powrot-do-przeszlosci

Czasem sądy stawiają wymagania, którym trudno sprostać. Dyskusja z adwokackich grup Adwokatura Polska i Polska Palestra.

Paweł S.

Skoro jest piąteczek ….. Jakieś pomysły na usprawiedliwienie nieobecności?

wehikul-czasu

Marcin W.

Tak – awaria wehikułu czasu.

Michał H.

Tak Hermiona się Czasowstrzymywaczem nie podzieliła.

Bartosz G.

Serio Pan Mecenas nie poszedł ?

Paweł S.

Dyscyplinarka będzie?

Bartosz G.

Weekend bez snu murowany.

Paweł D.K.

Przecież to można było chyba na pewno przewidzieć.

Michał H.

Napisz, że duchem byłeś z oskarżonym.

Mateusz B.

Należy zadzwonić do sądu, że obrońca ciut się spóźni i poprosić aby sąd poczekał.

Dorota B.

No to już wiadomo skąd pomysł ministra żeby karać adwokatów za przewlekłość. Ja tu ewidentnie widzę ze Pan mecenas podpada pod paragraf pana ministra.

Paweł D.K.

Bo Pan MS już widział te wszystkie spóźnienia przed wojną jeszcze.

Agata K.

Razem z zawiadomieniem powinno przyjść zarządzenie o nałożeniu kary 2000 zł za niestawiennictwo.

Adam B.

Obrońcy nic nie usprawiedliwia. Jedynie śmierć. Ale nie zawsze.

Janusz F.

Zapis z protokołu rozprawy. Obrońca z urzędu nie stawił się. Prawidłowo zawiadomiony.

Paweł B.

To żeś Pan zagiął czasoprzestrzeń!

Mar D.

Przecież przenoszenia się w czasie uczą na pierwszym roku aplikacji.

Anna L.

I bilokacji.

Magda M.

Bilokacji na drugim A na trzecim uczą cichobiegów o kulach z dwoma nogami w gipsie.

Anna M.

Magda M. umarłam i podpórką pod ciążowy brzuch.

Dariusz W.

A do realiów zawodu przygotowują na czwartym… ups…

Magda M.

To nie jest śmieszne, ale na 2.roku aplikacji byłam w ciąży i miałam nogę w gipsie. Ale tylko jedną. Nie wiem teraz, czy moja aplikacja jest ważna…

Magdalena Ż.S.

Magda M., obawiam się że nie… Moja pewnie też nie ;(