https://twitter.com/M_Sawinski/status/1012606880898830336


Maciej Sawiński‏ @
M_Sawinski

„Niedługo minie rok od rozpoczęcia masowych protestów w obronie sądów. Jeden z „medialnych” sędziów powiedział wtedy, że sądy mają dług wobec obywateli. Po roku można stwierdzić, że dług nie został spłacony.

10:01 – 29 cze 2018

W sądach wcale nie ma mniej:

– nieuzasadnionych spóźnień ( zwłąszcza pierwsza rozprawa na wokandzie),

– niepowiadamiania uczestników z drugiego końca kraju, że rozprawa spadła,

– stronniczości w sprawach karnych,

– demonstrowania negatywnego stosunku do uczestników sprawy.

– the last but not least demonstrowania braku szacunku do pracy pełnomocników, w szczególności poprzez bezpodstawne zwalnianie ich z tajemnicy zawodowej i uzasadnienia orzeczeń w przedmiocie kosztów pomocy prawnej z urzędu.

Oczywiście w żaden sposób nie sprawiedliwa to rozmontowywania podziału władzy. Usprawiedliwia natomiast brak masowości protestów, bo dla obywatela obrazem sądownictwa jest konkretny sędzia, zajmujący się jego sprawą.

Kiedy będzie trzeba oczywiście znowu pójdę na protest. Spodziewam się, że spotkam tam tych samych sędziów co zawsze, bo pozostali będą walczyć o niezawisłość anonimowo, np. donosząc dziennikarzom „Polityki”, że nowa prezes sądu nosi za krótkie spódniczki i jest infantylna.

Współczuje wszystkim sędziom porządnie wykonującym swoją ciężką pracę tego, że siłą rzeczy są oceniani przez pryzmat swoich kolegów, którzy nie przykładają się do swoich obowiązków.”

Co możemy dodać od siebie?

Że absolutnie nic się nie zmieniło na lepsze.

Nic.