wokol wypowiedzenia typo

Poniżej przedstawiam bardzo ciekawe orzeczenie sądu pracy. Ciekawe ze względu na rozstrzygniecie kilku problemów, jakie życie wytworzyło przy okazji wypowiadania terminowej umowy o pracę. Dotyczyły one po pierwsze przywrócenia terminu na złożenie do sądu odwołania od wypowiedzenia, po drugie charakteru braku zawinienia przy uchybieniu terminu z art. 264 k.p., po trzecie momentu, w jakim dochodzi do skutecznego złożenia oświadczenia woli w kontekście awizowania pisma zwierającego oświadczenie pracodawcy. A także bardzo jasno wyjaśniono, w jaki sposób to liczyć. Wreszcie przedstawiony kazus dotyczył w zasadzie wady oświadczenia woli, ale nie w klasycznym ujęciu, kiedy to składający oświadczenie z jakiegoś powodu znajduje się w stanie wyłączającym dostateczne rozeznanie, tylko kiedy odbiorca oświadczenia nie może pojąć znaczenia czynności. Jest to d0ść rzadki przypadek, który tym bardziej jest ciekawy ze względu na rozciągnięcie wady na moment ustanowienia pełnomocnika i pośredniej oceny sądu ważności takiego ustanowienia.

Ten stan faktyczny też oddaje charakter stosunku pracy. Pracodawca w tym przypadku postąpił nieprawidłowo, jeśli chodzi o sam sposób złożenia oświadczenia o wypowiedzeniu. Niemniej nawet, jeśli pracodawca zrobiłby poprawnie, to i tak jego zachowanie z punktu widzenia przepisów kodeksu pracy i poprzez art. 300 k.p. kodeksu cywilnego kwalifikowane byłoby jako delikt prawa pracy. Należy pamiętać, że ryzyko związane z zatrudnieniem pracowników obciąża pracodawcę, w niektórych wypadkach, tak jak w tym przedstawionym, pracodawca wskutek pewnych okoliczności, nawet niezawinionych przez siebie, poniesie odpowiedzialność za swoje działanie, które obiektywnie powinny być obojętne dla niego.

Przedstawiony wyrok nie jest prawomocny.

Wokol stan faktyczny

Pewna pani X była zatrudniona w pewnej firmie mającej status zakładu pracy chronionej na stanowisku konserwatora powierzchni płaskich. Pani X miała umowę o pracę na czas określony do dajmy na to grudnia 2015 roku.

W dniach od 20 października 2014 roku do 09 listopada 2014 roku, od dnia 12 listopada 2014 roku do 21 listopada 2014 roku oraz 0d dnia 01 grudnia 2014 roku do 03 grudnia 2014 roku pani X była na urlopie wypoczynkowym. Dodatkowo od 04 grudnia 2014 roku w związku z pogorszeniem się stanu zdrowia przebywała na zwolnieniu lekarskim do dnia 17 stycznia 2015 roku. Schorzenia, na jakie cierpiała pani X, były natury psychicznej, znane pracodawcy, posiadała z tego powodu stosowne orzeczenie, zresztą pracodawca z tego powodu zatrudnił panią X.

W dniu 26 listopada 2014 roku pracodawca wysłał pani X dwa jednobrzmiące oświadczenia o rozwiązaniu umowy o pracę z zachowaniem dwutygodniowego okresu wypowiedzenia, który miał się rozpocząć z dniem 29 listopada 2014 roku. Oświadczenie zostało wysłane za zwrotnym poświadczeniem odbioru na adres widniejący w katach osobowych, pod którym pani X nie przebywała z uwagi na ostateczne rozliczenia majątkowe z rodziną. Przesyłka została raz awizowana w dniu 27 listopada 2014 roku po czym w dniu 12 grudnia 2014 roku została zwrócona jako nie podjęta w terminie. Pracodawca otrzymał ją w dniu 15 grudnia 2014 roku.

Ponieważ na początku stycznia 2015 roku pani X przedłużała zwolnienie, złożyła je do pracodawcy i jednocześnie wskazała adres, pod którym przebywa. W dniu 05 stycznia 2015 roku pani X otrzymała pismo od pracodawcy, który zwrócił jej zwolnienie i poinformował, iż od dnia 13 grudnia 2014 roku nie jest już pracownikiem.

Profesjonalny pełnomocnik pozwem z dnia 12 stycznia 2015 roku (data wpływu do sądu) wniósł odwołanie do sądu pracy.

Wokol stanowisko powodki

W pierwszej kolejności powódka wniosła o przywrócenie terminu do złożenia odwołania, argumentując, iż nie dochowała terminu na wniesienie odwołania z uwagi na brak swojej winy, albowiem w związku z pogorszeniem stanu zdrowia nie funkcjonowała ona normalnie. Przedstawiła stosowne zaświadczenie lekarskie, które w sposób oczywisty potwierdzało jej stan zdrowia. Dodatkowo podniosła, że oświadczenie zostało wysłane na adres, pod którym nie przebywała.

Merytorycznym argumentem odnoszącym się do legalności rozwiązania umowy o pracę podniesione zostało, że pracodawca naruszył normę art. 41 Kp odnoszącą się, do zakazu wypowiadania umowy o pracę w okresie usprawiedliwionej nieobecności pracownika w pracy. A z takim przypadkiem mamy do czynienia w niniejszej sprawie, albowiem powódka najpierw przebywała na urlopie wypoczynkowym, a następnie na zwolnieniu lekarskim.

wokol stanowisko pozwanej

Stanowisko pozwanej sprowadziło się do żądania oddalenia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od wypowiedzenia umowy o pracę z powodu braku podstaw do przyjęcia, że powódka nie miała wiedzy o rozwiązaniu z nią stosunku pracy. Zaś w przypadku uznania za zasadne przywrócenie terminu, pozwana wniosła o oddalenie powództwa jako niezasadnego, albowiem postępowania powódki było zgodne z literą prawa. Wniosła również o zasądzenie kosztów.

wokol przebieg postepowania

W związku z nienaturalnym zachowaniem powódki na rozprawie, pełnomocnik powódki zgłosił wniosek dowodowy – o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego, który oceniłby, czy powódka od daty sporządzenia pisma zawierającego oświadczenie o wypowiedzeniu umowy o pracę była w stanie zrozumieć znaczenie i wagę oświadczenia pracodawcy. Przedmiotowa opinia tym samym odnosiłby się również do potwierdzenia, czy zasadne byłby przywrócenie terminu, innymi słowy, czy powódka zawiniła, uchybiając terminowi do wniesienia odwołania. Sąd przychylił się do wniosku.

Biegły w konkluzji stwierdził, że „od daty sporządzenia oświadczenia powódka znajdowała się w stanie psychicznym uniemożliwiającym rozpoznanie znaczenia świadczenia i nie była w stanie przedmiotowe oświadczenie przyjąć z dostatecznym rozeznaniem znaczenia czynności , gdyż znajdowała się w stanie zaostrzenia (…..)”.

Pozwana zakwestionowała opinię i zażądała uzupełniającej opinii rozciągającej się na okres nawiązania stosunku pracy a wiec określenie, czy nawiązując umowę o pracę robiła to z dostatecznym rozeznaniem. Jak również pozwana podniosła, że sam udział w powódki w postępowaniu w takim stanie jest dotknięty wadą.

wokol rozstrzygniecie

Ostatecznie sąd przyznał rację powódce, uznając wadliwość wypowiedzenia umowy o pracę, zasądził odszkodowanie w maksymalnej wysokości tj. trzech miesięcy i orzekł o kosztach. W związku z takim rozstrzygnięciem sąd uznał, że koniecznym było przywrócenie terminu powódce na złożenie odwołania do sądu, tym samym brak było zawinienia po stronie powódki.

Wokol fragmenty uzasu

„Z treści art. 264 § 1 k.p. wynika, iż odwołanie od wypowiedzenia umowy o pracę wnosi się do sądu pracy w ciągu 7 dni od dnia doręczenia pisma wypowiadającego umowę o pracę. Zatem, aby można było ocenić czy odwołanie zostało wniesione po upływie terminu określonego w tym przepisie należało ustalić kiedy’ nastąpiło doręczenie powódce pisma pozwanego o wypowiedzeniu umowy o pracę. Stosownie do treści art. 30§ 3 k.p. oświadczenie każdej ze stron o wypowiedzeniu lub rozwiązaniu umowę o pracę bez wypowiedzenia powinno nastąpić na piśmie. Ustawodawca nie wyjaśnił w innych przepisach kodeksu pracy jak należy rozumieć wymaganie: „powinno nastąpić na piśmie”. Zgodnie więc z odesłaniem zawartym w art. 300 k.p., należy tę kwestię rozstrzygnąć na podstawie art. 78 zdanie 1 kodeksu cywilnego (k.c.). znajdującego się wśród przepisów Kodeksu cywilnego dotyczących formy czynności prawnych (art. 73-78 k.c.), a wg którego § 1. do zachowania pisemnej formy czynności prawnej wystarcza złożenie własnoręcznego podpisu na dokumencie obejmującym treść oświadczenia woli. Pozwany pracodawca złożył powódce oświadczenie o wypowiedzeniu umowy o pracę na piśmie zgodnie z art. 30 §:3 k.p. Przepisy kodeksu pracy nie regulują kwestii, w jakim momencie w stosunku pracy następuje złożenie oświadczenia woli drugiej stronie. Zgodnie zatem z art. 61 k.c w zw. z art. 300 k.p., oświadczenie woli, które ma być złożone innej osobie, jest złożone z chwilą, gdy doszło do niej w taki sposób, że mogła zapoznać się’ z jego treścią. Oświadczenie woli pracodawcy o wypowiedzeniu umowę o pracę, podobnie jak i oświadczenie o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia jest złożone zatem pracownikowi z chwilą, gdy doszło do niego w taki sposób, że mógł się zapoznać z jego treścią, chociaż tego nie uczynił. W odniesieniu do oświadczenia woli na piśmie, chwila złożenia oświadczenia pokrywa się z momentem prawidłowego doręczenia pisma zawierającego oświadczenie woli adresatowi. Dla spełnienia warunku przewidzianego wart. 61 k.c. w odniesieniu do złożonego na piśmie oświadczenia woli pracodawcy o rozwiązaniu stosunku pracy nie jest więc konieczne, aby adresat (pracownik) faktycznie (rzeczywiście) zapoznał się z treścią takiego oświadczenia. Sąd Najwyższy jest zgodny w poglądach co do tego, że z art. 61 § 1 zdanie pierwsze k.c. w związku z art. 300 k.p. wynika, iż oświadczenie woli pracodawcy wywiera skutek prawny w momencie, w którym adresat tego oświadczenia woli (pracownik) mógł realnie zapoznać się z jego treścią (vide: wyroki z dnia 16 marca 1995 r., I PRN 2/95, OSNAPiUS 1995 Nr 18, poz. 229; z dnia 9 grudnia 1999 r., I PKN 430/99, OSNAPiUS 2001 Nr 9, poz. 309; z dnia 26 listopada2003 r., l PK 490/02, OSNP 2004 Nr 20, poz. 353 oraz z dn~a 16 grudnia 2008 r., I PK 88/08, Monitor Prawa Pracy 2009 nr 4, s. 196). W sytuacji, gdy ,pracownik, mając realną możliwość zapoznania się z treścią oświadczenia woli, z własnej woli, celowo nie podejmuje przesyłki zawierającej to oświadczenie, należy przyjąć, iż zostało mu ono skutecznie złożone (por. wyroki: z dnia 11 grudnia 1996 r., I PK1\,J 36/96, OSN~ 1~97 Nr 14, poz. 251; z dnia 13 grudnia 1996 r., I PKN 41/96, OSNP 1997 Nr 13, poz. 268; z dnia 23 stycznia 1998 r., I PKN 501/97, OSNP 1999 Nr 1, poz. 15). Taką możliwość ma np. pracownik, któremu pismo rozwiązujące umowę o pracę wysłano listem poleconym, jeśli nie wystąpiły okoliczności uniemożliwiające mu odebranie przesyłki w urzędzie pocztowym, brak .awiza w skrzynce pocztowej bądź dłuższa .nieobecność pracownika pod wskazanym pracodawcy adresem, czy też inne, niezależne od pracownika przeszkody w podjęciu przesyłki. W judykaturze Sądu Najwyższego przyjmuje się, że dwukrotne awizowanie przesyłki poleconej zawierającej oświadczenie pracodawcy o rozwiązaniu stosunku pracy stwarza domniemanie faktyczne, że pracownik miał możliwość zapoznania się z treścią takiego oświadczenia, które może być obalone przez przeprowadzenie dowodu na okoliczność braku możliwości zapoznania się z treścią oświadczenia pracodawcy przed upływem terminu na podjęcie przesyłki poleconej zawierającej to oświadczenie (vide: wyroki Sądu Najwyższego ,z dnia 5 października 2005 r., I PK 37/05, OSNP 2006 nr 17~18, poz. 263; z dnia 18 stycz!1i~ 2?05 r., I1PK 124/04, LEX nr 602690). W stanie faktycznym niniejszej sprawy pracodawca wysłał w dniu 27 listopada do powódki pisemne oświadczenie o wypowiedzeniu umowy o pracę na adres podany przez powódkę, a mianowicie na ul. (……….) Przesyłka została awizowana jeden raz w dniu 27 listopada 2014 r., a następnie w dniu 12 grudnia 2014 r. podjęto decyzję o zwrocie do nadawcy z adnotacją „zwrot – nie podjęto w terminie”. Ostatni dzień, w którym powódka mogła odebrać tę przesyłkę z poczty to 11 grudnia 2014 r. Ten dzień należało uznać za dzień złożenia powódce pisemnego oświadczenia o wypowiedzeniu umowy. Odwołanie od wypowiedzenia zostało złożone przez pełnomocnika powódki w dniu 12 stycznia.

Przewidziany wart. 264 § 1 k.p. termin do wniesienia odwołania od wypowiedzenia umowy o pracę jest terminem prawa materialnego, do którego nie mają zastosowania przepisy kodeksu postępowania cywilnego dotyczące uchybienia i przywracania terminów. Sąd oddala powództwo, jeżeli pozew wniesiony został’ po upływie terminów określonych w art. 264 k.p .. (vide: uchwa Sądu Najwyższego z’ dnia 14 marca 1986r. III PXf 8/86, OSNC 19861121194). Zgodnie natomiast z art. 265 § 1 k.p.: sąd pracy przywróci pracownikowi na jego wniosek termin do zgłoszenia roszczenia, przekroczony z przyczyn przez niego niezawinionych. Wniosek taki musi być -‚ zgodnie z art. 265 § 2 k.p. – wniesiony w nieprzekraczalnym oraz nieprzywracalnym terminie 7 dni od ustania przyczyny uchybienia terminowi i zawierać uprawdopodobnienie okoliczności uzasadniających żądanie wniosku, przy czym uprawdopodobnienie niezawinionego uchybienia terminowi do dochodzenia przywrócenia Ido pracy powinno nastąpić nie później niż we wniosku o przywrócenie terminu lub w pozwie, jeżeli taki wniosek został w nim zawarty (vide: wyrok SN z dnia 15 lutego 2002 r., I PKN 896/00, niepubl.). W, orzecznictwie Sądu Najwyższego wskazuje się, iż termin zawity z art. 264 § 1 k.p. jest terminem niezwykle krótkim, co powinno być brane pod uwagę przy ocenie przyczyn jego uchybienia oraz kwalifikowaniu tych przyczyn jako zawinionych lub niezawinionych przez pracownika. Przy dokonywaniu oceny co do’ zawinienia lub nie zawinienia przez pracownika przyczyn uchybienia terminu do dokonania określonej czynności powinny być bowiem wzięte pod uwagę wszelkie okoliczności sprawy. Przywrócenie terminów z art. 264 k.p. wymaga wykazania, że ich’ przekroczenie w konkretnej sprawie nastąpiło bez winy pracownika. Przesłankę tę należy analizować przy uwzględnieniu z jednej strony subiektywnej zdolności do oceny rzeczywistego stanu rzeczy, mierzonej zwłaszcza poziomem wykształcenia, skalą posiadanej wiedzy prawniczej i życiowego doświadczenia, a z drugiej – zobiektywizowanym stopniem staranności, jakiej można oczekiwać od strony należycie dbającej o własne interesy. Za przyczyny ekskulpujące od zarzutu przekroczenia terminu do wniesienia powództwa mogą być traktowane np.: brak prawidłowego pouczenia przez pracodawcę o sposobie odwołania; błędna informacja co do początku biegu terminu (pomimo prawidłowego pouczenia w piśmie rozwiązującym umowę o jego długości); podjęte przez pracownika z udziałem osób trzecich (np. przedstawicieli związków zawodowych) próby polubownego załatwienia sporu (vide: wyrok SN z dnia 13 maja 1994 r., PRN 21/94, OSNAPiUS 1994, nr 5, poz. 85), prowadzenie z pracodawcą rozmów na temat ewentualnego zatrudnienia pracownika, po upływie okresu wypowiedzenia, przy pracy na innym stanowisku (vide: wyrok SN z dnia 7 września 1991 r., I PRN 55/94, OSNAPiUS 1995, nr 4, poz. 45), choroba pracownika (vide: wyro~ SN z dnia 25 sierpnia 1998 r., I PKN 270/98, OSNAPiUS 1999, nr 18, poz. 576).

Podkreślić należy, iż z opinii biegłej z zakresu (…..) wynika, iż powódka (…..) jest osobą chorą na (…….), której (…….) trwa co najmniej od przełomu listopada i grudnia 2014 r. i od 26 listopada 2014 r. powódka znajdowała się w stanie psychicznym uniemożliwiającym rozpoznanie znaczenia oświadczenia woli o rozwiązaniu umowy pracę za wypowiedzeniem i nie była w stanie przedmiotowego oświadczenie przyjąć z ostatecznym rozeznaniem znaczenia czynności, gdyż znajdowała się w okresie·(…..). Pracownikowi, korzystającemu ze zwolnienia lekarskiego z powodu niezdolności do pracy spowodowanej chorobą (…), nie można stawiać takich samych wymagań co do dbałości o własne interesy i prowadzenia własnych spraw, jak w przypadku pracownika zdrowego’ i ‚zdolnego do pracy: Choroba pracownika może bowiem stanowić okoliczność wyłączającą jego winę w uchybieniu terminu przewidzianego w art. 264 § 1 k.p, (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25,sierpnia 1998 r I PKN 270/98, OSNAPiUS 1999 Nr 18, poz. 576). Choroba udokumentowana zaświadczeniem lekarskim powinna być zatem potraktowana jako okoliczność usprawiedliwiająca, opóźnienie. Okoliczności dotyczące stanu zdrowia powódki są okolicznościami niezawinionymi przez powódkę, co uzasadnia przywrócenie powódce – na podstawie art. 265 § 1 k.p. – terminu do wniesienia odwołania od wypowiedzenia. Należało również przyjąć, że pełnomocnik powódki złożył odwołanie w czasie trwającej przyczyny uchybienia bowiem – jak wynika z opinii biegłego z zakresu (…..) w postaci (……) , której zaostrzenie nastąpiło co najmniej na przełomie listopada – grudnia 2014 r. – nie ustąpiła do chwili wniesienia pozwu. Na powyższe wskazuje nie tylko treść opinii biegłej, ale także utrudnione a wręcz niemożliwe przeprowadzenie czynności procesowych z udziałem powódki tj. przesłuchania informacyjnego na terminie rozprawy w dniu (…) – jedynym na którym powódka się stawiła.

Sąd rozpoznający niniejszą sprawę w pełni podziela stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w wyroku z dnia 11 lutego 2014r., I PK 172/13 , LEX nr 1491153 stosownie do którego: „Uprawdopodobnienie okoliczności uzasadniających przywrócenie terminu z art. 264 § 1 k.p. ma miejsce juz wtedy, gdy w świetle okoliczności sprawy, mimo nieusuniętych wątpliwości, istnieją podstawy do przyjęcia, ze uchybienie temu terminowi nastąpiło bez winy pracownika. Do przyjęcia uprawdopodobnienia nie jest konieczne usuniecie wszystkich wątpliwości”. W niniejszej sprawie – strona powoda uprawdopodobniła okoliczności związane ze’ stanem zdrowia powódki uzasadniające przywrócenie powódce terminu już’ w pozwie. Potwierdzeniem tego jest opinia biegłej z zakresu (….).

(….)

Dodatkowo wskazać należy, iż podnoszona przez stronę pozwaną w odpowiedzi na pozew okoliczność, iż (….) w grudniu 2014 r. poinformowała powódkę, iż pozostaje w okresie wypowiedzenia nie jest okolicznością, od daty której należałoby liczyć termin do wniesienia odwołania. Zresztą jeśli’ powyższa informacja zostałaby przekazana powódce przed 11 grudnia 2014 r. ( strona pozwana nie wskazuje bowiem konkretnej daty tego zdarzenia) to stwierdzić należałoby, ze powódka w tym czasie nie była w okresie wypowiedzenia albowiem wypowiedzenie jeszcze nie nastąpiło. ” Oświadczenie woli to zasadnicza treść czynności prawnej, czyli zachowanie się osoby, które w dostateczny sposób ujawnia jej wolę wywołania skutku prawnego (art. 56i ’60 k.c.). Nie mamy więc do czynienia ze złożeniem oświadczenia woli, jeżeli określone zachowanie nie zmierza do wywołania skutku prawnego, a jedynie zawiera informację, że skutek ten zostanie wywołany w: inny sposób. W: takim ‚przypadku jest to ‚jedynie udzieleniem informacji, że oświadczenie woli zostanie złożone. ,,(vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 stycznia 2011 r., II PK 157/10, LEX nr 784922) Poinformowania powódki przez (….) o zwolnieniu powódki z pracy nie można traktować jako złożenia oświadczenia o wypowiedzeniu powódce umowę o pracę. Z kolei przyjęcie, że Jolanta Fuksińska w grudniu 2014 r. złożyła powódce oświadczenie o wypowiedzeniu oznaczałoby, iż złożyła je osoba nieuprawniona do reprezentowania pracodawcy w sprawach z zakresu prawa pracy (art. 31 § 1 k.p.) a ponadto ocenić by należało, iż złożenie oświadczenia nastąpiło z naruszeniem art. 30 § 3 k.p .. W konsekwencji wypowiedzenie umowę o pracę należałoby i tak ocenić jako dokonane z naruszeniem o wypowiadaniu umów o pracę (art. 50 § 3 k.p.)

Skoro pracodawca dokonał wypowiedzenia umowy w dniu 11 grudnia 2014 r. to znaczy, że dokonał wypowiedzenia z naruszeniem art. 41 k.p .. Powyższe wynika z faktu, iż w okresie od 4 grudnia 2014 r. do 17 stycznia 2014 r. powódka przebywała na zwolnieniu lekarskim. Stosownie zaś do treści art. 41 k.p.: pracodawca nie może wypowiedzieć umowy o pracę w czasie urlopu pracownika, a także w czasie innej usprawiedliwionej nieobecności pracownika w pracy, jeżeli nie upłynął jeszcze okres uprawniający do rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia. Zgodnie natomiast’ z art. 30 § 21 k.p, okres wypowiedzenia umowy o pracę obejmujący tydzień lub’ miesiąc albo ich wielokrotność kończy się odpowiednio w sobotę lub w ostatnim dniu miesiąca. Umowa o pracę łącząca powódkę z pozwaną spółką uległa zatem’ rozwiązaniu na skutek’ wypowiedzenia w dniu 27 grudnia 2014r.

Podstawę prawną żądania powódki stanowił przepis art. 50 § 3 k.p. stanowiący, iż jeżeli wypowiedzenie umowy’ o pracę’ zawartej na czas’ określony lub na czas wykonania określonej pracy nastąpiło z naruszeniem przepisów o wypowiadaniu tych umów, pracownikowi przysługuje wyłącznie odszkodowanie. Przepisami o wypowiadaniu umów o pracę na czas określony jest m.in. przywoływany wyżej art. 41 k.p.

(…)”.