inwigilacja nie mamy nic do ukrycia

Projekt nowelizacji ustawy o Policji i in. ustaw przewidujący inwigilację obywateli oraz łamiący zasadę tajemnicy zawodowej adwokatów, radców prawnych, lekarzy i dziennikarzy – nie jest projektem stworzonym przez aktualny skład Sejmu. Aktualny skład jedynie rozszerzył inwigilację na internet.

Wszystko zaczęło się od tego:

http://ipo.trybunal.gov.pl/ipo/Sprawa?cid=1&dokument=11079&sprawa=7533#sprawaForm:tabView:dokumentyWSprawie

I w efekcie zakończyło wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego – ze zdaniami odrębnymi:

http://ipo.trybunal.gov.pl/ipo/Sprawa?cid=1&dokument=11079&sprawa=7533

I fragment ze zdania odrębnęgo sędziego TK Wojciecha Hermelińskiego:

„4.2. Jestem przekonany, że brak zakazu zdobywania za pomocą kontroli operacyjnej materiałów objętych tajemnicą dziennikarską i tajemnicą obrończą jest sprzeczny (odpowiednio) z art. 42 ust. 2 i art. 51 ust. 2 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji, a także z art. 6 ust. 3 lit. b i c oraz art. 10 ust. 1 Konwencji.

Trybunał Konstytucyjny w uzasadnieniu wyroku (cz. III, pkt 11.6) obszernie przeanalizował te dwie instytucje, nie ma więc potrzeby powtarzania tych ustaleń. Wystarczy stwierdzić, że bez tajemnicy obrończej nie mogłoby istnieć prawo do obrony, a bez tajemnicy dziennikarskiej – wolność mediów. Nie należy tych tajemnic w żadnym razie traktować w kategoriach przywilejów dla adwokatów (a w węższym zakresie – także radców prawnych) i dziennikarzy, są one bowiem instrumentem ochrony praw (odpowiednio) ich klientów lub współpracowników (informatorów; por. zwłaszcza wyrok z 22 listopada 2004 r., sygn. SK 64/03, OTK ZU nr 10/A/2004, poz. 107).

(…)

Wobec tego należy uznać, że zaskarżone przepisy w zakresie, w jakim nie przewidują zakazu pozyskiwania w czasie kontroli operacyjnej materiałów objętych tajemnicą obrończą i dziennikarską oraz mechanizmu niezwłocznego, protokolarnego niszczenia tego typu materiałów uzyskanych wbrew zakazowi, są niezgodne z art. 42 ust. 2 i art. 51 ust. 2 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji, a także z art. 6 ust. 3 lit. b i c oraz art. 10 ust. 1 Konwencji.

Moim zdaniem, minimalną gwarancją poszanowania tajemnicy obrończej i dziennikarskiej jest zakaz pozyskiwania informacji objętych tą tajemnicą, a w wypadku ich przypadkowego zdobycia – weryfikacja zgromadzonych materiałów przez niezawisły sąd i albo uchylenie tajemnicy zawodowej, albo zniszczenie zgromadzonych materiałów (por. wyrok z 11 grudnia 2012 r., sygn. K 37/11, OTK ZU nr 11/A/2012, poz. 133 i omówione tam wyroki ETPCz z: 16 października 2001 r. w sprawie Brennan przeciwko Wielkiej Brytanii, skarga nr 39846/98 i 13 stycznia 2009 r. w sprawie Rybacki przeciwko Polsce, skarga nr 52479/99).

W praktyce realizacja tych wymogów będzie wymagała wprowadzenia co do zasady całkowitego zakazu kontroli operacyjnej adwokatów i dziennikarzy, który mógłby być uchylany wyłącznie przez sąd i tylko w takim zakresie, w jakim nie dotyczyłby bezwzględnej tajemnicy obrończej i dziennikarskiej.

4.3. Nie ulega dla mnie wątpliwości, że sentencja wyroku Trybunału Konstytucyjnego nie respektuje także standardów traktowania tajemnicy obrończej i tajemnicy dziennikarskiej w kontekście kontroli operacyjnej, które na tle art. 6 ust. 3 lit. b i c oraz art. 10 ust. 1 Konwencji (wzorców kontroli w niniejszej sprawie) sformułował ETPCz.

W jego orzecznictwie podkreślano m.in., że niedopuszczalne jest tolerowanie sytuacji, gdy formalny zakaz podsłuchiwania adwokatów nie jest respektowany, ponieważ informacje z podsłuchów przegląda urzędnik pocztowy (a więc osoba podległa władzy wykonawczej), bez jakiegokolwiek nadzoru sądowego (por. wyrok z 18 maja 2010 r. w sprawie Kennedy przeciwko Wielkiej Brytanii, skarga nr 26839/05, § 73 i 74). Wielokrotnie też zaznaczano, że zagrożeniem dla prawa do obrony jest nie tylko rzeczywiście podejmowana kontrola operacyjna, ale także samo uzasadnione przekonanie, iż rozmowa obrońcy z klientem może być rejestrowana lub podsłuchiwania. Może to bowiem skłaniać klientów do zatajania istotnych faktów, z negatywnym skutkiem dla obrony (por. m.in. wyroki ETPCZ z: 6 września 1978 r. w sprawie Klass i inni przeciwko Niemcom, skarga nr 5029/71; 25 czerwca 1997 r. w sprawie Halford przeciwko Wielkiej Brytanii, skarga nr 20605/92; 10 maja 2007 r. w sprawie Modarca przeciwko Mołdawii, skarga nr 14437/05).

Podobnie w orzecznictwie ETPCz była traktowana kwestia zagrożeń dla poufności kontaktów dziennikarzy z ich informatorami. Wskazywano m.in., że brak ochrony informatorów może zniechęcać ich do udzielania mediom informacji, które dotyczą interesu publicznego, a tym samym uniemożliwiać wykonywanie przez media ich podstawowej funkcji – kontroli społecznej (por. m.in. wyroki ETPCz z: 27 marca 1996 r. w sprawie Goodwin przeciwko Wielkiej Brytanii, skarga nr 17488/90, 22 listopada 2007 r. Voskuil przeciwko Holandii, skarga nr 64752/01).

No i się zaczęło….

Tzw. III RP stworzyła swój nowelizacyjny bubel prawny, kolejna jeszcze go co nieco „umaiła”.

 Kiedy czyta się wyrok Trybunału Konstytucyjnego oraz projekt nowelizacji mający stanowić jego realizację i usunięcie przepisów niezgodnych z Konstytucją oraz Europejską Konwencją o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności – odnosi się wrażenie, że minione i aktualne władze – niezależnie od prezentowanego światopoglądu i stopnia wzajemnej nienawiści – w tym przypadku wykazały zdumiewającą solidarność i postanowiły stworzyć przepisy niezgodne z Konstytucją i Europejską Konwencją o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności – w stopniu znacznie większym, od przepisów, które dnia 7 lutego 2016 r. stracą moc zgodnie z wyrokiem TK.

Oto bowiem projekt z uzasadnieniem:

inwigilacja nowelizacja ustawy o Policji_154

 Nie znaleźliśmy opinii, która nie krytykowałaby tego projektu.

Biuro Analiz Sejmowych, Helsińska Fundacja Praw Człowieka, Rzecznik Praw Obywatelskich, Krajowa Izba Radców Prawnych, Naczelna Rada Adwokacka, Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych, portal „niebezpiecznik”, Fundacja Panoptykon, Rada d/s Cyfryzacji, Centrum Analiz Klubu Jagielońskiego – wszystkie te podmioty wydały negatywne opinie wskazując na rażącą sprzeczność projektu nowelizacji zarówno z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego, który projekt ma realizować, jak i z Konstytucją oraz przepisami międzynarodowymi i wyrokami Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.

Opinie:

1/. HFPC_opinia_ustawa_o_policji_30122015,

2/. RPO do_Marszalka_Sejmu,

3/. RPO do_Marszalka_Senatu,

4/. Centrum Analiz Klubu Jagielońskiego

5/. Fundacja Panoptykon:

 

6,7,8/. opinie: NRA, KIRP, GIODO (1 wspólny pdf dla 3 opinii)

9/. opinia Biura Analiz Sejmowych

10/. Niebezpiecznik: http://niebezpiecznik.pl/post/nowelizacja-ustawy-o-policji-i-kontrowersje-w-sprawie-wprowadzanych-zmian/

Także facebook usiłował zainteresować obywateli zagrożeniem, jakie niesie dla każdego nowelizacja ustawy o Policji:

inwigilacja fb

inwigilacja Bodnar

Bohdan WidłaBohdan Widła tajemnica radcowska 1Bohdan Widła tajemnica radcowska 2Cały wpis Pana mecenasa Bohdana Widła w 2 częściach:

1/. https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=10153465652859794&id=652944793,

2/. https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=10153468525064794&id=652944793

 

A jeżeli nieprawników zwyciężył prawniczy język i obszerność zalinkowanych wyżej tekstów, to „po ludzku” zagrożenia ustawy wytłumaczył poseł Piotr Marzec, znany jako Liroy  w wywiadzie:

http://wyborcza.pl/1,75478,19446920,liroy-zabierajcie-lapy-z-moich-majtek.html#BoxGWImg

cytat fragmentu:

„(…) (Tomasz Piątek) Załóżmy, że mam na pieńku z dzielnicowym. No i on może sobie wejść w moje maile, w mój komputer.

(Piotr Marzec) – Może. Wszystko może, on przez pół roku może grzebać w twoim życiu, jak chce. Nie musi ci nawet powiedzieć, że grzebie. Nigdy. Nawet po tym grzebaniu, jak się okaże, że oczywiście nic na ciebie nie znalazł. To są absurdy tej ustawy. Przez pół roku można trzepać twoje dane pod pozorem walki z terroryzmem.”

Oraz artykuł Dziennika Internautów „Biznes i Prawo”:

http://di.com.pl/ustawa-o-policji-to-inwigilacyjna-bomba-po-ja-podrzucila-a-pis-ja-zdetonuje-54073

I jeszcze jedno – ważne dla adwokatów.

W związku z prezentem od PO, a konkretnie posła radcy prawnego bylego Ministra Sprawiedliwości Borysława Budki, o którym pisaliśmu tutaj:

https://palestrapolska.wordpress.com/2016/01/09/e-doreczenia-czy-adwokaci-masowo-polikwiduja-konta-na-portalach-informacyjnych-sadow/

połączcie sobie państwo adwokaci e-doręczenie w systemie informacyjnym sądu jeszcze z tym:

inwigilacja Fundacja Panoptykon trojany/źródło: https://panoptykon.org/wiadomosc/ustawa-zwana-inwigilacyjna-skandal-czy-burza-w-szklance-wody/

I postarajcie się pomyśleć co z tego wynika. Oprócz konieczności usunięcia swojego konta w systemie 🙂

Staraliśmy się zebrać w tym wpisie, w jednym miejscu – najważniejsze dokumenty i informacje – zarówno stricte prawnicze i ciężkie do przebrnięcia dla „normalnego” (w sensie – nieprawnika) człowieka, jak i kilka napisanych normalnym, powszechnie zrozumiałym językiem.

Dotychczas w sprawie działań ustawodawczych – milczeliśmy nie chcąc angażować się w obszar na pograniczu polityki i prawa. Obserwowaliśmy.

Ale w tej sprawie – tzw. ustawy inwigilacyjnej – milczeć stanowczo nie będziemy.

ŚOT po co e protokółŚlepym Okiem Temidy