pakamery tragarzSą takie chwile, że człowiekowi ciśnie się na usta: „A nie mówiłem/am?” Tak, pisaliśmy o tym wielokrotnie, na adwokackich grupach temat był poruszany dosyć obszernie. Ale nie mamy satysfakcji, że mamy rację. Bo jest to gorzkie zwycięstwo. O czym piszemy?

Ano o tym:

wygorowane oczekiwania(źródło: http://www.rp.pl/Bezplatna-pomoc-prawna/312189942-Organizacja-bezplatnej-pomocy-prawnej-w-powiatach-z-problemami.html)

Komentarze na fejsbukowych grupach Polska Palestra oraz Jestem prawnikiem, nie niewolnikiem, były bezlitosne. Osobom, które zapisały się do pakamer w ciemno – serdecznie gratulujemy. A oto wybrane komentarze adwokackie:

Karol P.

Skoro to adwokaci maja zapewniać komputer, drukarkę i system informacji prawnej oraz obsługę sekretarską to jakie koszty poniesie powiat?

Paweł D.

Rozumiem, można przytargać do takiego punktu laptopa ale drukarkę i sekretarkę?

Dariusz G.

buhahaha jak mawiali Zbójcerze

Monika S.W.

Czyli wystarczy zaświadczenie od ortopedy, że ktoś nie może taszczyć (komputera z drukarką), a dostanie kategorię „niezdolny do zaszczytnej służby pakamerowej”?

Małgorzata G.

Weź lepiej orzecznika Medycyny Pracy , wydają specjalne zaświadczenia. Dźwiganie ciężkich rzeczy wymaga stosownego zaświadczenia stwietdzającego zdolność do pracy na takim stanowisku, więc sam ortopeda bez pieczątki ZMP to za mało. Nie przejmuj się przyjdź skręcona jak paragraf na badania , to powinni wydać i nawet bez kolejki przyjąć 😀

Krzysztof Ś.

„– Jednoznacznie z niej wynika, że Ministerstwo Sprawiedliwości stoi na takim samym stanowisku jak ZPP, iż posiadanie odpowiedniego zaplecza technicznego (np. komputery, drukarki itp.) jest obowiązkiem podmiotów planujących udzielanie nieodpłatnej pomocy prawnej, czyli prawników lub organizacji pozarządowych – tłumaczy dyrektor Kubalski.”
No to kto udziela pomocy prawnej? Adwokat czy jest to zadanie zlecone z zakresu administracji rządowej realizowane przez powiat? Jeśli adwokat, to dlaczego nie jest rozliczane na warunkach rynkowych? Jeśli jednak to nie adwokat lecz powiat realizuje to zadanie, to dlaczego adwokat ma taszczyć wyposażenie i system informacji prawnej? Jeśli to adwokat jest udzielającym bezpłatnej pomocy prawnej, to dlaczego politycy twierdzą, że „rząd dał bezpłatnego prawnika”?
I dalej: „Udzielanie bowiem nieodpłatnej pomocy prawnej jest usługą tak jak każda inna usługa prawnicza, w której stworzenie technicznych warunków świadczenia jest obowiązkiem usługobiorcy.”
Coś człowieka strzela kiedy takie dyrdymały czyta.

Magda M.

Hahahahaha 😀 Ile razy pisaliśmy tutaj, że tak będzie – terrorystyczna bando?

Dariusz G.

Wszędzie terroryści i terrorystczna narracja.

owl attackŁukasz B.

W ustach Pakamecenasa: Właśnie przechodziłem z tragarzami nabierze innego sensu. Takiej dumy bo mnie stać na tragarzy, a pakamecenas z drugiej zmiany przywiózł sprzęt wózkiem zaiwanionym z Tesco…

Karol P.

Nikt jeszcze tego nie rozważał, ale czy za energię i dostęp do Internetu ma płacić adwokat? A co jeśli pakamera nie będzie spełniać standardów (np. brak toalety czy poczekalni)?

Magda M.

Hmmm… skoro lokal ma zapewniać powiat, to może (MOŻE) to akurat będzie obciążało powiat. Wszystko inne – pakamerzysta 😀

Łukasz B.

Panie Mecenasie przy tym co obiecują gminy to jeśli Pan powie, że Pan nie pracuje bo brak WC, poczekalni i WIFI to będzie miał Pan zarzuty za nieumyślne spowodowanie śmierci urzędnika, który się zadławi ze śmiechu.

Dariusz G.

Teraz trzeba poczekać na zastosowanie w praktyce pkt. 5a w art. 3 ust. 1 poa i zobaczyć jak wyglądać będzie współdziałanie samorządu adwokackiego w ZAPEWNIENIU udzielania nieodpłatnej pomocy prawnej.

Być może trzeba będzie podnieść składki 😉

Jan P.

No jeszcze chwila i z własnym kib…lem do pakamery pójdą szczęśliwi wybrańcy…

Magda M.

Sami tego chcą… podobno są chętni (żal.pl).

Jan P.

Są to może frajerzy co uwierzyli że się opłaci.

Magda M.

Można wierzyć w św. Mikołaja, gruszki na wierzbie, można i w 5 tysi na rękę za pół etatu…

Paweł K.

Niezwykle rozbawił mnie ten artykuł.

Magda M.

Mnie też, choć to taki śmiech przez łzy. Od początku pisaliśmy, że tak będzie, ale znaleźli się chętni, którzy dla tych marnych groszy dadzą się upodlić i przy okazji popsują rynek innym… smutne to w sumie, choć chętnych tragarzy mi nie szkoda…

Paweł K.

Inna rzecz, że to faktycznie bezczelność, żeby pakamerowicz wyceniający swoją pracę na 20 zł/h domagał się sekretarki z urzędu 😀

Jan P.

Wspomną nasze słowa gdy przyjdzie stoczyć im walkę…. o tańszego o 2 złote karpia w Lidlu….

Dominik R.

Ja czuję luz. Mam w d… pakamery.

Ewa S.

Bezpieczniej napisać, że się ma na pakamery wywalone. Ja mam wywalone. Ty masz wywalone. My mamy wywalone. On, ona, oni – nie mają. Ale cicho siedzą jak mysz pod miotłą zauważcie. Wstydzą się. Woleliby chyba podpisać weksel in blanco 😉

Magda M.

O tak, weksel in blanco jest na pewno lżejszy niż drukarka. I powoduje mniej stresów niż pakamery 😉

Anna N.

Rozmawiałam ostatnio z osobami, które się zgłosiły na tą misję bojową. Oni wychodzą z założenia, że jak przestanie im się to podobać albo nie będzie się opłacać, to zrezygnują i wypiszą się z pakamerowej zabawy.

Magda M.

Anna N. Hahahaha? Poważnie tak myślą? 😀 Uhuhuhuhuhuhuhu hahahahahahaha hehehehehehe 😀 Nie mogę hihihihihihihi

Czy mogę prosić Panią Mecenas, aby następnym razem, komentując, miała litość dla mojej przepony?