Postronny obserwator zapewne przeżegnałby się nogą i dostał zespołu karpia, gdyby się dowiedział, że Adwokatura korzysta z usług profesjonalnej agencji PR. Tak, tak, za nasze składki zatrudniamy speców od wizerunku. Prowadzą oni działania pt. „ani widu, ani słychu” za coś w granicach 20 tysięcy miesięcznie. „Nasza” agencja PR nazywa się High Profile Strategic Advisors. A Adwokatura miała ostatnimi czasy wiele problemów wizerunkowych i końca nie widać. Afera z kamienicami, afera ze zwolnieniami lekarskimi, itd., itp.

Patrząc na niegramotność i niemoc „naszej” agencji PR przedstawiciele Izby Łódzkiej znaleźli profesjonalny podmiot, który opracowałby strategię reagowania kryzysowego dla całej Adwokatury za kwotę około 20 tysięcy za całość, czyli tyle, ile HP przytula miesięcznie za nicnierobienie. Co na to Prezydium NRA? Sięgnijmy do protokołu posiedzenia z dnia 26 listopada 2017 r.:

Adw. Piotr Kardas: „zlecanie tego zadania innej firmie byłoby powielaniem zakresu działań firmy High Profile, której zadaniem jest wspieranie adwokatury w sytuacjach kryzysowych”.

Powielaniem? Seriously? Mnożenie przez zero zawsze daje ten sam wynik, bez względu na to, jaką liczbę przez zero mnożymy.

Adw. Jerzy Glanc: „wniosek ORA w Łodzi jest co do zasady trudny do zaakceptowania z uwagi na fakt, że obejmuje ten sam zakres, co zatrudniona przez NRA firma High Profile”.

Fajnie, przydałoby się tylko, żeby firma High Profile zaczęła wreszcie ten zakres realizować.

Koniec, kropka, strategii nie będzie.


Powstaje pytanie, jak długo będzie trwał ten chocholi taniec z agencją High Profile, której – umówmy się – do profesjonalizmu daleko. Ale za to jak pięknie potrafią o sobie pisać. Ho, ho! Jacy to specjaliści od zarządzania kryzysowego!


Jacy to „specjaliści” od zarządzania kryzysowego, mieliśmy okazję zaobserwować na Facebooku. Otóż ci „specjaliści” usunęli profil swojej agencji z FB ponieważ wkurzeni adwokaci spowodowali, że ocena ich agencji oscylowała w okolicy 2 w 5-stopniowej skali. Tak, „specjaliści” od zarządzania kryzysowego nie potrafili opanować małego facebookowego kryzysiku z własnym wizerunkiem, a biorą się za wizerunek adwokatów. Śmiechu warte. I może byłoby to śmieszne, gdyby nie przytulali z naszych składek!!! 20 tysięcy złotych miesięcznie.

Na nic zdały się wezwania przedsądowe, które gremialnie zostały wyśmiane. Nie pomogli nawet klakierzy wezwani na pomoc. Profil na facebooku został usunięty. Kilka zrzutów ekranu z dawnego profilu HP (R.I.P., chlip, chlip) się uchowało:

Wielkieś mi uczyniła pustki w domu moim, moja droga HP tym zniknieniem swoim 😀


I jeszcze kilka komentarzy z innych dyskusji:


Pytanie do NRA: kiedy Państwo wywalą High Profile na zbity pysk? Dość już marnotrawienia adwokackich składek!