misiewiczgateCzasami sposób komunikowania się różnych urzędów jest zaskakujący. Tym razem chodzi o komunikat Ministerstwa Obrony Narodowej w sprawie tzw. „Misiewiczgate”. Dyskusja adwokatów z fejsbukowej grupy Polska Palestra:

Dariusz G.

Pytanie do speców od spraw karnych

na stronie MONu w sprawie tzw. „Misiewiczgate” jest taki fragment dot. zwrócenia się do służb specjalnych o ustalenie osób i środowisk za inicjowanie przestępstw. I tu pada:

„Podżeganiu do popełnienia przestępstwa polegającego na publicznym formułowaniu fałszywych oskarżeń o popełnienie czynów zabronionych przez osobę posiadającą status osoby publicznej, czemu celowo nadano charakter świadectwa osoby rzekomo biorącej udział w wydarzeniach, które w rzeczywistości nie miały miejsca”

Można wiedzieć co autor miał na myśli?

Żebyśmy nie byli gołosłowni, oto link: http://www.mon.gov.pl/aktualnosci/artykul/najnowsze/komunikat-d2017-02-06/

A gdyby na stronie MON się „odzobaczyło” oto PrintScreeny:

mon-1mon-2Ale wracamy do komentarzy…

Wojciech S.

To jest tzw. strumień świadomości.

Dominik R.

Kto to pisał?

Sylvia R.

To pytanie do psychiatry, nie do prawnika.

Dariusz G.

Koleżanki i Koledzy sobie jaja robią, a to jest sprawa poważna.

Sławomir Z.

Ja się już zgłosiłem jako osoba, która sobie żarty stroi z Misia i w ten sposób narusza bezpieczeństwo Państwa.

Dominik R.

Dariusz G. na trzeźwo tego nie zrozumie….

Hoa D.S.

To drinki lub kieliszki potrzebne na już

Łukasz W.B.

Próbuje to sobie wyobrazić… zachęcamy do pisania bzdur o osobie znanej publicznie. No nie wiem, nie wiem… np. jeśliby kogoś zachęcić aby napisał, , że Jakaś znana piosenkarka to dziwka to nie ale już zaćpana dziwka to tak… ale to cały czas mi wygląda na próbę robienia filmu z 212… ew podżeganie do 212 żenada poziom mistrz… no chyba, że chodzi o prezydenta RP… a chyba nie chodzi…
Czy to było pisane na trzeźwo? Bo to może sporo zmieniać.

Dariusz G.

To może zrobimy logiczny rozbiór zdania?

Magdalena C.B.

Logiczny, to może utrudnić zrozumienie

Dominik R.

Tego się nie da rozebrać logicznie!!

Joanna S.B.

Chciałam właśnie napisać, że ktoś nie uważał na logice 😝

Magda M.

Dariusz G., ale tak na TRZEŹWO???????

Łukasz W.B.

Swoją drogą jak to będą penalizować to do zamknięcia jest cała gimbaza z Onetu. Cała. Pisałeś komentarz na Onecie siedzisz…

Dariusz G.

„Osoba rzekomo biorąca udział w wydarzeń, które w rzeczywistości nie miały miejsca” Czyli osoba brała udział rzekomy w wydarzeniach, których nie było.

Czyli były wydarzenia czy nie było wydarzeń?

Jak można brać rzekomo udział w wydarzeniu, które nie miało miejsca?

Łukasz W.B.

Znałem człowieka co miał staw rzekomy. Znaczy nie miał stawu ale mu się ręka zginała nie tam gdzie powinna bo mu się kość nie zrosła… eeee…
Tak się kończy dawanie klawiatury studentowi 2giego roku prawa na niszowej toruńskiej uczelni…

Dariusz G.

Jeżeli fałszywe były oskarżenia o popełnienie czynów, które nie miały miejsca to czy fałszywe było stwierdzenie, że czyny nie miały miejsca? Czyli dochodzimy do konstatacji, że wydarzenia miały miejsce.

Łukasz W.B.

Będę brutalny… pewnie chodzi o zamknięcie ryja tym co nie mają nagrań skopiowanych na serwer w jakimś raju informatycznym…

Dominik R.

Jakich nagrań, skoro nie było czynów?

Łukasz W.B.

Ja bym raczej spojrzał odwrotnie. Jak nie było nagrania to zdarzenie ma charakter rzekomy…

Dariusz W.

Status osoby publicznej? Czyli nie funkcjonariusz publiczny? Autor tego zarzutu słyszał kiedykolwiek o postępowaniu prywatnoskargowym?

Łukasz W.B.

Kobieta publiczna, Dom publiczny w sumie to trzeba być ostrożny z tym co jest publiczne…

Dariusz G.

A może chodziło o to?

„Do celów niniejszej decyzji określenie „osoba publiczna” oznacza każdą osobę, której przyznaje się służbę ochrony, zgodnie z ustawodawstwem krajowym Państwa Członkowskiego lub na podstawie przepisów organizacji lub instytucji o charakterze krajowym lub ponadnarodowym.”

http://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/TXT/HTML/?uri=CELEX%3A32002D0956

Łukasz W.B.

Ale, że co PiS chce raptem stosować wprost przepisy i orzeczenia UE… to ja już bardziej wierzę w wódkę do pisania…

Artur J.

Zapewne chodzi o sytuację, gdzie pan Zbigniew Stonoga robi wywiad z osobą, która twierdzi, że imprezowała z rzecznikiem MON w Białymstoku. Tym podżegaczem jak mniemam ma być właśnie pan Stonoga. Natomiast zaznaczam, że to przypuszczenia, bo zaraz mnie posądzą o jakąś dezinformację etc.

Łukasz W.B.

Tu wracamy do początku… art. 212 KK jest o połowę krótszy od tego bełkotu i nie wymaga użycia służb specjalnych.

Dariusz W.

I nie przewiduje pozbawienia wolności

Cezary P.

Koleżanki i koledzy sobie dworują na całego, a tu nie będzie potrzebny specjalista od karnego a raczej postępowania sądowo-administracyjnego, może się za chwilę okazać, że kwestionowanie zasadności złożenia przez nieustalone osoby z kierownictwa mon, posiadające status osób publicznych zawiadomienia dotyczącego podżegania do popełnienia przestępstwa polegającego na publicznym formułowaniu fałszywych oskarżeń świadectwa osoby rzekomo biorącej udział w wydarzeniach, które nie miały miejsca jest kolejnym przestępstwem polegającym na oskarżeniu rzekomego sprawcy zawiadomienia o przestępstwie podżegania do popełnienia przestępstwa polegającego na publicznym formułowaniu fałszywych oskarżeń fałszywego świadectwa osoby o wydarzeniach, które nie miały miejsca, które nie miało miejsca a o które jest oskarżana osoba posiadająca status osoby publicznej, która rzekomo miała brać udział w wydarzeniach, które nie miały miejsca. Czy jakoś tak

Łukasz W.B.

Jak prokurator przeczyta te zarzuty bez ataku śmiechu to do Krajowej go od razu… jeszcze z sali…

Tomek S.

Nawet jak takiego przestępstwa nie ma to nic nie przeszkadza żeby jutro było i odnosiło się wstecz.

Hoa D.S.

A tak na poważnie 😉. Zgodnie z art. 4 Konstytucji władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu. Naród sprawuje swoją władzę przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio. Zatem moim zdaniem MON-owi chodzi tutaj o to, że podżeganie do fałszywych oskarżeń miało być dokonywane przed najwyższą władzą w państwie a więc przed ludem – organem powołanym do ścigania lub orzekania w sprawach o przestępstwo. W ten sposób można stwierdzić, że fałszywe oskarżenie było dokonywane przed organem powołanym do ścigania, a więc spełnia przesłanki z art. 234 k.k. 🙂

Pożądając za myśleniem MON-u rozumiem, że mamy do czynienia z czynem z art. 18 par. 2 k.k. w zw. z art. 234 k.k., gdyż przestępstwo polega na podżeganiu do popełnienia czynu fałszywego oskarżania przed organem powołanym do ścigania lub orzekania w sprawach przestępstw.

No cóż prawo się zmieni włącznie z Konstytucją, k.k., k.p.k., k.p.c., k.c. i innymi

Łukasz W.B.

Ale zdaje się, że władza sądowa sprawowana bezpośrednio przez suwerena to nadal się nazywa lincz 😀 chociaż w sumie w nocy to spałem więc się może pozmieniało…

Łukasz G.

Próba zrozumienia ministra chaosu jest z góry skazana na porażkę.

Łukasz W.B.

Tak mi się przypomniało, że było takie opowiadanie pt. Noteka. USA atakuje Polskę, a ta się broni stosując teorię chaosu. Zdaje się, ktoś to zrozumiał zbyt dosłownie…

Andrzej P.

Ja uważam ,że to jet poezja tzw.biały wiersz! Należy tekst dekodować. A tak na trzeźwo i zdroworozsądkowo oczywista oczywistość ,cytując klasyka,jest to pseudoprawniczy bełkot!!


A może Szanowny Czytelnik ma pomysł, jak dekodować radosną twórczość na stronach MON?