Ministerstwo Sprawiedliwości dostarcza nam nieustannej radochy. Szkoda, że to śmiech przez łzy. Czytać się tego nie da. Takie oto teksty, pisane takim językiem i stylem pojawiają się na stronie MS jako oficjalne komunikaty:

MS strona(źródło: https://ms.gov.pl/pl/informacje/news,8282,dokonania-ministerstwa-sprawiedliwosci-po-pol.html )

Przykro się czyta, jak Ministerstwo, chyba tylko z nazwy, Sprawiedliwości, bazuje na krzywdzących i nieprawdziwych stereotypach oraz najniższych instynktach ludu.

Na fejsbukowym profilu MS adwokaci oraz inni prawnicy odpowiedzieli Ministerstwu, co sądzą o tego typu publikacjach. Chyba nie trzeba nic dodawać, wystarczy zacytować:

Adrian P.

W tej wyliczance brakuje mi czołowego dokonania ministra Ziobry i jego świty, a mianowicie populistycznego napuszczania opinii publicznej na środowiska prawnicze (obniżenie stawek adwokackich i radcowskich to przecież tylko część) – sędziów (na czele z TK i SN), prokuratorów, profesjonalnych pełnomocników, a ostatnio nawet komorników.

Paweł K.

Idziecie jak burza! Brawo, najbardziej się cieszę z obniżenia stawek tym krwiopijcom adwokatom – od razu się ludziom polepszy, jak tylko tamci przestaną zarabiać takie astronomiczne kwoty. Liczę na dalszą skuteczną walkę Pana Ministra Ziobry z patologiami.

(dla tych, którzy kupują teksty MS: tekst Pawła K. to jest ironia)

Ewa S.

60, czy 120 zł za wieloletnią sprawę z urzędu to astronomiczne kwoty w/g Ministra? 😀 Jeśli tak, to walkę z patologiami powinien zacząć zdaje się od siebie.

Łukasz W.B.

W sumie fakt, jak klient z wyboru dostanie zwrotu za wygraną sprawę o 60 zł mniej to na pewno będzie bogatszy… albo może nie będzie?
Jak byłem dzieckiem rozkręciłem zepsuty budzik… nie mogłem go później skręcić. Stary ze mną usiadł i mi spokojnie wyjaśnił (pewnie dlatego, że budzik i tak był martwy), że jak nie wiem jak taki budzik działa to żebym go nie naprawiał bo nic z tego dobrego nie wyjdzie…
Nie wiem czemu mi się ta historyjka przypomniała…

Roma O.

Pomijając krytykę potocznego słownictwa w oficjalnym komunikacie i licznych przekłamań, wydaje mi się, że ze strony Ministerstwa Sprawiedliwości powinny pojawić się przeprosiny dla adwokatów za zakłamywanie rzeczywistości. Na przykładzie – na moje astronomiczne 180 zł plus VAT za obronę z urzędu w półtora rocznym dochodzeniu z licznymi czynnościami (wyjdzie tego z 4,50 zł za godzinę pracy) oczekuję już trzeci miesiąc. Zeszłoroczna podwyżka stawek z urzędu była pierwszą od 14 lat, do tego pozorną – wprowadzono zasadę zasądzania połowy stawki. Czy naprawdę MS przystoi tak kłamać o astronomicznych kwotach?

Piotr S.

Czy Ministerstwo Sprawiedliwości mogłoby łaskawie wyjaśnić pkt 7 zestawienia? O jakie stawki chodzi? Czy o te z urzędu, które od kilkunastu lat na dobrą sprawę się nie zmieniły? Czy Ministerstwo mogłoby wskazać inną grupę zawodową w Polsce, która nie miała od kilkunastu lat podwyżki?

Ewa E.

Najwyraźniej MS odpowiada na pytania zawierające wulgaryzmy, a pomija pozostałe.

Na jakie teksty z wulgaryzmami pod tym samym wątkiem!!! odpowiada MS? Ano na takie (adwokatom MS nie odpowiadało):

MS SWNajwidoczniej TAK trzeba z MS rozmawiać, bo kulturalnie i merytorycznie to nawet odpowiedzi się nie dostanie. Prawnicy – uczcie się!

Paweł Z.

Ponieważ lubi Pan Minister jak widzę politykę historyczną to zacznę od takiej właśnie dygresji. Odkąd na początku lat 40 minionego stulecia w lasach katyńskich i dwóch innych miejscach kaźni wybito trzon polskich elit intelektualnych do dzisiaj włącznie, różne grupy wpływu wkładają niemały wysiłek aby elity te się nie odrodziły. Grupy wpływu, które i Pan Minister reprezentuje. Dowiódł Pan tego publikacją powyższego zestawienia. Bo czym tak naprawdę są te dokonania, choć większość z nich jeszcze dzięki Bogu w czasie niedokonanym (sic!), którymi się Pan Minister chwali, jeśli nie podłym szczuciem Polaka na Polaka? Czy tak chce Pan Minister budować dobrą zmianę? Propagandowymi hasłami pozbawionymi treści, które trafiają tylko do ludzi sfrustrowanych i pełnych gniewu, który jeszcze Pan tymi hasłami podsyca? Czy dobra zmiana ma spełniać się głosami frustratów, napuszczonych na tych którzy powinni w naturalny sposób stanowić wzór dla reszty społeczeństwa? Gdy znajomy poznanym na wakacjach anglikom powiedział, że jest sędzią tamci nagle skarleli. Skala szacunku do funkcji zrobiła na nim niesłychane wrażenie, tym bardziej że ten sam szacunek w Polsce jest żaden. Pan Panie Ministrze jeszcze go dalej podburza. Dzisiaj w tym kraju nie ma już żadnego autorytetu. Papież jest lewakiem. Ksiądz pedofilem. Lekarz łapówkarzem a sędzia zaplutym karłem układów. O adwokacie nawet nie wspomnę, adwokat został przez Pana i Pańskich poprzedników sprowadzony tak nisko, że ludzie gotowi byliby przyklasnąć gdyby zamknął nas pan w tych halach z punktu 8 i kazał tyrać o chlebie i wodzie. Ale skoro tak zdewaluowaliście przedstawicieli naturalnych elit to kto ma być w tym społeczeństwie autorytetem? Pan? Pana Prezes? Pan Prezydent? Czy inny jeszcze politruk, który szlify w polityce zbierał nosząc teczki prowincjonalnych działaczy i liżąc różne niehigieniczne miejsca każdemu kto tylko mógł zaoferować protekcję? Mając takie życiorysy nie dziwię się, że za wszelką cenę próbujecie uderzać w tych, którzy ciężką pracą zapracowali na jakikolwiek szacunek. Może Pan Minister mówić, że jest inny niż lewica, że jest inny niż PO ale wszyscy jesteście to samo, powoli każdy to widzi. Może Pan Minister wypowiadać te swoje dyrdymały w tej swoje telewizji, której spadek oglądalności powinien dać Wam do zrozumienia niemniej niż słupki w sondażach. Jest wolność słowa i również funkcjonariusze państwowi mogą z niej korzystać. Ale nie życzę sobie by na rządowej stronie, jakiś stażysta PRowiec, publikował teksty na tak miernym poziomie stylistycznym, na tak miernym poziomie merytorycznym i tak podle żerujące na najniższych instynktach wyborców jak ten tekst powyżej – z dnia 17 maja 2016 roku. Proszę to natychmiast usunąć i przeprosić.

Ewa S.

Skoro te stawki urzędowe za sprawy stanowiące ok. 90% jeśli nie więcej wieloletnich spraw z urzędu po 60, 120, 360 zł za CAŁOŚĆ postępowania i płatne nawet 2 lata po uprawomocnieniu się wyroku – są dla MS takie „astronomiczne” – to może MS zajmie się wysokością składek ZUS od adwokatów i radców prawnych, płatnych co miesiąc przecież, niezależnie od tego, czy zarobiło się choćby 1 zł. Wie Pan Ziobro ile wynoszą takie składki w sumie? 😀

Albo może wreszcie w prawdziwej, a nie udawanej trosce o dostęp ludności do sądów wreszcie pochyli się nad opłatami sądowymi – kilkakrotnie wyższymi od adwokackich wynagrodzeń.
Wie MS ile wynoszą takie opłaty? 🙂 Np. rozwód – 600 zł opłata. 360 zł wynagrodzenie pełnomocnika z urzędu za sprawę o rozwód, która potrafi się toczyć nawet kilkanaście lat jeżeli jest konflikt związany z małoletnimi dziećmi.

Magda M.

A skąd Pan Ziobro ma wiedzieć, ile wynoszą składki na ZUS? Płacił kiedyś jakąś z własnej kieszeni?

E.E.

Co do ASTRONOMICZNYCH kwot to ja bym chciał, żeby MS łaskawie wskazało, ileż to powinien w ich ocenie, by nie być astronomicznie drogim, zarabiać adwokat.
Prosiłbym przy tym wskazanie, jakie według MS przeciętny adwokat ponosi koszty utrzymania Kancelarii, ze wskazaniem konkretnych kosztów.
Wtedy, przy uwzględnieniu zarobków Ministra itd., będzie można porozmawiać o astronomii.
Preferowałbym ujęcie godzinowe, przy założeniu 200 h pracy miesięcznie.

Bartosz K.

Budka UTRZYMAŁ wynagrodzenia za sprawy z urzędu na tym samym poziomie. Było to zresztą dość szeroko komentowane i w środkach masowego przekazu i na fb (zwłaszcza na profili BB). O ile bowiem kwoty wzrosły dwukrotnie (czyli z 60 na 120), to zasądzane jest nadal tyle samo, bo wprowadzono zasadę, że zasądza się połowę stawki.
Nie powinno być co do tego niedomówień, bo ludzie, którzy przygotowali to rozporządzenie, nadal pracują w MS.
Natomiast drugie rozporządzenie dotyczy zwrotu kosztów dla KLIENTÓW, czyli STRON POSTĘPOWANIA – więc obniżycie zwroty dla obywateli, których podobno chronicie.

W sumie ja tego nie rozumiem. 10 lat temu PiS otwierało szeroko drzwi do zawodu adwokata. A dzisiaj, tych co przez te drzwi przeszli, a następnie od podstaw zbudowali swoje kancelarie, chce pokazowo lać po tyłku ^^
Taka ministerialno – urzędnicza choroba afektywna dwubiegunowa.

Dariusz W.

A czemu MS nie powie, że rozporządzenia w sprawie stawek adwokackich nie były zmieniane przez 13 lat, przez który to okres nawet zasiłek dla bezrobotnych się podwoił? Czemu MS nie wspomni, że stawki podniesiono praktycznie wyłącznie w przypadku pełnomocników i obrońców z wyboru, czyli w sytuacjach, gdzie koszty zastępstwa to są te, które sąd zasądza od drugiej strony na rzecz wygrywającego, a nie pełnomocnika? Czemu MS zataja, że nawet i w przypadku podniesionych stawek nierzadko nakład pracy na sprawę nadal jest rażąco wysoki względem wynagrodzenia? Czemu MS pomija fakt, że w sytuacji przesytu rynku zawodowymi pełnomocnikami (czemu resort w najmniejszym stopniu nie usiłuje przeciwdziałać) utrzymanie stawek na tak niskim pułapie powoduje pauperyzację zawodu i FAKTYCZNE ograniczenia dostępu dla ludzi do sądu, bo nikt o zdrowych zmysłach nie podejmie się z wyboru np. prowadzenia sprawy rozwodowej za 360 zł OD INSTANCJI (trwającej niekiedy miesiącami)? Czemu dalsza pauperyzacja zawodów prawniczych została przyjęta przez MS za niemal punkt honoru, a sami przedstawiciele tych zawodów są otwarcie traktowani nie jako gwaranci poszanowania praw strony w procesie, ale jako przeszkoda dla wymiaru sprawiedliwości? Czemu wreszcie te założenia polityki MS pisane są językiem populizmu i odwołują się nie do faktycznych potrzeb społeczeństwa, ale do ich negatywnych emocji, wynikających nierzadko z lenistwa, niewiedzy i głupoty?

Magda M.

W zasadzie przedmówcy wszystko napisali. Astronomiczne kwoty? 60 zł za sprawę z ubezpieczeń społecznych (30 opinii biegłych!!! Kilkanaście rozpraw!!! Kilkanaście pism procesowych z setkami stron załączników!!!). Ten astronauta z MS, który ww.napisał, chyba zbyt daleko poleciał w kosmos. Doradzę za darmo: proszę wrócić na Ziemię!
Niskie stawki w sprawach z wyboru uderzają w naszych klientów! ZUS, lokal, materiały biurowe, korespondencja, oprogramowanie prawnicze, kodeksy, komentarze-to wszystko kosztuje! Trzeba też zarobić na pokrycie kosztów urzędówek, gdyż wynagrodzenie od SP nie pokrywa nawet ułamka. Ceny nie spadną, bo może MS nie wie, ale adwokat po opłaceniu kosztów dg też potrzebuje opłacić rachunki, kupić wyżywienie, itp. Taniej się nie da! A jak MS uważa, że się da, to toga z zielonym żabotem czeka – proszę przywdziać i prowadzić kancelarię za stawki z rozporządzeń. Proponuję specjalizację z ubezpieczeń społecznych i rodzinnego! Do dzieła! Niech MS pokaże, że po tych stawkach się da!

Krzysztof Ś.

Może wystarczy by urzędy państwowe do reprezentacji w sądzie mogły zatrudniać prawników tylko za stawki z rozporządzeń a nie za grube tysiące od jednej sprawy.

Dariusz W.

Ale tak nie ma, radcy z Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa dostają wynagrodzenia liczone w tysiącach lub dziesiątkach tysięcy za sprawę. Można? Można, państwowe nie nasze.

astronomiczne stawki