki rządzącej despotycznie całym wymiarem sprawiedliwości i prącej niczym walec drogowy do załatwienia jak największej liczby „numerków”.

W realiach wygląda to tak, że gdzieniegdzie „wymsknie” się sądowi „freudowska omyłka” zdradzająca tęsknotę za wiosną, zielenią, ciepłem i latem, w związku z czym pisma nam się zazielenią 🙂

pajacyki zapachniało wiosną

A z drugiej strony……

wokanda jak tasiemiec

robi się jakby czarno przed oczami. Szczególnie wobec perspektywy opuszczenia sali rozpraw koło godz. 21….

Trzymajmy się więc!

Zostało 67 dni walki o przeżycie pod walcem drogowym!!!

Niechaj nam się mimo tej perspektywy – ładnie zieleni 😉 Gdzie tam kto sobie chce.