divorce-156444_1280

źródło: https://pixabay.com/

W dniu 15 lipca 2015 r. zapadło bardzo ważne z punktu widzenia rodziców pozostających w sporze o kontakty z dziećmi –  orzeczenie Sądu Apelacyjnego w Gdańsku:

http://orzeczenia.gdansk.sa.gov.pl/content/$N/151000000000503_I_ACa_000202_2015_Uz_2015-07-15_001

Zgodnie z powołanym wyrokiem utrudnianie bądź uniemożliwianie kontaktów, wynikłe także wskutek manipulowania dziećmi i nastawiania ich przeciwko drugiemu rodzicowi – godzi w dobro osobiste, jakim jest więź emocjonalna rodzica z jego dziećmi, powodując cierpienia, tęsknotę, ból i ewidentnie krzywdząc.

Mało tego. Dochodzenie roszczeń w trybie k.r.o., czy egzekucji roszczeń niepieniężnych absolutnie nie wyłącza możliwości dochodzenia roszczeń na gruncie art. 448 k.c. w zw. z art. 24 k.c.

Swoisty „handel” dziećmi, jaki uprawiają niektórzy rodzice żądając np. aby płacić im za zrealizowany kontakt, uzależniając realizację kontaktów od korzystnego dla nich podziału majątku dorobkowego, odstąpienia od orzekania o ich (zazwyczaj bezspornej) winie w sprawie o rozwód, od zgody na żądaną wysokość alimentów itp. – ma więc szansę na „wycenę” w postępowaniu cywilnym o zadośćuczynienie za naruszenie dóbr osobistych.

Żywię nadzieję, że stanowisko Sądu Apelacyjnego w Gdańsku „przyjmie się” w innych sądach w Polsce i zarówno dzieci, jak i nie mieszkający z nimi rodzice, przestaną płacić cierpieniami i rozłąką w datach kontaktów, czy stresem związanym z nagannym zachowaniem rodzica utrudniającego kontakt albo „szczującego” na byłego partnera aktualnego konkubenta – za wynikające z nieprawidłowej osobowości drugiego rodzica traktowanie ludzi, w tym własnych dzieci – jak przedmioty i elementy przetargowe w sporze o podział domu i kompletu wypoczynkowego z salonu oraz 5 doniczek z fiołkami…

Poniżej najważniejsze fragmenty z uzasadnienia SA w Gdańsku:

(…) należało przyjąć, ze w okresie wyznaczonym przez zakreślone w pozwie ramy czasowe (od lutego 2009r. do 15 lutego 2010r.), pozwana godziła w dobro osobiste powoda w postaci łączącej go z córkami więzi uczuciowej ograniczając kontakty osobiste powoda z dziećmi, a także kontakty realizowane telefonicznie i przy wykorzystaniu elektronicznych form komunikacji doprowadzając do całkowitego zerwania tych kontaktów. Na skutek zerwania kontaktów z córkami powód doznał w analizowanym okresie krzywdy, bólu i cierpień emocjonalnych.

(…)

Zdaniem sądu II instancji nie ulega wątpliwości, że główną rolą zadośćuczynienia określonego w art. 448 k.c. jest funkcja kompensacyjna. Jednakże nie można zgodzić się z dokonaną przez Sąd I instancji interpretacją, iż nie może ono pełnić równolegle, choćby uzupełniająco roli represyjno – prewencyjnej. Naprawienie krzywdy ma dwie funkcje kompensacyjną i represyjno – prewencyjną. Takie okoliczności towarzyszące wyrządzeniu krzywdy, jak rozmiar i intensywność doznanej krzywdy są charakterystyczne dla funkcji kompensacyjnej zadośćuczynienia. Natomiast takie okoliczności, które nie są związane z subiektywnymi, ale potwierdzonymi przez sąd, odczuciami psychicznymi i moralnymi pokrzywdzonego, a także ewentualnie z oceną sądu co do stopnia negatywnego odbioru czynu przez społeczeństwo, jak i stopień i intensywność zawinienia osoby wyrządzającej krzywdę, są charakterystyczne dla funkcji prewencyjno-represyjnej.

Funkcja kompensacyjna zadośćuczynienia pieniężnego za krzywdę moralną ma znaczenie podstawowe. To zaś powoduje, iż sąd po zbadaniu, czy krzywda miała miejsce w następstwie naruszenia dobra osobistego, jaki był jej rozmiar ze względu na krąg odbiorców oraz skutki, czy możliwe jest jej naprawienie w drodze niepieniężnej, oraz czy zachodzi potrzeba jej naprawienia w postaci zadośćuczynienia pieniężnego – obowiązany jest ustalić, jaka kwota byłaby odpowiednia w tym zakresie.

Funkcja prewencyjno-represyjna nie może wypierać funkcji kompensacyjnej zadośćuczynienia, lecz ją jedynie uzupełniać, „wzbogacać” o wymiar ogólnospołeczny. Z odmową zasądzenia zadośćuczynienia z przyczyn niezwiązanych z funkcją kompensacyjną, lecz wyłącznie prewencyjno-represyjną mamy do czynienia wówczas gdy odmowa taka następuje np. ze względu na minimalny stopień zawinienia czy znikomą „szkodliwość społeczną” popełnionego przez naruszyciela czynu.

(…)

Zdaniem sądu II instancji nie można stronie odmówić objęcia ochroną cywilnoprawną dóbr osobistych w przypadku, gdy naruszenie jest związane z trwającym między stronami konfliktem rodzinnym, czym też uzasadniał sąd I instancji oddając powództwo wywodząc, że udzielenie w takich sytuacjach ochrony cywilnoprawnej dobrom osobistym w tego rodzaju sprawach stwarzałoby w analogicznych sprawach niebezpieczeństwo nadużywania prawa do sądu oraz byłoby sprzeczne z zasadami współżycia. Przytoczona wyżej argumentacja Sądu I instancji nie może uzyskać aprobaty. Przeciwko kierunkowi wykładni jaki prezentował sąd I instancji przemawia treść art. 23 k.c., zgodnie z którym dobra osobiste człowieka,[…] pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. Już zatem z powyższego zapisu wynika, że nieuprawnioną należy uznać interpretację wskazującą, że roszczenia powstałe na skutek sporu o charakterze rodzinnym nie mogą być rozstrzygane w oparciu o art. 448 w zw. z art. 24 § 1 w zw. z art. 23 k.c., albowiem zastosowanie tych przepisów jest rzekomo wyłączone z uwagi na charakter sprawy na mocy przepisów zawartych w kodeksie rodzinnym i opiekuńczym (dalej k.r.o.). Przepisy k.r.o. nie stanowią lex specialis w stosunku do przepisów k.c. dotyczących ochrony dóbr osobistych, wobec powyższego mogą być one równolegle stosowane.

(…)

Za zasadne uznał sąd II instancji zarzucane naruszenie prawa materialnego, które doprowadziły Sąd Okręgowy do przyjęcia istnienia podstaw do odstąpienia od możliwości zasądzenia na rzecz powoda zadośćuczynienia pieniężnego w przedmiotowej sytuacji.

Na wstępie wskazać należy, że art. 24 k.c. daje wyraz dążeniu do pełnego naprawienia krzywdy moralnej – tak dalece, jak to jest możliwe. Z tym jednak, iż krzywdę moralną – szkodę niemajątkową naprawia się jednak w polskim systemie prawa, zgodnie z przyjętym stanowiskiem przede wszystkim poprzez środki ochrony niemajątkowej ukierunkowane na usunięcie skutków wyrządzonej czynem bezprawnym krzywdy. Kwestia naprawienia krzywdy za naruszenie dóbr osobistych w formie majątkowej nie była w prawodawstwie tak oczywista. Kwestię zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych uregulowano dopiero w art. 448 k.c. w zw. z art. 24 § 1 zd. ostatnie k.c., który obecną postać uzyskał w wyniku nowelizacji dokonanej przez art. 1 pkt 20 ustawy z dnia 23 sierpnia 1996 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 114, poz. 542). W pierwotnym brzmieniu art. 448 k.c. nie przewidywał w ogóle możliwości zasądzenia na rzecz poszkodowanego zadośćuczynienia pieniężnego. Zdaniem sądu II instancji użyty w art. 448 zwrot „sąd może…” jest bliski znaczeniowo zwrotowi „sąd orzeka”. Stąd sąd może odmówić zasądzenia sumy pieniężnej tylko wtedy, gdy stwierdzi – w oparciu o zobiektywizowane kryteria – że nie zachodzi potrzeba zadośćuczynienia za krzywdę moralną poprzez jej zrekompensowanie odszkodowaniem pieniężnym. Swoboda decyzji sądu przy takim rozumieniu nie odnosi się do tego, czy zasądzić, czy odmówić zasądzenia, lecz do oceny tego, czy zadośćuczynienie pieniężne jest w danej sytuacji odpowiednim sposobem rekompensaty krzywdy moralnej, czy też przeciwnie – istnieją dostateczne możliwości naprawienia krzywdy w drodze zastosowania środków ochrony niemajątkowej.

W niniejszej sprawie, zdaniem sądu II instancji, z uwagi na zaistniałą sytuację procesową powodowi obecnie pozostało jedynie uzyskanie rekompensaty krzywdy w drodze zastosowania środków ochrony majątkowej (mimo stwierdzonego naruszenia dóbr osobistych jego roszczenia niemajątkowe zostały oddalone w wyroku zaocznym).

Oceniając więc obecnie żądanie powoda, uznając je za usprawiedliwione w zasadzie, należało dokonać jego analizy i oceny w zakresie wysokości. Sąd II instancji nie podziela stanowiska że sumą odpowiednią jest zadośćuczynienie w kwocie równiej połowie uiszczonych przez powoda alimentów w okresie od grudnia 2008r. do lutego 2010r. O sumie odpowiedniej decyduje rodzaj naruszonego dobra, zakres i intensywność naruszenia, rozmiar doznanej krzywdy, albowiem one wypełniają kompensacyjny charakter zadośćuczynienia.

Zdaniem sądu II instancji pozwana naruszyła jedno z podstawowych dóbr osobistych człowieka w postaci więzi rodzicielskiej (tu łączącej powoda z jego córkami). Jest to więź szczególna, której naruszenie wiąże się ze znacznym cierpieniem psychicznym. W przypadku powoda tym większym, że jako marynarz był z przyczyn naturalnych pozbawiony tej więzi na bieżąco, a więc gdy przypływał do kraju tym bardziej jej potrzebował. Z drugiej strony należało uwzględnić fakt, że przedmiotem ochrony został objęty tylko pewien wycinek czasowy tych więzi, kiedy powód był ich pozbawiony działaniami pozwanej (zgodnie z żądaniem pozwu od lutego 2009r. do 15 lutego 2010r.).

Zważywszy na opisane wyżej przesłanki uregulowane w art. 448 k.c. w zw. z art. 24 k.c., warunkujące zasadność i wysokość zadośćuczynienia w świetle naruszeń wykazanych w sprawie, Sąd Apelacyjny uznał za adekwatną do rozmiaru krzywdy i uzasadnioną kryteriami obiektywnymi kwotę 5000 zł na rzecz powoda. W ocenie Sądu II instancji wskazana kwota spełnia swój kompensacyjny walor, rekompensując niematerialną szkodę powoda, stanowiąc odczuwalną ekonomicznie wartość.

(…)

W razie awarii serwera bazy orzeczeń, całe orzeczenie do pobrania w formacie odt:

I ACa 202_15

Kontakty z małoletnim dzieckiem z wzorem wniosku o uregulowanie kontaktów:

https://palestrapolska.wordpress.com/2014/01/19/kontakty-z-maloletnim-dzieckiem-przyklad-zadania-wniosku/

/opracowała adw. Ewa Stępniak/