KONIEC ADWOKATURY?

Wiewiórki z różnych stron i środowisk, także związanych z MS doniosły, że w planach dobrej zmiany znalazła się „wiosna prawnicza”.

Przedwiośnie zaczęło się od TK i prokuratury, na tapet wkroczyć mają sądy i szeroko rozumiana palestra.

O sądach pisaliśmy:

https://palestrapolska.wordpress.com/2016/06/15/dzien-ziobry-sedziom/

Czas na palestrę.

Generalnie mówi się o powrocie do stanu sprzed 1980 roku czy wręcz modelu bułgarskiego z adwokatami w roli urzędników państwowych.

Podobno na biurku MS leży sobie karteczka, na której narysowana jest nowa struktura sądownictwa -z MS na samej górze.

Adwokatura i Radcowstwo ma zostać znacjonalizowane, majątki oczywiście przejęte na rzecz SP, pozostaną tylko trzy filary zawodów prawniczych:

– państwowe- w skład, których będą wchodzić prokuratorzy, obrońcy publiczni i komornicy,

– prywatne – radcowie, doradcy i notariusze

– oraz sądowe – sędziowie, asesorzy i asystenci.

Żeby zostać sędzią trzeba otrzymać pozytywną opinię MS.

Wraca nakaz pracy – to MS wyznacza miejsce sądu rejonowego, możesz je zasugerować, ale niekoniecznie MS musi się przychylić do twojej prośby (czyli jak w PRL-u).

Obrońcy publiczni i komornicy mają funkcjonować na takich samych zasadach jak prokuratorzy.

Nie wiadomo z jakim wynagrodzeniem, jakimi prawami urlopowymi, do zwolnienia lekarskiego, urlopu macierzyńskiego i wychowawczego, czy na etacie, czy na własnej działalności gospodarczej, czy z zakazem podejmowania dodatkowej pracy, czy też bez itd.

Ma zostać zwiększona rola czynnika społecznego w sądach – albo norma 1 sędzia 2 ławników, albo ława przysięgłych.

Podobno władze KIRP oraz NRA doskonale zdają sobie sprawę z tych pomysłów.

Co więcej, biorą udział w ich tworzeniu i modyfikacji (ale niewielkiej) w zamian za łagodne potraktowanie i stanowiska w nowo tworzonych strukturach.

Czy NRA i KIRP w tajemnicy przed „niefunkcyjnymi” – ubija deal z MS w sprawie pogrzebu Adwokatury?

Czy nowy prezes będzie grabarzem adwokatury?

Naprawdę władze samorządów w zamian za korzyści dla siebie – przehandlują adwokaturę i radców prawnych?

I te rozwiązania mają być dobre – dla kogo?

Dla obywateli?

Dla wymiaru sprawiedliwości?

Dla Polski?

Czy tylko dla partii PiS i kilku osób z najwyższych władz samorządowych?

Czym się to wszystko skończy? Dobrem? Czyim? Dobrą zmianą? Dla kogo konkretnie dobrą?

Źródło grafiki: Ślepym Okiem Temidy: