Lipiec 2013r.

FRIENDLY FIRE – rzecz o wsparciu dowództwa w walce z konkurencją.
Friendly FireWczoraj wielu z nas otrzymało maile z treścią dokumentów i zaleceń, które wydały w dniu 24 lipca 2013 r, Zespół wraz z Komisją Etyki Zawodowej NRA . Mail zawierał także komunikat wzywający do usunięcia z nośników elektronicznych treści niezgodnych z prawem lub z zasadami etyki i dostosowania form działalności do obowiązujących przepisów, co pobudziło mnie do pochylenia się nad kilkoma kwestiami związanymi z tym krokiem organów NRA.

FRONTAFGHANISTAN-US-THEME-OIL

Z grubsza rzecz ujmując na rynku kancelarii adwokackich da się wyróżnić 3 grupy podmiotów ze względu na rynek na którym one operują, są to Indywidualne Kancelarie Adwokackie ( IKA), Spółki Adwokackie (SpA) oraz duże Firmy Prawnicze ( FP). Podział ten jest autorski i na potrzeby tego tekstu posłuży jedynie do próby przeanalizowania działań organów Adwokatury względem poszczególnych podmiotów.
W pierwszej kolejności zauważam, że z punktu widzenia konkurencji, mamy do czynienia z konkurencją wewnętrzną i zewnętrzna w stosunku do korporacji adwokackiej. I tak przykładowo IKA konkurują wewnętrznie z innymi IKA, oraz SpA, a prawie w ogóle z FP, bowiem operują w innym segmencie rynku klientów. Jedynie SpA maja konkurencję tak po stronie IKA jak i FP, bowiem działają one na obu rynkach.
Na zewnątrz IKA konkurują z Radcami Prawnymi ( RP) wspieranymi przez KIRP, Firmami Windykacyjnymi ( FW), Firmami odszkodowawczymi ( FO), Doradcami Prawnymi ( DP).
Nieco inaczej sprawa konkurowania ma się w przypadku większych podmiotów w postaci SpA i FP, ale nie chce teoretyzować, ich właściciele sami potrafią wskazać te pola i przyjrzeć się zaprezentowanemu modelowi podzielając, bądź nie, moje przemyślenia.

DAJCIE WSPARCIEdziało

Potrzebę wsparcia ze strony samorządu, odczuwało wielu adwokatów.
Względem DP przejmujących rynek drobnych porad prawnych, zasypujących klientów indywidualnych ulotkami z nieuczciwa reklamą” adwokat jest drogi”.
Względem FO wręczających ulotki w szpitalach i tam podpisujących umowy, z wysoką prowizją bez opłat za to z wynagrodzeniem w przypadku wygrania sprawy.
Względem FW zapewniających tanią i skuteczna windykację a mogących brać udział w czynnościach komornika, do których adwokat nie miał dostępu.
Wreszcie względem RP mających duże wsparcie swojego samorządu realizującego konsekwentnie spójna strategie dla całej korporacji, dającym lepsze narzędzia swoim członkom w walce konkurencyjnej i trzeba wprost powiedzieć mającym większe do nich zaufanie, co ujęto w konstrukcji przepisów zezwalających na wszelkie działania za wyjątkiem tych zabronionych, w przeciwieństwie do kazuistycznego wyliczenia tego co jest adwokatom dozwolone w przedmiocie „reklamy” i marketingu.

DAMY WAM WSPARCIE czyli Friendly Fireruina

Friendly fire (ang. dosł. przyjazny ogień) – termin zapożyczony z nomenklatury armii Stanów Zjednoczonych, w dosłownym tłumaczeniu oznacza on „przyjacielski ogień”. Friendly fire to zwrot oznaczający przypadkowy ostrzał własnych (lub sojuszniczych) sił i środków. Przyczyną tego zjawiska może być omyłkowa identyfikacja celów jako wrogie lub wypadek związany z niską celnością (uderzenie skierowane w stronę przeciwnika trafia we własne oddziały).
Spadło to na adwokatów w sposób modelowo przedstawiony w Wikipedii.
Omyłka polega na tym, że ktoś dostrzegł marginalny problem nadający się na działania oddziałów specjalnych w postaci Rzeczników Dyscyplinarnych, skierował ogień na wszystkich walczących na pierwszej linii frontu z faktyczna konkurencją.
Śmiem twierdzić, a żadnych innych danych nie podano, że to czym zajął się zespół ds nieuczciwej konkurencji było wynikiem innowacyjnych i kreatywnych poczynań najodważniejszych wojowników. Dalej twierdzę, tak samo bez twardych danych, że nikomu te działania szkody nie poczyniły, ba więcej gdybyśmy znali te przypadki wiele moglibyśmy się nauczyć, a tak może nigdy nie poznamy poczynań tych pionierów którzy przekraczali granice i wchodzili w odważne rynkowe interakcje.

Ten błąd wynika z modelu w jakim tkwi od samego początku samorząd adwokacki, wytyczne idą z góry do dołu, komunikacja jest tylko w jedna stronę w trybie władczym.
Zaskakujące jest to, że tak wielu powołuje się na służbę Adwokaturze a nikt nie chce służyć adwokatom.
Żeby im bowiem służyć trzeba w pierwszej kolejności zapytać czego adwokaci oczekują od samorządu, a później w imię tej służby, mając władzę – spełnić oczekiwania większości ( demokracja tak ma).
A ja wtedy poczuje siłę mojego samorządu wspierającego mnie w mojej pracy będącej cząstka misji całej Adwokatury, gdzie w trosce o moje interesy ( tak własnie w tej kolejności) i interesy społeczeństwa Zespół ds Zwalczania Nieuczciwej Konkurencji, podejmie walkę ze staczami w szpitalach i przed Sądami, da możliwość zawierania umów ( PDQL) wierząc, że ich autorzy są w stanie zadbać o swoje wynagrodzenie i oszacować ryzyko procesu nie obiecując rezultatu, zapewni możliwość realnego uczestnictwa w toku wszystkich czynności egzekucyjnych, podejmie walkę z głoszącymi hasła „adwokat jest drogi”, da możliwość informowania a najbardziej kreatywnych nagrodzi a nie spacyfikuje.
Zespół ds zwalczania nieuczciwej konkurencji zajmie się aplikantami przejmującymi klientów, adwokatami przejmującymi sprawy z nierozliczonymi klientami, szklanymi sufitami dzielącymi niektóre kancelarie i niektórych klientów i pewnie jeszcze wieloma sprawami z zakresu nieuczciwej konkurencji, z którymi stykamy się na pierwszej linii frontu.

P.S. Zakaz reklamy – informowania – marketingu, nie uderza w startujących adwokatów, nie daje też zdecydowanej przewagi dużym firmom, on pozwala dotrzeć małemu podmiotowi z komunikatem do dużych klientów, duży podmiot (SpA, FP) nie jest bowiem zainteresowany rynkiem IKA, a zatem czy zakaz reklamy i działań marketingowych jest tak na prawdę w interesie konsumenta, może nawet społeczeństwa, czy może ma na celu ograniczanie wewnątrz korporacyjnej konkurencji. A zatem komu potrzeby jest zakaz reklamy i dlaczego Samorząd nie ufa swoim członkom, że ci wykorzystają nowe narządza dla realizacji misji całej Adwokatury?

Bartosz Prusiński

Zespół ds Zwalczania Nieuczciwej Konkurencji, został po KZA w listopadzie, podniesiony do rangi Komisji Praktyk Rynkowych i Konkurencji.. Czy zatem letnia akcja była Friendly Fire, czy tez ogniem wymierzonym we własne oddziały z okreśłonego powodu. Czy nowoutworzona komisja będzie wspierać naszą walke na pierwszej lini, czy też zajmie się eliminacją ekspansywnej konkurencji. Czas pokaże.

Bartosz Prusiński