Szukaj

Palestra Polska

… czyli o czym obywatel wiedzieć winien a boi się zapytać…

Tag

klient

Sankja i tajna grupa

/opowiadanie satyryczne, opisywane historie i postacie są całkowicie fikcyjne, kilka tysięcy osób które „się odnalazły” oraz kilka tysięcy które dyskutują i hejtują z tego powodu, że „odnaleźć się nie mogą i to wszystko nieprawda” – uprasza się o zdrowy rozsądek... Continue Reading →

Adwokat – sędzia: Trudne relacje. Cz. 1 – uzasadnienia.

Rozpoczynamy cykl wpisów o trudnych relacjach adwokatów z sędziami. Brakuje im (relacjom) chyba wzajemnego obustronnego zrozumienia. Dzisiaj będą adwokackie komentarze dotyczące tematu uzasadnień. Czy zawsze powinno się składać wniosek o uzasadnienie, nawet jeśli nie będzie się skarżyło wyroku? Z jednej... Continue Reading →

Adwokat: Pyza na międzysądowych dróżkach

Z cyklu "Adwokat i nieumiejętność bilokacji": Bo czasami brakuje po prostu... ludzkiego podejścia. Przedstawiamy dyskusję, jaka miała miejsce na FB po wpisie jednego z Kolegów. Dariusz W. Nie ma to jak wiara we własną i moją szybkość. Na dzisiaj (19.01)... Continue Reading →

Kiedy niektórzy klienci to mendy, czyli dlaczego adwokat bierze honorarium z góry

Zastanawialiśmy się, czy robić ten wpis, czy nie już od jakiegoś czasu. Wiele osób ma bowiem pretensje, że adwokat bierze honorarium z góry, a nie dopiero po sprawie. Trochę już o tym pisaliśmy, narażając się na zarzuty bycia krwiopijcami, bez... Continue Reading →

Adwokat idealny

  Adwokat idealny według klienta Wysoki. Ale nie za bardzo. Szczupły. Ale nie szkielet, tylko taki szczupły z brzuchem, żeby było widać, że się dorobił i ma za co jeść i w kompleksy własnych klientów nie wpędzał. Nie odbiera klientom... Continue Reading →

Z cyklu – klient złotousty. Odcinek 1

· Z cyklu - klient złotousty. Odcinek 1 · Szanowni Państwo. Umiejętne żonglowanie bogatym słownictwem, szastanie górnolotnymi frazami, instynkt poety i pensjonarskie uniesienia zawarte w piśmie procesowym złożonym w Sądzie nie uczynią z autora ani Szymborskiej, ani Herberta procesu. Nie... Continue Reading →

Dzień wariata. Wtorek.

    Ewa S. Pajacyki kancelaryjne. „Dzień wariata” w tym tygodniu wyjątkowo zaspał cały poniedziałek, co przynajmniej we mnie wzbudziło niepokój i oczekiwanie na ten grom z jasnego nieba, albo tysiące takich gromów, które jednak nie nastąpiły. Nastąpił we wtorek...... Continue Reading →

Klient – największy wróg adwokata?

· Czy klient to największy wróg adwokata? Nie każdy i ten klient-wróg na szczęście pozostaje w mniejszości. Jak jednak mówi jedno z praw Murphy'iego: „10% klientów przysparza 90% problemów”. Różnych. Ten wpis nie jest więc o większości klientów, a w... Continue Reading →

Bitwa łajdaków

Do kancelarii adwokackich przychodzą różni, przeróżni, klienci. Mają różne problemy i różne oczekiwania, a czasem nawet gotowy sposób ich realizacji, potrzebując jedynie wykonawcy tego wymyślonego, ich zdaniem na pewno skutecznego, planu. Zdarzają się też ludzie, którzy będą wykłócać się o... Continue Reading →

Blog na WordPress.com.

Up ↑